-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
Artykuły
- Czwartek, 03 Listopad 2011
Biegłej nie było
Sebastian Sz. nadal w więzieniu
Sędziemu Andrzejowi Rumińskiemu z Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, który prowadzi sprawę mającą wyjaśnić okoliczności śmierci niespełna dwuletniej Wiktorii ze Żnina, nie udało się zakończyć przewodu sądowego. Biegła Jolanta Przygońska nie stawiła się na rozprawę.
Kolejna rozprawa odbyła się w miniony poniedziałek. Tego dnia sędzia Andrzej Rumiński zaplanował przesłuchanie biegłej Jolanty Przygońskiej, która sporządzała opinie z sekcji zwłok dotyczące przyczyny śmierci dziewczynki. Biegłej nie udało się przesłuchać podczas rozprawy 13 października. Przed trzema dniami biegła ponownie nie stawiła się na rozprawę. Jej zeznania dla sądu są kluczowe. Z opinii sądowo-lekarskich sporządzonych przez Jolantę Przygońską, do których dotarliśmy, wynika, iż przyczyną zgonu Wiktorii nie był samoistny proces chorobowy. Tak ustalono na podstawie sekcji zwłok i badań dodatkowych. Poza tym według opinii brak jest jakichkolwiek podstaw do rozpoznania skazy krwotocznej. Wylewy podskórne oraz krwawienia ze śluzówek są podstawowym objawem skazy krwotocznej małopłytkowej. W przypadku Wiktorii żadne badania dodatkowe możliwości takiej nie potwierdzają. Zmiany chorobowe o typie skazy krwotocznej skutkować mogą powstawaniem zasinień, natomiast z całą pewnością nie skutkują powstawaniem otarć naskórka, uszkodzeń skóry czy wypadaniem zębów.
Według ustaleń biegłej, z wynikającą z akt sprawy akcją reanimacyjną, która miała być powadzona przez matkę dziecka i oskarżonego, można by ewentualnie wiązać dwa zasinienia znajdujące się na klatce piersiowej w okolicy linii środkowej ciała. Z akcją tą - według biegłej - z całą pewnością nie można natomiast wiązać zmian pourazowych jamy brzusznej, bowiem ich charakter wskazuje, że do urazu jamy brzusznej doszło na pewien, stosunkowo krótki czas przed zgonem. Trudno jest także przyjąć - według biegłej - iż liczne zasinienia i otarcia naskórka w obrębie żuchwy i okolicy podbródkowej związane są z prowadzeniem sztucznego oddychania, które polega na obejmowaniu otworów oddechowych własnymi ustami. Z opinii wynika ponadto, że uraz jamy brzusznej skutkujący pęknięciem jelita był urazem spowodowanym narzędziem tępym o sile z pogranicza siły średniej i znacznej.
Pod nieobecność biegłej sędzia rozpatrzył w poniedziałek wniosek prokurator Anny Balcerzak o przedłużenie aresztu tymczasowego wobec Sebastiana Sz., ojca dziewczynki oskarżonego o znęcanie się nad córeczką, co spowodowało jej śmierć. W areszcie Sebastian Sz. przebywa od 9 miesięcy, czyli od ujawnienia sprawy. Obrońca oskarżonego Marek Sałacki wnioskował o uchylenie tymczasowego aresztu argumentując, iż nie ma ku temu przesłanek, ponieważ 99% materiału dowodowego zostało przez sąd przeprowadzone, a znaczących dowodów winy oskarżonego nie ma. Oskarżony również wnosił o uchylenie aresztu.
Sędzia postanowił przedłużyć areszt o kolejne trzy miesiące, do 25 stycznia 2012 roku i wyznaczył kolejny termin rozprawy na 18 listopada.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1028 (43/2011)





