Artykuły

     Prawo pracownika do odpoczynku - doba pracownicza
     Od kilku już lat w przepisach prawa pracy zostały bardzo wyraźnie określone reguły dotyczące prawa pracownika do odpoczynku, a także ustalone zostało pojęcie tzw. doby pracowniczej. Chciałbym dziś poruszyć ten temat, ponieważ z mojej inspektorskiej praktyki wynika, iż dzieje się tu wiele nieprawidłowości.

     Doba pracownicza i odpoczynek dobowy
     Zacznijmy może od wyjaśnienia pojęcia doby pracowniczej. Doba to nic innego jak 24 godziny. A jak odnieść to do czasu pracy pracownika? Co to znaczy, że pracownik ma pracować 8 godzin na dobę? Jak liczyć taką dobę? Problem w zasadzie istniał od samego początku, jak w 1975 roku wszedł w życie kodeks pracy. W początkowym brzmieniu akt ten nie definiował tego pojęcia. Zostało ono  z czasem opisane przez doktrynę prawa pracy, a także znalazło swój wyraz w orzecznictwie sądu najwyższego. Dopiero od kilku lat obowiązuje nowelizacja kodeksu pracy opisująca  i regulująca dobę pracowniczą,  a także minimalne odpoczynki.
     Zgodnie z art. 128 § 3 kodeksu pracy - przez dobę należy rozumieć 24 kolejne godziny, poczynając od godziny, w której pracownik rozpoczyna pracę zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy.
     Załóżmy teraz, że pracownik (zgodnie z obowiązującym go rozkładem) rozpoczyna w poniedziałek pracę od godz. 8.00 i pracuje do 16.00. Następnego dnia - wg rozkładu - przychodzi do pracy na godz. 7.00 i pracuje do 15.00. Wydawałoby się, że w poniedziałek i wtorek pracuje po 8 godzin. Okazuje się jednak, iż nie do końca. Rozpoczynając pracę w poniedziałek od godz. 8.00 pracownik rozpoczął swoją dobę, która zakończy się we wtorek o godz. 8.00. Rozpoczynając we wtorek pracę od godz. 7.00, pracownik „wszedł” niejako drugi raz w swoją niezakończoną dobę. Oznacza to, iż w tej pierwszej dobie pracował nie 8, ale 9 godzin. Tymczasem zgodnie z art. 129 § 1 kodeksu pracy, a także najczęściej zgodnie z zamiarem pracodawcy miał on pracować 8 godzin na dobę. Skutki prawne z tego są jednoznaczne - będzie to praca w godzinach nadliczbowych. I nie ma tu znaczenia fakt, iż w kolejnej dobie jego rzeczywisty czas pracy - liczony wg. tych reguł będzie wynosić 7, a nie 8 godzin oraz to, że jeśli policzymy liczbę przepracowanych godzin w tygodniu - to wyjdzie równo 40, a nie 41. Praca w godzinach nadliczbowych wystąpi już poprzez sam fakt przekroczenia normy dobowej.
     W wielu przypadkach rozpoczynanie pracy w niezakończonej dobie powoduje niezachowanie wobec pracowników minimalnych odpoczynków dobowych. Cóż to jest minimalny dobowy odpoczynek? Zgodnie z art. 132 § 1 kodeksu pracy - pracownikowi przysługuje w każdej dobie prawo do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Są od tego dwa wyjątki - nie dotyczy to pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy i w przypadku konieczności prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii. Jednakże, jeśli zaistnieją wyżej wymienione sytuacje - pracownikom i tak przysługuje w okresie rozliczeniowym, równoważny okres odpoczynku.  Czyli należy im udzielić czasu wolnego w odpowiednim wymiarze w innym dniu.
     Zobaczmy jak to wygląda na typowym przykładzie. Często zdarza się to przy pracy zmianowej. Np. pracownik pracuje jednego dnia na drugiej zmianie - od 14.00 do 22.00. Następnego dnia przychodzi do pracy na pierwszą zmianę, czyli od 6.00 do 14.00. I mamy tu dwa w jednym. Rozpoczęcie pracy w niezakończonej dobie i naruszenie odpoczynku dobowego. W istocie więc, w swej pierwszej dobie pracownik pracował nie 8, a 16 godzin, co oznacza, że pracował w godzinach nadliczbowych. Po drugie - przerwa dobowa wyniosła 8, a nie 11 godzin.
