Artykuły

     Boom inwestycyjny, czyli populiści w odwrocie
    Mijająca kadencja mogileńskiego samorządu należała do bardzo dziwnych. Z jednej strony mieliśmy i mamy cały czas do czynienia z ogromną ilością inwestycji. Sam miałem duże dylematy, czy pisać w jednym numerze o tym wszystkim, co w ostatnich dniach dzieje się na mogileńskiej wsi i w mieście na polu inwestycyjnym. Nie miałem jednak żadnego wyjścia. Inwestycja w naszej gminie goni inwestycję. Mniejsze i większe. Wszystkie jednak bardzo potrzebne, wszystkie zmieniają naszą rzeczywistość. Gdy zatem dopadły mnie te dylematy, od razu przypomniałem sobie rozmowę z właścicielem gazety Dominikiem Księskim 14 lat temu, gdy startowaliśmy w Mogilnie. Pałuki powinny być odbiciem zmieniającego się otoczenia. Musimy pisać o tym wszystkim co nowe i dobre dzieje się na terenie ukazywania się gazety. Być może, że moje dylematy biorą się stąd, iż poprzednicy burmistrza Duszyńskiego tak niewiele robili, dlatego takie teksty z rzadkością trafiały na nasze łamy. Bardziej przyzwyczaiłem się do pisania o aferach niż o dobrych rzeczach. Bo kiedyś afer było dużo, a spraw dobrych jak na lekarstwo.
    Ilość inwestycji w tej chwili jest tak porażająca, że mógłbym spokojnie zrobić jeden cały numer Pałuk tylko o tym.
    Ktoś mógłby powiedzieć, że go ta ilość inwestycji nie dziwi, bo przecież za 4 miesiące wybory samorządowe. I ktoś, kto tak mówi - trafia kulą w płot. Akurat Leszkowi Duszyńskiemu trudno postawić taki zarzut. Wystarczy chociażby spojrzeć w ubiegłoroczne wykonanie budżetu i zobaczyć te prawie 100 ubiegłorocznych inwestycji.
    W jego kadencji tylko pierwszy budżet był zbyt mało ekspansywny i zbyt mało rozwojowy. Przejął go jednak po byłym burmistrzu Jacku Kraśnym i nic w nim już nie zmieniał. Zawsze twierdziłem, że to był błąd i trochę stracony rok czasu.
    Postanowiłem zabawić się w liczenie i doliczyłem się w tym momencie do 25 inwestycji równolegle prowadzonych w różnych miejscach miasta i gminy. Dziś piszemy o dużej części z nich. O reszcie napiszemy za tydzień.
    Boomu inwestycyjnego, którego mieszkańcy są świadkami od 2,5 roku nie można zatem w żadnej mierze tłumaczyć wyborami. Ja konsekwentnie od początku tej kadencji dostrzegam co innego. Leszek Duszyński jest pierwszym burmistrzem od 1990 r., który zupełnie inaczej patrzy na inwestycje i na potrzeby mieszkańców. To jest inna filozofia prowadzenia polityki inwestycyjnej. Tak samo traktuje budowę kilku metrów chodnika (dla kogoś sprawy bardzo ważnej), jak wielomilionową inwestycję, na przykład budowę kolektora sanitarnego. W tym tkwi właśnie siła sukcesu.
    Nie mówię już o tym, że gmina Mogilno właśnie rozpoczyna dwie potężne inwestycje, jakich lokalny samorząd w Mogilnie nie prowadził od czasów powojennych. Myślę o budowie obwodnicy oraz o budowie hali widowiskowo-sportowej z całym zapleczem.
    Cieszę się bardzo, że myślenie populistyczne o gminie na naszych oczach przegrywa. I to przegrywa z kretesem. Chodzi mi chociażby o sprawy obwodnicy Mogilna. Część radnych, zwłaszcza z PSL-u i z Przymierza położyła w 2008 r. na szali wszystko. Gdy burmistrz mówił, że obwodnica będzie kosztowała 25 mln zł, grupa radnych opozycyjnych przeszła do ofensywy. Jak może to być tylko 25 mln zł - pytali. Zaraz posiłkowali się jakimiś przetargami rozstrzyganymi w kraju, zarzucali burmistrzowi, że wyciąga tą kwotę z rękawa, bo przecież nie ma dokumentacji i skąd on może wiedzieć, że to będzie akurat 25 mln zł. Ale jednocześnie nie zgadzali się, by tą dokumentację robić. Warto w tym miejscu przypomnieć te 3 nazwiska najbardziej zagorzałych zwolenników tezy, że obwodnica nie będzie kosztować na pewno mniej niż 50 mln zł. Otóż Paweł Molenda, Jacek Kończal i Stanisław Żerdka pomylili się i to bardzo. Co ciekawe, gdy ci radni rzucili kwotę 50 mln zł, fora internetowe od razu zaczęły puchnąć jak balony i zrobiło się 100 mln zł, a nawet i więcej. To nie kto inny, tylko Stanisław Żerdka mówił, że to będzie na pewno 50 mln zł i gmina będzie musiała wyłożyć ponad 40 mln zł. Bo przecież ta niedobra Unia Europejska nie da więcej. Dziś już wiadomo, że Unia i marszałek dadzą razem 12,5 mln zł i Mogilno da drugie 12,5 mln zł. Czy radny, który chce być postrzegany przez innych jako znawca finansów (ciągle coś dodaje i podlicza na sesjach i komisjach) - a za takiego chce być uznawany radny Żerdka - może się tak pomylić w obliczeniach?
    Wiem jedno. Ci radni mówili tak tylko dlatego, że pomysł obwodnicy wyszedł od Leszka Duszyńskiego. Gdyby ten pomysł wyszedł od kogoś z ich otoczenia, byłby wart wsparcia. Cóż, osobiście nie powierzyłbym publicznych pieniędzy w ręce tej trójki. Od początku w sprawie obwodnicy wierzyłem burmistrzowi i jak się okazało, to on miał rację.
    Radny Molenda przypominał na każdej sesji, że Pałuki piszą w sprawie obwodnicy nieprawdę i nie informują tak jak należy mieszkańców. Dziś okazało się, że podawaliśmy mieszkańcom prawdziwe informacje, a nie wzięte z sufitu.
    Populiści przegrali. Dlatego, bo nie można straszyć ludzi podwyżkami podatków, zapaścią budżetu gminy, zadłużaniem budżetu. Tak jak nie można siać zamętu, że w gminie Mogilno to dobrze mają tylko bogaci, a z biednymi to nikt się nie liczy. Nie można po wioskach rozpowiadać, że burmistrz martwi się tylko o miasto, a wieś traktowana jest po macoszemu. Nie można w końcu mylić papieru toaletowego z ręcznikami papierowymi i zaglądać myśliwym do garażu.
    To wszystko na krótką metę jest może i dobrym PR, bo nośnym i chwytliwym. Na dłuższą metę takie myślenie o gminie przegrywa. W przypadku obwodnicy czekaliśmy 2 lata i okazało się, że ci co straszyli - nie mieli racji. Gmina Mogilno ma gospodarza i każdy rozsądnie myślący mieszkaniec to widzi.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 959 (26/2010)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry