-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Wola Kożuszkowa z pucharem
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
Artykuły
- Czwartek, 04 Sierpień 2011
![]() |
![]() |
| Tak wyglądało „audi”, którym jechał Wojciech Bernaciak, po kilkukrotnym dachowaniu na drodze w Pałuczynie (gm. Janikowo) fot. arch. KPP Inowrocław |
Pałuczyna, Mogilno
Wojtek Bernaciak nie żyje
W poniedziałek 25 lipca, w święto patrona kierowców, zginął znany mogileński sportowiec, pasjonat wędkarstwa 30-letni Wojciech Bernaciak.
Do tragicznego w skutkach wypadku drogowego doszło około 22:30 w Pałuczynie koło Kołodziejewa (gm. Janikowo). Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący audi na łuku drogi stracił panowanie nad samochodem i wypadł z drogi. Auto kilkakrotnie dachowało.
Mimo szybkiej akcji ratowniczej, po przewiezieniu do inowrocławskiego szpitala 30-latek zmarł na skutek odniesionych obrażeń. Jak dowiedzieliśmy się od rzecznika prasowego KPP w Inowrocławiu asp. Izabeli Drobnieckiej, co było przyczyną tragicznego wypadku, wyjaśni postępowanie prowadzone przez policjantów z KPP w Inowrocławiu.
Wojciech Bernaciak urodził się 5 maja 1981 r. w Mogilnie. Także tutaj ukończył Liceum Ogólnokształcące. W 2005 r. ukończył Politechnikę Poznańską.
Jego wielką pasją życia było wędkarstwo, które preferował w każdych warunkach i na każdym akwenie wodnym. Potrafił godzinami spędzać czas nad wodą, a potem opowiadać o swych wędkarskich sukcesach lub też niepowodzeniach. Był zawsze w czołówce wszystkich zawodów wędkarskich w Mogilnie i okolicach. Wiele z nich wygrał. Startował w mistrzostwach okręgu, województwa i kraju.
Poza wędkarstwem był aktywnym sportowcem w klubie Pogoń Mogilno, grał w tenisa stołowego będąc jednym z najlepszych tenisistów w Mogilnie. Występował w rozgrywkach IV, V i VI ligi tenisa stołowego. Kolejną jego ukochaną dyscypliną była piłka nożna. W latach juniorskich grał w Pogoni.
Później na wiele lat związał się z drużyną Pałuk Mogilno, z którą odnosił wiele sukcesów. Wygrywał z nami wiele turniejów, jak w Gozdaninie, Niestronnie czy ligę halową w roku 2007 w Dąbrowie. Przez 2 lata reprezentował w Lidze Orlika barwy Rolchemu, po czym w tym roku wrócił do macierzystej drużyny Pałuk.
Był dobrze wyszkolonym technicznie zawodnikiem, dlatego świetnie czuł się w środku pola. Reżyserował grę, potrafił zdobyć ważną bramkę w każdym meczu i przechylić szalę zwycięstwa na stronę swojej drużyny. Podczas jednego z ostatnich spotkań w maju skręcił stopę, po którym to zdarzeniu musiał pauzować do końca rundy. W sierpniu miał wrócić do gry i wzmocnić zespół Pałuk w walce ligowej.
Wojtek Bernaciak nigdy już nie założy koszulki Pałuk. Nigdy nie wybiegnie z nami na boisko. Straciliśmy wspaniałego kolegę, przyjaciela. Świetnego człowieka.
Cześć Jego Pamięci!
Robert Łuczak
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1015 (30/2011)