     Od tak ustalonych reguł liczenia doby i skutków w postaci prawa pracownika do dodatkowego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych jest wyjątek. Wprowadzony on został ustawą z 1 lipca 2009 roku o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców (art. 10). Przedsiębiorca może wprowadzić indywidualne rozkłady czasu pracy, przewidujące różne godziny rozpoczynania i kończenia pracy; w takim przypadku ponowne wykonywanie pracy przez pracownika w tej samej dobie nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych. Nie może to jednak naruszać prawa pracowników do odpoczynku dobowego i tygodniowego.
     Rozwiązanie powyższe wprowadza się w układzie zbiorowym pracy lub w porozumieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi; jeżeli nie jest możliwe uzgodnienie treści porozumienia ze wszystkimi zakładowymi organizacjami związkowymi, przedsiębiorca uzgadnia treść porozumienia z organizacjami związkowymi reprezentatywnymi. Jeżeli u danego przedsiębiorcy nie działają zakładowe organizacje związkowe, rozwiązanie to wprowadza się w porozumieniu z przedstawicielami pracowników wyłonionymi w trybie przyjętym u tego przedsiębiorcy.
     Opisany wyżej wyjątek dotyczy włącznie przedsiębiorcy, a nie każdego pracodawcy. Zatem pracodawca niebędący przedsiębiorcą, np. urzędy i instytucje nie mogą wprowadzać indywidualnych rozkładów czasu pracy wg tego trybu i skutków prawnych stąd wynikających.
     Odpoczynek tygodniowy
     Zgodnie z art. 129 § 3 pkt 2 oraz art. 133 kodeksu pracy - przez tydzień - należy rozumieć 7 kolejnych dni kalendarzowych, poczynając od pierwszego dnia okresu rozliczeniowego. Pracownikowi przysługuje w każdym tygodniu prawo do co najmniej 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku, obejmującego co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego.  W trzech przypadkach odpoczynek tygodniowy może zostać skrócony do 24 godzin. Są to:
     - pracownicy zarządzający w imieniu pracodawcy zakładem pracy,
     - konieczność prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii,
     - praca zmianowa.
     Odpoczynek tygodniowy powinien przypadać w niedzielę. Niedziela obejmuje 24 kolejne godziny, poczynając od godziny 6.00 w tym dniu, chyba że u danego pracodawcy została ustalona inna godzina.  W przypadkach dozwolonej pracy w niedzielę odpoczynek może przypadać w innym dniu niż niedziela.  
     Przy pracach polegających na dozorze urządzeń lub związanych z częściowym pozostawaniem w pogotowiu, gdzie stosowany jest równoważny system czasu pracy - do 16 godzin na dobę - pracownikom przysługuje, bezpośrednio po każdym okresie wykonywania pracy w przedłużonym dobowym wymiarze czasu pracy, odpoczynek przez czas odpowiadający co najmniej liczbie przepracowanych godzin, niezależnie od odpoczynku tygodniowego. Tę samą zasadę stosuje się odpowiednio do pracowników zatrudnionych przy pilnowaniu mienia lub ochronie osób, a także pracowników zakładowych straży pożarnych i zakładowych służb ratowniczych, wobec których stosowany jest system równoważnego czasu pracy - do 24 godzin na dobę.
     Należy również przypomnieć, iż w każdym przypadku, jeżeli dobowy wymiar czasu pracy pracownika wynosi co najmniej 6 godzin, pracownik ma prawo do przerwy w pracy trwającej co najmniej 15 minut, wliczanej do czasu pracy.  

Nadinspektor Pracy
Krysztof Krzemień

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry