Artykuły

     Tranzyt do Bydgoszczy - przez Gąsawę
     Żnin czeka na obwodnicę. Ile to już lat? Najstarsi mieszkańcy Żnina pewnie nawet już nie pamiętają. O dziwo za każdym razem, kiedy wydaje się, że decyzja jest już ostateczna i pewna, okazuje się, że przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. I czekać. Leszek Jakubowski nie ukrywa, że jest już coraz bardziej poirytowany tym, że w Żninie tworzą się coraz większe korki na ulicach krzyżujących się z drogą krajową nr 5. Frustracja narasta także u wszystkich, którzy codziennie siadają za kółko i muszą włączyć się do ruchu na piątce. A sytuacje stają się coraz bardziej niebezpieczne. Podam przykład, którego doświadczyłem na własnej skórze. Wyjazd na piątkę z ulicy Tysiąclecia. Chcę skręcić w lewo, w kierunku Jaroszewa. Jednak z tamtej strony jedzie samochód za samochodem. Włącza się czerwone światło na Mickiewicza. Od strony szpitala nic nie jedzie, ale od strony Jaroszewa cały czas dojeżdżają kolejne samochody. Korek sięga już przejścia dla pieszych przy skrzyżowaniu Tysiąclecia z Mickiewicza. Trwa to chwilę i przychodzi czas, że z lewej nic nie jedzie. Ale z prawej nic nie widzę. Samochody ograniczają widoczność. Wychylam się, bo za mną stoją kolejni kierowcy i pewnie też się spieszą. Zielone, czyli z prawej już ruszają. Tymczasem z lewej znów zbliżają się już samochody. I tylko dzięki uprzejmemu kierowcy, który jedzie od strony szpitala i daje sygnał światłami, mogę się z tego skrzyżowania wydostać.
     To tylko jeden z wielu przykładów. A będzie coraz gorzej. Dlatego rozumiem tych, którzy w przypadku negatywnej dla Żnina odpowiedzi chcą organizować blokadę piątki. Były takie propozycje w zeszłym roku, kiedy mówił o tym Ireneusz Starczewski, ale władze - wierząc zapewnienieniom posła Tomasza Lenza, iż obwodnica powstanie na przełomie 2012 i 2013 roku - obawiały się, że protesty przyniosą odwrotny skutek. Teraz okazuje się, że może to był błąd?
     Póki co, trzeba wykorzystać wszelkie możliwe środki i narzędzia, jakimi gmina dysponuje, by wywierać silne naciski na decydentów. Burmistrz powinien zrealizować swój pomysł i przesłać apel do prezydenta Bronisława Komorowskiego. Nieprzeciętną aktywnością powinien teraz wykazać się w województwie Zenon Flejter, który przecież wie jak obwodnicę wybudować.
     Żnińscy samorządowcy powinni z kolei dotrzeć do jak największej ilości posłów z naszego terenu, by problem poruszali na forum parlamentu. A w przeciwnym razie - w ramach odwetu - będzie trzeba zmienić organizację ruchu w Żninie i zamknąć ulicę Browarową i Ogrodową dla ruchu ciężarówek. Wtedy kierowcy samochodów ciężarowych jadący od Janowca czy Damasławka jadący ulicą Aliantów nie będą mogli skręcić w Browarową i jechać przez osiedle, tylko będą musieli dojechać do skrzyżowania z piątką, gdzie obowiązuje nakaz skrętu w prawo. Do Inowrocławia czy Bydgoszczy będą musieli wtedy jechać przez Gąsawę, bo przez starówkę nie będą mogli przejechać - obowiązuje tam zakaz przejazdu ciężkich wozów. Kto na tym lepiej wyjdzie?
     Gmina ma możliwości nacisku. Czas po nie sięgnąć.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 987 (2/2011)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry