-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Wola Kożuszkowa z pucharem
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
Artykuły
- Czwartek, 02 Grudzień 2010
Wyniki wyborów na fotel burmistrza Trzemeszna
Dereziński powalczy z poprzednikiem
Krzysztof Dereziński uzyskał 40,06%. Marek Gotowała zaś zdobył 30,85%. Zapowiada się emocjonująca niedziela przed Świętym Mikołajem.
![]() |
| Krzysztof Dereziński został zwycięzcą I tury wyborów na burmistrza fot. Roman Wolek |
OBWODY 6:3
W wyborach na burmistrza Trzemeszna o stanowisko ubiegało się 5 kandydatów.
Zdecydowanym zwycięzcą I tury został obecny burmistrz Krzysztof Dereziński. Zagłosowało na niego 1.961 osób, czyli 40,06% uczestniczących w wyborach. Jest to znacznie lepszy wynik w porównaniu do osiągniętego przez Krzysztofa Derezińskiego 4 lata temu w pierwszej turze wyborów.
Wtedy na obecnego burmistrza głosowało 1.189 wyborców (25,38%). Tak dobrym wynikiem burmistrz Dereziński sam jest zaskoczony.
- Mój wynik jest lepszy niż się spodziewałem. Cieszę się, że nadal mam szansę pełnić funkcję burmistrza. Po cichu liczyłem na to, że przejdę do drugiej tury, ale nie byłem tego pewny. To, że będę w niej startował z pierwszej pozycji, jest dla mnie zaskoczeniem - uważa Krzysztof Dereziński.
Drugie miejsce zdobył były wieloletni burmistrz Marek Gotowała. Zagłosowało na niego 1.510 wyborców, czyli 30,85%.
- Uważam, że wynik jest bardzo dobry, jeśli chodzi o mnie jak i o nasze ugrupowanie. Myślę, że druga tura będzie dużym wydarzeniem. Zaczekajmy i zobaczymy. Nie wiem dlaczego w Trzemesznie mówi się, że nie przystąpię do drugiej tury. Ja jak już gdzieś idę, to idę do końca - mówi Marek Gotowała.
Krzysztof Dereziński zdecydowanie wyraźnie wygrał na terenie miasta. Marek Gotowała osiągnął lepsze wyniki na wsiach. Na 9 normalnych obwodów wyborczych na terenie gminy, aktualny burmistrz Dereziński wygrał w sześciu obwodach, w tym we wszystkich czterech obwodach miejskich. Jednak dość niespodziewanie najlepszy rezultat zanotował w obwodzie wiejskim, czyli obwodzie nr 8. Siedziba tej obwodowej komisji znajdowała się w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Trzemesznie. Głosowali tam mieszkańcy sołectw: Miaty, Wymysłowo i Zieleń czyli obszaru, na którym podczas kadencji burmistrza Derezińskiego zamknięte zostały 2 szkoły podstawowe. Mimo tego na Krzysztofa Derezińskiego zagłosowało tam 47,5 % wyborców, a Marek Gotowała zajął ex aequo z Mariuszem Kowalczykiem miejsce drugie. Kandydaci ci dostali po 18,72% głosów.
Marek Gotowała wygrał w 3 obwodach wyborczych. Tradycyjnie już mógł liczyć na najlepszy wynik na terenie Trzemżala i okolic. W obwodzie nr 9, w którym głosują mieszkańcy sołectw: Trzemżal, Ostrowite, Miława, Kamieniec, Mijanowo, Popielewo i Szydłowo na Marka Gotowałę zagłosowało 54,24% wyborców, a na Krzysztofa Derezińskiego - 29,38%.
Taki wynik oznacza, że wybory na burmistrza Trzemeszna rozstrzygną się dopiero w II turze, w której rywalizować będą Krzysztof Dereziński i Marek Gotowała.
![]() |
| W II turze o fotel burmistrza walczył będzie także Marek Gotowała. fot. Roman Wolek |
KOWALCZYK TRZECI
Trzecie miejsce w niedzielnych wyborach przypadło Mariuszowi Kowalczykowi, na którego głos oddało 725 mieszkańców, czyli 14,81%.
- Dziękuję wyborcom, którzy na mnie zagłosowali i gratulacje dla zwycięzców. Widocznie wyborcy ocenili, że nie posiadam takich cech, żeby pełnić to stanowisko. Przyjmuję to do wiadomości. Na tym polega demokracja - komentuje krótko Mariusz Kowalczyk.
NOWACZYK CZWARTY
Czwarty wynik osiągnął Zygmunt Nowaczyk, który do niedawna był zastępcą burmistrza Derezińskiego. Głosowało na niego 415 osób, co stanowi 8,48%. Zdobył więc o ponad 150 głosów mniej niż w wyborach 4 lata temu.
- Przegrałem i nie ma co się oszukiwać. Tym bardziej, że dostałem mniej głosów niż w poprzednich wyborach, a to o czymś świadczy. Popełniłem błąd. Nie tak się wygrywa wybory. Nie taką postawą jak moją. Trzeba być dobrym dla wszystkich i obiecywać. Nie mam charakteru polityka. Dlaczego Dereziński dostał tak dużo głosów, tam, gdzie były zlikwidowane szkoły? Bo mówi się, że to Nowaczyk zamknął szkoły. Dereziński potrafi wygrywać. To jest jego fenomen. Ja więcej nie powinienem się brać do tego z takim moim charakterem. To ja byłem zawsze tym niedobrym w urzędzie, aczkolwiek się na to godziłem. Czasami tak jest w różnych firmach. Powinienem wiedzieć, że przy takiej postawie nie wygrywa się wyborów. Pogratulowałem już Krzychowi Derezińskiemu i w drugiej turze idę głosować na niego - komentuje wyniki Zygmunt Nowaczyk.
NITKA PIĄTY
Prawie o połowę gorszy wynik niż 4 lata wcześniej zanotował piąty z kandydatów Benedykt Nitka. Otrzymał on 284 głosy, a więc 5,80%. - To niech się PiS wypowie. Wiemy, jaka jest sytuacja polityczna w kraju i mój wynik jest tego odzwierciedleniem - komentuje wyniki Benedykt Nitka, który kandydował z listy PiS.
W POPRAWCZAKU
Co ciekawe, jedynie w obwodzie specjalnym nr 10, w którym głosowali osadzeni w trzemeszeńskim Zakładzie Poprawczym, ani jednego głosu nie otrzymał nikt z trójki kandydatów, którzy osiągnęli najlepsze wyniki. W placówce tej głosowało 8 wychowanków na 9 uprawnionych do głosowania. 5 z nich oddało swoje głosy na Benedykta Nitkę, a 3 na Zygmunta Nowaczyka.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 980 (47/2010)







