-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Wola Kożuszkowa z pucharem
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
Artykuły
- Czwartek, 02 Grudzień 2010
Czwarta kadencja burmistrza Łabiszyna
Miażdżąca przewaga nad przeciwnikiem
Ponad 80 procent mieszkańców gminy Łabiszyn, którzy stawili się na wyborach, oddało swój głos na dotychczasowego burmistrza Jacka Idziego Kaczmarka. Jego kontrkandydat Roman Minierski nie dostał się nawet do rady gminy.
![]() |
| Jacek Idzi Kaczmarek ma powody do radości. Przy niemal 48-procentowej frekwencji uzyskał ponad 80-procentowe poparcie. fot. Magdalena Kruszka |
Przy niemal 48-procentowej frekwencji Jacek Idzi Kaczmarek uzyskał 80,13 % głosów. 2.941 wyborców zadecydowało, że nadal chce widzieć Jacka Idziego Kaczmarka na stanowisku burmistrza. Na Romana Minierskiego zagłosowały 684 osoby, co dało mu wynik 18,87 % głosów.
- Teraz, po wyborach nastroje panują bardzo dobre - powiedział Jacek Idzi Kaczmarek. - Wynik mówi sam za siebie. Można go traktować jak odpowiedź na pytanie, dlaczego zmieniłem zdanie i zdecydowałem się jednak kandydować w tych wyborach. Dodatkowo cieszy mnie, że większość radnych będzie z mojego komitetu „Mała Ojczyzna”. Pozostali są z komitetów zaprzyjaźnionych. Myślę, że to dobrze wróży gminie na najbliższe cztery lata.
![]() |
Przegrany tegorocznych wyborów, czyli Roman Minierski, nie dość, że nie został wybrany burmistrzem Łabiszyna, to nie uzyskał także mandatu radnego Rady Miejskiej. Przynajmniej na cztery lata znika on zatem z życia samorządowego gminy, zapowiada jednak, że nie zniknie z życia publicznego. Przyznaje, że wynik tych wyborów jest dla niego fatalny, ale szanuje decyzję wyborców, którzy postawili na Małą Ojczyznę nie tylko w przypadku wyboru burmistrza, ale także w przypadku radnych.
- Spodziewałem się takiego wyniku - powiedział Roman Minierski. - Przy takiej kampanii, jaką prowadził burmistrz, to nie miałem szans. Kandydowanie w takich warunkach, kiedy burmistrz wykorzystuje swoje stanowisko, było trudną sztuką. Trzeba przyznać, że społeczeństwo wybrało taką opcję, a nie inną i już. A ja bardzo dziękuję tym osobom, które oddały na mnie swój głos i zapewniam, że mimo iż nie zostałem burmistrzem, to nadal będę działał na rzecz gminy, właśnie przez wzgląd na tych ludzi.
Roman Minierski podkreślił także, że choć przegrał, to za sukces uznaje, że spośród dotychczasowych kontrkandydatów Jacka Idziego Kaczmarka, to on w tym roku uzyskał największą liczbę głosów. Do tej pory rekordzista zdobył około 430 głosów. Roman Minierski powiedział także, że wobec wyników tegorocznych wyborów pozostaje mu przejść do opozycji poza radą i tworzyć społeczeństwo obywatelskie.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 980 (47/2010)







