-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
Artykuły
- Środa, 05 Październik 2011
Inwestycja w Strzelnie
Plac budowy orlika zamknięty
Wykonawca robót, firma Panorama II z Gdyni rozstała się z toruńskim podwykonawcą, gdy ten nie potrafił sobie poradzić z nachodzącą wodą gruntową. Pomimo opóźnień (orlik miał być ukończony do 12 października) firma zapewnia, że do końca miesiąca wybuduje kompleks sportowy.
![]() |
| Trudności pojawiły się po wybiciu wód gruntowych na przygotowywanym terenie pod boisko. Plac budowy „orlika” w Strzelnie od 30 września jest zamknięty. fot. Magdalena Lachowicz |
W ramach IV rządowo-samorządowego programu budowy kompleksów sportowych Moje Boisko - Orlik 2012 we wrześniu przy kompleksie sportowo-rehabilitacyjnym przy strzeleńskim gimnazjum rozpoczęła się budowa pierwszego w gminie Strzelno orlika. Przetarg na budowę orlika wygrała firma Panorama II sp. z o.o. z Gdyni, która zobowiązała się wybudować kompleks sportowy za kwotę 1.059.260,99 brutto.
Jako termin oddania inwestycji w umowie widniej data 12 października 2011 r. Jednak już dziś wiadomo, że do tego dnia firma nie zakończy budowy. Już podczas sesji Rady Miejskiej w Strzelnie 15 września burmistrz Ewaryst Matczak mówił, że termin 12 października jest realnie zagrożony. - Podczas gdy firma, która wygrała u nas przetarg, wykonuje jednocześnie 140 „orlików” w całym kraju, to ma teraz problemy, żeby wykonać prace zgodnie z umową. My ze swej strony wykonaliśmy wszystko zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Sportu i nie mamy sobie nic do zarzucenia - tłumaczył radnym burmistrz Matczak.
Z naszych informacji wynika, że wykonawca - firma Panorama II z Gdyni - do wykonania prac ziemnych zatrudniła podwykonawcę, którą była firma z Torunia. Prace przebiegały bardzo opieszale. Mieszkańcy porównywali tempo i efekty prac w Strzelnie z pracami przy powstającym orliku w sąsiedniej gminie Jeziora Wielkie. Różnica była widoczna gołym okiem. Podczas gdy w Jeziorach Wielkich prace są już na ukończeniu, w Strzelnie firma nie uporała się jeszcze z przygotowaniem podłoża pod boisko.
Na dzień dzisiejszy plac budowy orlika w Strzelnie został zamknięty. Firma Panorama II zerwała umowę ze swoim podwykonawcą.
30 września na terenie budowy orlika odbyło się spotkanie, na którym został rozliczony przez firmę Panorama z wykonanych dotychczas robót jej podwykonawca z Torunia, z którym została rozwiązana umowa. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele firmy Panorama, podwykonawca, pracownicy Urzędu Miejskiego w Strzelnie: referent do spraw zamówień publicznych i inwestycji Maciej Gajewicz i referent do spraw funduszy europejskich i inwestycji Piotr Łuczak oraz inspektor nadzoru Czesław Młynarczyk z Mogilna.
Powodem rozwiązania umowy pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą - jak mówi Maciej Gajewicz - było słabe tempo prowadzonych prac. Opowiada, że podczas prac przy przygotowaniu podłoża pod boisko około 20 września pojawiły się pewne trudności, związane z tym, że niespodziewanie wybiły na powierzchnię wody gruntowe. Z informacji uzyskanej od Macieja Gajewicza wynika, że podwykonawca nie mógł sobie z tym problemem poradzić. - Woda podgruntowa znajduje się na głębokości około 0,5 m, ale teren jest tak mocno nasiąknięty wodą, że staje się plastyczny. Szczególnie zauważyć to można w miejscu, gdzie ma powstać boisko wielofunkcyjne oraz stanąć mają kontenery socjalne. To jest do zrobienia, tylko wymaga odpowiedniego tempa prac. Nie może być tak, że teren budowy kilka dni stoi pusty i woda nie jest wypompowywana - tłumaczy Maciej Gajewicz. Ze strony inspektora nadzoru - jak dodaje - prace te można było spokojnie wykonać i w szybkim tempie wodę usunąć.
