Artykuły

     Kto zostanie starostą
     Wybory są okazją do tego, aby obstawić nazwiska tych kandydatów, którzy ubiegają się o fotel burmistrza. Jest to w sumie proste, bo kandydaci są znani. Gorzej w przypadku starosty. Tutaj sytuacja jest dużo trudniejsza, bo wybory starosty i zarządu powiatu odbywają się na pierwszej sesji Rady Powiatu. Starosty nie wybiera bezpośrednio społeczeństwo, a radni. Na to stanowisko zgłaszani są najczęściej liderzy powiatowych struktur poszczególnych ugrupowań. Cztery lata temu kandydowali na to stanowisko: Zbigniew Jaszczuk (SLD) i Grzegorz Smytry (PiS). Pierwszego poparło 12 radnych, a drugiego 7.
    Jak będzie w tym roku? Niewątpliwie kandydatem SLD na starostę będzie Zbigniew Jaszczuk.      Innego rozwiązania ani ja, ani mało kto w naszym powiecie nie potrafi sobie wyobrazić. Pytanie tylko, czy zgromadzi na tyle silną koalicję, aby po raz czwarty zostać starostą. Ma duże szanse ku temu. Jeśli SLD, Forum Samorządowe Pałuki i Blok Samorządowo Ludowy zdobędą większość, to obecny starosta może być pewny reelekcji. Dla mnie Zbigniew Jaszczuk pozostaje nadal głównym pretendentem do objęciu funkcji starosty w następnej kadencji i wynika to z chłodnej kalkulacji, a nie sympatii osobistych ani politycznych.
    Ale oczywiście nie jest to przesądzone. Za nim ustawia się kolejka kandydatów. Są to - moim zdaniem - Dariusz Kaźmierczak, Aleksandra Nowakowska, Maciej Wysocki i Grzegorz Smytry.
    Obecna pani wiceburmistrz może zostać starostą, jeśli SLD wprowadzi małą liczbę radnych, a  zwycięży PO. Słabe SLD może być bardziej skłonne do rozmów na temat ewentualnej koalicji. PO może znaleźć oparcie również w Forum Samorządowym Pałuki jako potencjalnym koalicjancie. Do tego może dołączyć BSL, a nawet PiS. Aleksandra Nowakowska w przypadku sukcesu PO ma spore szanse na stanowisko starosty.
    Dariusz Kaźmierczak może zostać starostą jeśli jego Niezależni 2010 zdobędą większość w radzie, a sam kandydat nie zostanie burmistrzem. To jeden scenariusz. Nie wiem, czy realny jest drugi. Czy Dariusz Kaźmierczak może być kandydatem jakiejś koalicji? W polityce różne rzeczy są możliwe. Nawet koalicja Niezależnych z innym ugrupowaniem (np. z PWS, PiS, czy BSL). Ale czy realnie to możliwe? 4 lata temu Niezależni odnieśli zwycięstwo na papierze, ale w praktyce wszyscy szybko opuścili macierzysty okręt, który wtedy nawet nie zaczynał nabierać wody (najbardziej niezależni okazali się od własnego ugrupowania).
    PSL, które do wyborów idzie jako Blok Samorządowo Ludowy, może wystawić swojego kandydata na starostę, jeśli blado wypadnie SLD. Podczas budowania koalicji konieczny będzie wtedy kandydat niekojarzony z poprzednim zarządem i wtedy ktoś zaproponuje Macieja Wysockiego (o ile nie zostanie burmistrzem). Moim jednak skromnym zdaniem, BSL będzie patrzeć na to, co zrobi SLD i prędzej Zofia Kozłowska zostanie członkiem zarządu niż Maciej Wysocki starostą.
    Idealnym kandydatem koalicji prawicowych ugrupowań może być Grzegorz Smytry. Ale jeśli w koalicji główne skrzypce grać będzie PO, wtedy mogą być kłopoty. Żeby Grzegorz Smytry został kandydatem na starostę, musiałyby dogadać się z sobą PO, PiS, PWS i ewentualnie BSL. Każda z tych reprezentacji musiałaby mieć w koalicji równą siłę. Wtedy prezes Rolnika pogodziłby wszystkie strony.
    Na koniec podsumowanie. Najbardziej prawdopodobny wg mnie scenariusz jest taki, że starostą zostanie Zbigniew Jaszczuk, a wicestarostą - Aleksandra Nowakowska.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 976 (43/2010)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry