Artykuły

Z żałobnej karty
     Zmarł Władysław Rakowski
     W niedzielę 14 sierpnia zmarł najstarszy mieszkaniec Książa (gm. Strzelno) Władysław Rakowski. 14 stycznia skończył 101 lat. Podczas naszej wizyty z racji 101. urodzin sędziwy mieszkaniec Książa cieszył się jeszcze dobrym zdrowiem, interesował się także wszystkim, co działo się w rodzinie, gospodarstwie oraz całym Książu. Był zawsze uśmiechnięty, radosny, energiczny. Lubił ludzi i rozmowy z nimi. Dużo czytał - bo jak twierdził - mózg jest bardzo podatny na lenistwo. Mimo wieku miał wszystkie swoje zęby, doskonale słyszał, a okulary zakładał jedynie do czytania. Do ostatniego dnia interesowała go polityka, choć już coraz mniej oglądał telewizję i rzadziej analizował sytuację polityczną i społeczną w kraju.
     - Tata w ostatnim czasie raczej cały czas się modlił. Jak nie odmawiał różańca, to czytał modlitwy z książeczki - opowiada córka pana Władysława Wanda Bytner. Za życia w rozmowie z reporterem Pałuk pan Władysław mówił, że na długowieczność ma kilka recept. Nie zalecał palenia papierosów, natomiast twierdził, że napić się dobrego trunku zawsze można - ale z umiarem. Twierdził także, iż trzeba jeść co się lubi, ale z umiarem i zawsze o stałej porze.
     Władysław Rakowski urodził się 14 stycznia 1910 r. w Janiszewie w powiecie włocławskim, jako piąte z dziesięciorga dzieci Wojciecha i Małgorzaty z domu Nowakowskiej. Rodzice prowadzili gospodarstwo rolne w Janiszewie. Gdy osiągnął wiek szkolny, posłany został do czteroklasowej szkoły powszechnej w Zgłowiączce, wsi w gminie Lubraniec. Po jej ukończeniu, mając około 14 lat, poszedł do pracy w ogrodnictwie u Marciniakowej. Później przez 4 lata pracował jako furman u handlarza zbożem Jana Zabłockiego.
     W 1931 r., w wieku 21 lat poszedł do wojska. Służył w 31. Pułku Artylerii Lekkiej w Toruniu w Forcie Kinasiewicza. Tam spędził 22 miesiące swojego młodego życia.
     Gdy miał 25 lat, 23 stycznia 1935 r. poślubił ukochaną Mariannę Brudnicką z Kamionka. Ślub odbył się w parafii w Świerczynie. Wychowali 4 dzieci: Kazimierza urodzonego w 1937 r., Wandę ur. w 1938 r., Jerzego ur. w 1943 r., Halinę ur. w 1948 r. Po ślubie Władysław Rakowski wraz z żoną kupili morgę ziemi z domkiem w Chrustowie. Z czasem dokupowali ziemię i w sumie mieli ponad 7 ha. Później pan Władysław kupił gospodarstwo w Książu (gm. Strzelno), na którym gospodarzyli córka z synem. Do 1959 r. pan Władysław wraz z żoną mieszkał jeszcze w Chrustowie, później przepisał gospodarstwo synowi i przeprowadził się do Książa. Tutaj gospodarstwo miało 14,5 ha, na którym ciężko pracował, aby utrzymać rodzinę. Żona jego natomiast cały czas zajmowała się krawiectwem. Później córka Wanda po sąsiedzku wyszła za mąż za Romana Bytnera. Gdy pan Władysław wraz z  małżonką mieli po 90 lat, zapisali gospodarstwo kolejnemu synowi Kazimierzowi i wyprowadzili się do córki Wandy i jej męża Romana, mieszkających tuż obok. Otoczony wielką miłością mieszkał u nich aż do śmierci.
     Zmarł w niedzielę 14 sierpnia w szpitalu w Strzelnie. Pozostawił w smutku pogrążone dzieci, 7 wnucząt oraz 9 prawnucząt.
     Pogrzeb w obecności licznie zgromadzonej rodziny i przyjaciół odbył się w piątek 19 sierpnia, w rodzinnych stronach pana Władysława w Zgłowiączce koło Topólki. W ceremonii pogrzebowej uczestniczyła także delegacja Rady Sołeckiej z sołtysem Ryszardem Bednarskim oraz licznie przybyli mieszkańcy Książa.

     Więcej informacji:

     Stulatek przetańczył całą noc

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1019 (34/2011)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry