Artykuły

Kamieniołom w Piechcinie
     Nurkowie łapią drugi oddech
     Po fiasku pierwszego przedsięwzięcia, jeśli chodzi o bazę nurków w zalanym kamieniołomie w Piechcinie, podjęta została druga próba stworzenia tutaj mekki tego sportu. Tym razem podejmuje ją instruktor Krzysztof Chodakowski z Bydgoszczy.

Lazurowa woda, niczym w Morzu Śródziemnym i malownicze położenie akwenu w Piechcinie powoduje, że po raz kolejny grupa nurków, tym razem pod przewodnictwem Krzysztofa Chodakowskiego, podjęła próbę zorganizowania w kamieniołomie profesjonalnej bazy nurkowej
              fot. Karol Gapińsk
i

     Kilka lat temu pierwszą bazę nurków w zalanym kamieniołomie w Piechcinie stworzyła grupa bydgoskich nurków. Baza SeaExplorers po kilku latach przestała jednak działać. Koncern Lafarge, do którego należy zalany kamieniołom, przestał wydzierżawiać ten akwen.
     Zalany kamieniołom w Piechcinie nadal wzbudzał jednak duże zainteresowanie nurków, ponieważ w północnej części Polski jest jedynym takim akwenem, w którym woda wchodząc w reakcję z kamieniami wapnia, które się znajdują na dnie oraz w ścianach zbiornika, wygląda tak, jak np. w Morzu Śródziemnym. Jest lazurowa i przejrzysta. Dodatkowo o walorach akwenu decyduje roślinność, skały i to, co znajduje się pod wodą. Dlatego nurkowie starali się tutaj powrócić.
     Dopiero w tym roku instruktor nurkowania z Bydgoszczy Krzysztof Chodakowski zdołał zapewnić dla nowej bazy nurkowej w Piechcinie możliwość wykorzystywania akwenu. Centrum Nurkowe w Piechcinie, bo taką nazwę nadał nowy administrator akwenu, na nowo jest już dostępne do nurkowania. Jak przekazał nam Krzysztof Chodakowski, już są przygotowane dwa pomosty służące nurkom podczas ubierania się i do wejścia do wody. W weekendy umieszczane też są na brzegu wieszaki do wieszania skafandrów. Nurkować można w weekendy od 9:00 do 17:00, a w tygodniu informacje uzyskać albo też np. umówić się na szkolenie z Krzysztofem Chodakowskim można telefonicznie pod numerem 665 919 919. Tą samą drogą należy starać się o pozwolenie na weekendowe nurkowania. Bez zgody administratora nie można bowiem uprawiać tego sportu. Akwen cały czas jest monitorowany przez służby ochroniarskie terenów Lafarge.
     Akwen w Piechcinie w najgłębszych miejscach ma 15 m. Na jego dnie nadal znajduje się łódź, która została zatopiona przez poprzednich administratorów jako atrakcja dla nurków. Powstanie 12 stanowisk szkoleniowych, akwen zostanie wyposażony w boje. Ponadto Krzysztof Chodakowski wraz z gronem znajomych pasjonatów podwodnego pływania zamierzają kompleksowo zinwentaryzować cały akwen, czyli określić, co, w którym miejscu, na jakiej głębokości się znajduje. Nurkowie już rozpoczęli sprzątanie zaśmieconych brzegów. Zebrali łącznie 200 worków pustych plastikowych butelek, szkła oraz innych śmieci. W listopadzie Krzysztof Chodakowski chciałby ściągnąć do Piechcina większą liczbę nurków, którzy zrealizują kompleksowe sprzątanie dna akwenu.
     Jednak niektóre atrakcje, pozostawione po poprzedniej bazie, zostaną nadal na dnie. Co więcej, Krzysztof Chodakowski zamierza też ściągnąć do Piechcina i zatopić w kamieniołomie kolejne atrakcje, które będą tworzyły klimat podczas nurkowań. Administrator centrum nurkowego myśli mianowicie o zatopieniu w Piechcinie albo małego samolotu, albo czołgu.
     Nurkowie będą promowali bazę w Piechcinie już 19 października na krytej pływalni w Barcinie, w związku z obchodami pierwszej rocznicy istnienia barcińskiego basenu. Nurkowie zaprezentują pływanie pod wodą. Będzie też można pod ich okiem samemu spróbować, jak smakuje ten sport. Natomiast 20 października w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Piechcinie nurkowie planują prelekcję dla wszystkich chętnych na temat teorii nurkowania.
     Dodajmy, że podstawowe kursy szkoleniowe, na które składa się m.in. 10 nurkowań do 20 m głębokości, kosztują 1.350 zł, przy czym 200 zł to koszt samych papierów licencyjnych. Na stopień podstawowy można szkolić się i uzyskiwać uprawnienia nurkowie już od 14. roku życia, a od 11 lat można uzyskiwać stopnie młodzieżowe.
     - Jako Centrum Nurkowe w Piechcinie wydzierżawiliśmy też od miejscowego Bractwa Kurkowego pomieszczenie niedaleko kamieniołomu koło ich siedziby, które nam posłuży jako biuro - powiedział Krzysztof Chodakowski. Zdaje on sobie sprawę, że w kolejnej porze letniej niektórzy, zwłaszcza młodzi ludzie, będą chcieli podejmować próby zakazanej ze względów bezpieczeństwa kąpieli i skoków z kilkumetrowych skał do wody. Nurkowie przy wsparciu służb ochroniarskich będą starali się przeciwdziałać tym nielegalnym kąpielom. Przypomnijmy, że w czerwcu br. doszło do bardzo groźnego wypadku na tym akwenie, któremu uległ 17-latek z Inowrocławia podczas nieudanego skoku do wody.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1026 (41/2011)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry