Artykuły

Inwestycja w Strzelnie
     Plac budowy orlika zamknięty
     Wykonawca robót, firma Panorama II z Gdyni rozstała się z toruńskim podwykonawcą, gdy ten nie potrafił sobie poradzić z nachodzącą wodą gruntową. Pomimo opóźnień (orlik miał być ukończony do 12 października) firma zapewnia, że do końca miesiąca wybuduje kompleks sportowy.

Trudności pojawiły się po wybiciu wód gruntowych na przygotowywanym terenie pod boisko. Plac budowy „orlika” w Strzelnie od 30 września jest zamknięty.
   fot. Magdalena Lachowicz

     W ramach IV rządowo-samorządowego programu budowy kompleksów sportowych Moje Boisko - Orlik 2012 we wrześniu przy kompleksie sportowo-rehabilitacyjnym przy strzeleńskim gimnazjum rozpoczęła się budowa pierwszego w gminie Strzelno orlika. Przetarg na budowę orlika wygrała firma Panorama II sp. z o.o. z Gdyni, która zobowiązała się wybudować kompleks sportowy za kwotę 1.059.260,99 brutto.
     Jako termin oddania inwestycji w umowie widniej data 12 października 2011 r. Jednak już dziś wiadomo, że do tego dnia firma nie zakończy budowy. Już podczas sesji Rady Miejskiej w Strzelnie 15 września burmistrz Ewaryst Matczak mówił, że termin 12 października jest realnie zagrożony. - Podczas gdy firma, która wygrała u nas przetarg, wykonuje jednocześnie 140 „orlików” w całym kraju, to ma teraz problemy, żeby wykonać prace zgodnie z umową. My ze swej strony wykonaliśmy wszystko zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Sportu i nie mamy sobie nic do zarzucenia - tłumaczył radnym burmistrz Matczak.
     Z naszych informacji wynika, że wykonawca - firma Panorama II z Gdyni - do wykonania prac ziemnych zatrudniła podwykonawcę, którą była firma z Torunia. Prace przebiegały bardzo opieszale. Mieszkańcy porównywali tempo i efekty prac w Strzelnie z pracami przy powstającym orliku w sąsiedniej gminie Jeziora Wielkie. Różnica była widoczna gołym okiem. Podczas gdy w Jeziorach Wielkich prace są już na ukończeniu, w Strzelnie firma nie uporała się jeszcze z przygotowaniem podłoża pod boisko.
     Na dzień dzisiejszy plac budowy orlika w Strzelnie został zamknięty. Firma Panorama II zerwała umowę ze swoim podwykonawcą.
     30 września na terenie budowy orlika odbyło się spotkanie, na którym został rozliczony przez firmę Panorama z wykonanych dotychczas robót jej podwykonawca z Torunia, z którym została rozwiązana umowa. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele firmy Panorama, podwykonawca, pracownicy Urzędu Miejskiego w Strzelnie: referent do spraw zamówień publicznych i inwestycji Maciej Gajewicz i referent do spraw funduszy europejskich i inwestycji Piotr Łuczak oraz inspektor nadzoru Czesław Młynarczyk z Mogilna.
     Powodem rozwiązania umowy pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą - jak mówi Maciej Gajewicz - było słabe tempo prowadzonych prac. Opowiada, że podczas prac przy przygotowaniu podłoża pod boisko około 20 września pojawiły się pewne trudności, związane z tym, że niespodziewanie wybiły na powierzchnię wody gruntowe. Z informacji uzyskanej od Macieja Gajewicza wynika, że podwykonawca nie mógł sobie z tym problemem poradzić. - Woda podgruntowa znajduje się na głębokości około 0,5 m, ale teren jest tak mocno nasiąknięty wodą, że staje się plastyczny. Szczególnie zauważyć to można w miejscu, gdzie ma powstać boisko wielofunkcyjne oraz stanąć mają kontenery socjalne. To jest do zrobienia, tylko wymaga odpowiedniego tempa prac. Nie może być tak, że teren budowy kilka dni stoi pusty i woda nie jest wypompowywana - tłumaczy Maciej Gajewicz. Ze strony inspektora nadzoru - jak dodaje - prace te można było spokojnie wykonać i w szybkim tempie wodę usunąć.
     Na uwagę zasługuje przy okazji fakt, że Urząd Miejski w Strzelnie wystosował pismo do wykonawcy z informacją, że inspektor nadzoru widzi możliwość rozwiązania tego problemu bardzo szybko. W piśmie podał także sposób usunięcia problemu, gdzie sugerował, aby wodę jak najszybciej wypompować, następnie zacementować tworząc lej do ujścia wody, po czym zasypać teren i zagęścić. Niestety na sugestie pracowników Urzędu i inspektora nadzoru podwykonawca nie zareagował.
     Kierownictwo Panoramy natomiast osobiście pofatygowało się i przybyło na miejsce budowy. - Zadecydowali, że muszą podwykonawcę usunąć z terenu budowy. Obecnie „Panorama” szuka nowego podwykonawcy, a teren budowy jest zamknięty - dodaje Maciej Gajewicz.
     Mieszkańcy widząc, że na placu budowy nic się nie dzieje, obawiają się, że przepadną ministerialne pieniądze, a gmina z własnego budżetu nie będzie w stanie wybudować boiska. - Nas nie interesują sprawy pomiędzy wykonawcą a zatrudnionym przez niego podwykonawcą robót - mówią.
     Prace przy budowie boiska - jak mówi Maciej Gajewicz - zostaną wznowione, jak Panorama dostarczy do Urzędu Miejskiego w Strzelnie umowę zawartą z kolejnym podwykonawcą.
     - My cały czas utrzymujemy termin 12 października, jako termin oddania boiska - dodają urzędnicy. Spytaliśmy, czy w związku z zaprzestaniem prac przy budowie orlika inwestycja jest zagrożona i może przepaść dofinansowanie jej z Ministerstwa Sportu. Maciej Gajewicz odpowiedział, że w umowie istnieje możliwość przedłużenia terminu realizacji zadania. - Są w umowie wymienione kryteria, które musimy spełnić. My  z kolei, aby zmotywować wykonawcę, mamy możliwość nałożenia kar umownych na wykonawcę. Utrzymujemy jednak termin 12 października. Jeśli będzie dobrze udokumentowany przez wykonawcę wniosek o przedłużenie, to przedłużymy termin. Jeżeli uznamy, że niewywiązanie się z umowy było z winy wykonawcy, zastosujemy kary umowne - dodał Maciej Gajewicz.
     Kierownik do spraw realizacji inwestycji gdyńskiej firmy Panorama II Sebastian Mówiński powiedział, że jeśli chodzi o termin ukończenia prac, to jest on przeniesiony na inny dzień, ale inwestycja zostanie oddana do końca miesiąca. - Z tego, co mi jest wiadome, termin zostanie wydłużony. Wiem tylko, że jest wyłoniony inny podwykonawca, który ruszy z grubego kopyta. Zapewniamy, że realizacja zakończy się na pewno w tym miesiącu - powiedział Sebastian Mówiński.
     Zaznaczył, że do nich także napływały informacje z gminy, że inwestycja nie jest wykonywana zgodnie z planem. - My interweniowaliśmy także u podwykonawcy. Inwestycja jest duża, ale jeżeli ktoś ma podany termin na realizację, to musi robić wszystko, żeby się z zadania wywiązać. Do tego czasu mieliśmy zapewnienia słowne i pisemne od podwykonawcy, że jest w stanie to zrobić, więc uważaliśmy, że jest wiarygodny. Nie chcieliśmy podejmować pochopnych, pod wpływem impulsów decyzji. Okazało się to mylne i niestety musieliśmy się z podwykonawcą pożegnać - dodał przedstawiciel Panoramy II.   
     Maciej Gajewicz poinformował, że Urząd Miejski w Strzelnie na dzień dzisiejszy nie został poinformowany o zmianie terminu oddania inwestycji. - Nad nami są jeszcze dwie instytucje - Ministerstwo Sportu i Urząd Marszałkowski. My musimy mieć od nich opinię na piśmie, że się zgadzają na przedłużenie terminu. My musimy mieć to zagwarantowane czarno na białym i musimy mieć stuprocentową pewność - powiedział Maciej Gajewicz.
     Natomiast Piotr Łuczak dodał, że w rozmowie z przedstawicielem Panoramy powiedział, że na dzień dzisiejszy nie ma mowy o zmianie terminu realizacji inwestycji. - Na zmianę terminu musimy mieć zgodę Ministerstwa Sportu - dodał Piotr Łuczak.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1025 (40/2011)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry