Artykuły

Cokół na razie jest tylko skuty, ale w najbliższym czasie zostanie odnowiony
   fot. Bartosz Woźniak

Lubostroń, Nawra, pałac
     Lubostroń wzorem dla Nawry
     W poniedziałek Pałac Lubostroń posłużył za przykład wzorowego zarządzania i dbania o polskie dziedzictwo narodowe.

     Lubostroń był miejscem spotkania roboczej komisji zajmującej się kwestiami prawno-spadkowymi, dotyczącymi zaniedbanego pałacu w Nawrze (gm. Chełmża). 
     Do Lubostronia przyjechali m.in. wicewojewoda Zbigniew Ostrowski, starosta toruński Mirosław Graczyk, wojewódzki konserwator zabytków Sambor Gawiński oraz dyrektor Departamentu Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jerzy Janczarski i naczelnik Wydziału Nadzoru Właścicielskiego Departamentu Zdrowia i Nadzoru Właścicielskiego Magdalena Mike-Gęsicka z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
     Wizyta ta nie była przypadkiem. - Pałac w Lubostroniu to pozytywny przykład obiektu, który powstał w tym samym czasie, co pałac w Nawrze i w  znakomity sposób, z poczuciem obowiązku i przenikliwością, jest remontowany i restaurowany. Bardzo cenię dyrektora i wszystkich jego współpracowników. Prace są tu wykonywane w sposób absolutnie perfekcyjny - tymi słowami oceniał działania podejmowane w lubostrońskim pałacu i uzasadniał wybór miejsca spotkania komisji wojewódzki konserwator zabytków. Właśnie tutaj chciał pokazać, jak można skutecznie zarządzać tego rodzaju obiektem.
     Dyrektor Pałacu Lubostroń Andrzej Budziak wykorzystał posiedzenie komisji do promocji instytucji, którą kieruje. Przybyli urzędnicy mogli bowiem wysłuchać koncertu fortepianowego z udziałem uczniów Państwowego Zespołu Szkół Muzycznych im. Artura Rubinsteina w Bydgoszczy, przygotowujących się do międzynarodowego konkursu Arthur Rubinstein in Memoriam, który odbędzie się w listopadzie w Bydgoszczy.
     Mimo pozytywnych ocen ze strony Sambora Gawińskiego, nigdy nie jest jednak tak, żeby w pałacu nie było nic do zrobienia. Prace remontowe i konserwatorskie trwają właściwie bez przerwy, jeśli tylko są na to pieniądze. Pałac wymaga jeszcze poważnych inwestycji. - Zima dała się nam ostro we znaki, między innymi zostały uszkodzone gzymsy po lewej stronie pałacu - ze smutkiem stwierdza dyrektor Budziak. Fakt ten zgłosił wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków, przekazując mu zdjęcia uszkodzonych miejsc i licząc na jego wsparcie w renowacji gzymsu.
     Poza tym trwają prace nad odwilgoceniem budynków znajdujących się w kompleksie pałacowym.      Do tej pory skuto nadproża i położono konserwujący tynk. W najbliższych dniach będą prowadzone prace wykończeniowe.
     Sambor Gawiński, zapytany o najbliższe plany konserwatorskie wobec pałacu w Lubostroniu, zapewnił, że pałac nadal będzie otrzymywał dotacje z budżetu wojewody, niezbędne dla utrzymania obiektu w jak najlepszym stanie.

Bartosz Woźniak
Pałuki nr 1022 (37/2011)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry