-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
Artykuły
- Czwartek, 03 Listopad 2011
Orchowo
Może zbudować połowę orlika
Takie rozwiązanie proponuje radny Ryszard Świtek. Chce znaleźć kompromis między tymi, którzy są za budową boiska i przeciwnikami budowy.
Podczas posiedzenia komisji oświaty i rolnej Rady Gminy w Orchowie 19 października po raz kolejny powrócił temat planów budowy boiska w ramach programu Moje Boisko - Orlik 2012. Boisko ma powstać w przyszłym roku. We wcześniejszych dyskusjach radny i zarazem sołtys Orchowa Władysław Jakubowski przekonywał, że boisko, które ma powstać na terenie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Orchowie, będzie jak na orchowskie warunki mercedesem. Zastanawiał się także, ile rocznie będzie gminę kosztowało utrzymanie takiego obiektu. W związku z tym kilku radnych pojechało do Wilczyna, aby zobaczyć, jak tam funkcjonuje takie boisko oraz z jakimi kosztami utrzymania trzeba będzie się liczyć. Według tych szacunków okazało się, że roczne utrzymanie tego obiektu może kosztować około 50.000 zł.
Dane te powtórzył na posiedzeniu komisji wójt Teodor Pryka, dodając, że realizacja tej inwestycja będzie plusem dla Zespołu Szkolno-Przedszkolnego i dla mieszkańców.
Radni byli jednak podzieleni co do zasadności budowy boiska.
Przewodnicząca Rady Gminy Janina Nowak zapewniła, że po obejrzeniu orlika w Wilczynie i boiska wielofunkcyjnego w Strzelnie, jest zdecydowanie za orlikiem, choć zdaje sobie sprawę, że jest to rzeczywiście mercedes. Maria Stranz mówiła, że sprawdzała dane w innej gminie i okazało się, że utrzymanie orlika kosztuje rocznie 39.200 zł, z czego 9.000 zł dokłada ministerstwo, tak więc koszt dla gminy to 30.200 zł. Stanisława Zawada przekonywał, iż chcąc zahamować odpływ uczniów do szkół w innej gminie powinno się coś zrobić, żeby ich zatrzymać, a takie boisko przy szkole byłoby na pewno plusem. Również Sebastian Gonicki przekonywał, że trzeba zaoferować coś uczniom i podkreślił, że mniejsze gminy też budują orliki. Dodał iż z boiska będą korzystać wszyscy mieszkańcy, nie tylko ci z Orchowa.
Innego zdania był Andrzej Szymkowiak który proponował, by ostrożnie podchodzić do sprawy budowy boiska.
- Podchodzimy, jak z tyczką na słońce, żeby to słońce przesunąć - komentował podejście samorządowców w tej sprawie. Jak stwierdził, jest przeciwny budowie, bo wszystkie inwestycje w sołectwach będą wstrzymane, gdyż całe środki pójdą na orlika.
Podobnego zdania była Teresa Poniedziałek z Różanny. Radna przypomniała, że ma być też realizowana inwestycja związana z Internetem, na którą mieszkańcy czekają i jest wiele innych spraw, które trzeba wykonać, jak np. naprawa dróg, a środków na to może zabraknąć w związku z kosztami orlika.
Drugi radny z Różanny, Ryszard Świtek nazwał orlika drogą pomocą naukową, ale dodał, że kiedyś, jak zakładano prąd czy zaczęto budować drogi, to też były to drogie przedsięwzięcia. Przypomniał, że gminy sąsiednie, albo już mają orlika, albo budują. Zaproponował też kompromisowe rozwiązanie wobec zwolenników i przeciwników budowy boiska.
- Albo, żeby chociaż połowę „orlika” zrobić - proponował radny Świtek.
Dyskusja nie została jednak zakończona żadnym wnioskiem w tej sprawie, więc wygląda na to, że zgodnie z wcześniejszymi planami boisko w Orchowie powstanie.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1028 (43/2011)





