ARADAN 2016

Aradan 2016

118 km, 5.500 m podejść

Dolina Wielkiej Bakłanichy - Jezioro Podniebne - Przełęcz Skalista - Ponory - rzeka Krasna - jezioro Krasne - przełęcz 1 Września - jezioro Aradańskie - przełęcz Osypna - rzeka Kazyr Sug - potok Jeleni - jezioro Limbowe - jezioro Zierkalne - przełęcz Grzebień - przełęcz Niespodziana - dolina trzech jezior - trawers ku dolinie pod przełęczą Awiatorów - przełęcz Awiatorów - dolina Oziernej - ramię odchodzące od szczytu za przełęczą Sybir - Dolina Dziewięciu Jezior - potok Równy - rzeka Nistaforowka - most na rzece Usa.

Uczestnicy wycieczki. Stoją: Dominik Księski, Misza Wołkow, Marina Szumkowa, Lera Korostieliowa, Ira Szyszkin, Henryk Mizak, Siergiej Szyszkin (człowiek-góra, szef) i Sławomir Dworski, kuca Sasza Gogoriew.

     Uczestnicy wycieczki. Stoją: Dominik Księski, Misza Wołkow, Marina Szumkowa, Lera Korostieliowa, Ira Szyszkin, Henryk Mizak, Siergiej Szyszkin (człowiek-góra, szef) i Sławomir Dworski, kuca Sasza Gogoriew.   

     W 2013 roku Aradański Grzbiet widzieliśmy z Jergaków. W tym roku zobaczyliśmy Jergaki z Aradanu. Między 23 lipca a 6 sierpnia 2016 roku wybraliśmy się tam w dziewięć osób. Wycieczkę prowadził Siergiej Szyszkin (www.shandl.ru), nauczyciel z Jermakowskiego (Krasnojarski Kraj, Rosja), którego poznaliśmy trzy lata temu w Jergakach.

     Aradan to jedno z pasm Sajanu Zachodniego (patrz WEGA s.43, mapa s. 634). Dojazd jest prosty - od lotniska w Abakanie (loty z Moskwy) trzeba przejechać autobusem lub wynajętym busem 200 km na południe dobrze utrzymanym asfaltem drogi M-54. Pasterstwo w ten rejon nie dotarło i nawet w dolinach nie ma tam dróg. Idzie się przez szczery las pełen głębokich mchów i wykrotów, trawersuje zarośnięte krzakami strome stoki, chodzi po wielkich kiwających się głazach, tworzących gołoborza, po żywych piargach, żlebami lub przez sięgające kolan jagodziska.

     Biwakować wolno tu w każdym miejscu, rocznie przejścia przez cały masyw dokonuje kilka grup. Większość szczytów nie ma nazw, odwiedzane są znacznie rzadziej, niż przełęcze. Aprowizację na cały wyjazd trzeba było zabrać ze sobą, nieco dojadaliśmy jagodami i grzybami. Przez 14 dni widzieliśmy ludzi dwa razy. Drugiego dnia - był to może grzybiarz, może kłusownik? I piątego dnia - gdy nad jeziorem Aradańskim przechodziła biwakująca niedaleko grupa około 10 turystów z różnych stron Rosji, którzy skrzyknęli się przez internet. W podpisach pod zdjęcie cyfry po kolei oznaczają: numer fotki, datę i godzinę oraz autora: D - Dominik Księski, P - Sławomir Dworski.

informacje: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

TRASA

TAJGA

SKAŁY

OSYPNYJ

POŁAMANE

GÓRY

BIWAKI

1 WRZEŚNIA

GDZIE TO JEST

 

 

 

 

"Chamar Daban" - słowa i muzyka Jurij Wizbor, przekład Dominik Księski.

Scroll to top