Na uwagę zasługuje przy okazji fakt, że Urząd Miejski w Strzelnie wystosował pismo do wykonawcy z informacją, że inspektor nadzoru widzi możliwość rozwiązania tego problemu bardzo szybko. W piśmie podał także sposób usunięcia problemu, gdzie sugerował, aby wodę jak najszybciej wypompować, następnie zacementować tworząc lej do ujścia wody, po czym zasypać teren i zagęścić. Niestety na sugestie pracowników Urzędu i inspektora nadzoru podwykonawca nie zareagował.
Kierownictwo Panoramy natomiast osobiście pofatygowało się i przybyło na miejsce budowy. - Zadecydowali, że muszą podwykonawcę usunąć z terenu budowy. Obecnie „Panorama” szuka nowego podwykonawcy, a teren budowy jest zamknięty - dodaje Maciej Gajewicz.
Mieszkańcy widząc, że na placu budowy nic się nie dzieje, obawiają się, że przepadną ministerialne pieniądze, a gmina z własnego budżetu nie będzie w stanie wybudować boiska. - Nas nie interesują sprawy pomiędzy wykonawcą a zatrudnionym przez niego podwykonawcą robót - mówią.
Prace przy budowie boiska - jak mówi Maciej Gajewicz - zostaną wznowione, jak Panorama dostarczy do Urzędu Miejskiego w Strzelnie umowę zawartą z kolejnym podwykonawcą.
- My cały czas utrzymujemy termin 12 października, jako termin oddania boiska - dodają urzędnicy. Spytaliśmy, czy w związku z zaprzestaniem prac przy budowie orlika inwestycja jest zagrożona i może przepaść dofinansowanie jej z Ministerstwa Sportu. Maciej Gajewicz odpowiedział, że w umowie istnieje możliwość przedłużenia terminu realizacji zadania. - Są w umowie wymienione kryteria, które musimy spełnić. My z kolei, aby zmotywować wykonawcę, mamy możliwość nałożenia kar umownych na wykonawcę. Utrzymujemy jednak termin 12 października. Jeśli będzie dobrze udokumentowany przez wykonawcę wniosek o przedłużenie, to przedłużymy termin. Jeżeli uznamy, że niewywiązanie się z umowy było z winy wykonawcy, zastosujemy kary umowne - dodał Maciej Gajewicz.
Kierownik do spraw realizacji inwestycji gdyńskiej firmy Panorama II Sebastian Mówiński powiedział, że jeśli chodzi o termin ukończenia prac, to jest on przeniesiony na inny dzień, ale inwestycja zostanie oddana do końca miesiąca. - Z tego, co mi jest wiadome, termin zostanie wydłużony. Wiem tylko, że jest wyłoniony inny podwykonawca, który ruszy z grubego kopyta. Zapewniamy, że realizacja zakończy się na pewno w tym miesiącu - powiedział Sebastian Mówiński.
Zaznaczył, że do nich także napływały informacje z gminy, że inwestycja nie jest wykonywana zgodnie z planem. - My interweniowaliśmy także u podwykonawcy. Inwestycja jest duża, ale jeżeli ktoś ma podany termin na realizację, to musi robić wszystko, żeby się z zadania wywiązać. Do tego czasu mieliśmy zapewnienia słowne i pisemne od podwykonawcy, że jest w stanie to zrobić, więc uważaliśmy, że jest wiarygodny. Nie chcieliśmy podejmować pochopnych, pod wpływem impulsów decyzji. Okazało się to mylne i niestety musieliśmy się z podwykonawcą pożegnać - dodał przedstawiciel Panoramy II.
Maciej Gajewicz poinformował, że Urząd Miejski w Strzelnie na dzień dzisiejszy nie został poinformowany o zmianie terminu oddania inwestycji. - Nad nami są jeszcze dwie instytucje - Ministerstwo Sportu i Urząd Marszałkowski. My musimy mieć od nich opinię na piśmie, że się zgadzają na przedłużenie terminu. My musimy mieć to zagwarantowane czarno na białym i musimy mieć stuprocentową pewność - powiedział Maciej Gajewicz.
Natomiast Piotr Łuczak dodał, że w rozmowie z przedstawicielem Panoramy powiedział, że na dzień dzisiejszy nie ma mowy o zmianie terminu realizacji inwestycji. - Na zmianę terminu musimy mieć zgodę Ministerstwa Sportu - dodał Piotr Łuczak.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1025 (40/2011)






