-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
Artykuły
- Środa, 09 Listopad 2011
![]() |
| Gmina ma 11 miesięcy na ratowanie zabytkowego budynku lodowni fot. Roman Wolek |
Trzemeszno, historia, lodownia, zabytek, konserwator
Jedenaście miesięcy na uratowanie lodowni
Gmina otrzymała nakaz wykonania prac konserwatorskich przy tym zabytkowym obiekcie. Burmistrz ocenia, że koszt tych prac może wynieść kilka milionów złotych.
Aleksander Starzyński, Wielkopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków dał gminie Trzemeszno czas do 30 września 2012 r. na przeprowadzenie remontu zabytkowego budynku lodowni. Budynek, znajdujący się przy ul. Szymańskiego w Trzemesznie, wchodzi w skład zespołu dawnego browaru klasztornego.
Konserwator zabytków wydał nakaz przeprowadzenia prac konserwatorskich, które mają polegać na: naprawie - spękań murów, ceglanej elewacji i stropu ceramicznego wraz z jego osuszeniem, a także odtworzeniu zniszczonego łuku przejścia pomiędzy pomieszczeniami oraz wykonanie właściwej izolacji pomiędzy stropem a nasypem ziemnym. Prace te mają uchronić obiekt przed zniszczeniem i utratą wartości historyczno-architektonicznej.
Nakaz konserwatorski jest konsekwencją wyników kontroli stanu zespołu dawnego browaru klasztornego z 27 czerwca.
Kontrola wykazała wtedy bardzo zły stan techniczny lodowni. Zwrócono uwagę, że widoczne są odspojenia i odchylenia ściany frontowej od strony ul. Szymańskiego. Zastosowanie zaprawy cementowej spowodowało wykruszenie i zlasowanie cegieł. Kontrola wykazała także wewnątrz widoczne zawilgocenia stropu ceramicznego oraz rdzewienie i korozję stalowych belek. Ściany i stropy są częściowo zdewastowane, a murowana arkada pomiędzy pomieszczeniami jest osunięta.
Już po kontroli, 23 września na obiekcie lodowni doszło do wypadku. Z dachu do wnętrza budynku wpadła i została ranna 16-letnia dziewczyna.
Burmistrz Krzysztof Dereziński podczas ostatnich obrad sesji i komisji Rady Miejskiej komentował, że wykonanie remontu według wskazań konserwatora kosztowałoby kilka milionów złotych. Zastanawiał się więc, czy nie lepiej byłoby budynek lodowni sprzedać. Deklarował także, iż podejmie jeszcze rozmowy z konserwatorem zabytków w związku z wydanym przez niego nakazem.
O ewentualnej sprzedaży zabytkowej lodowni mówiło się już wiele lat wcześniej. Nie podjęto jednak żadnych działań w tym kierunku. Warto przypomnieć, że kilka lat temu mieszkaniec Gniezna planował stworzenie klubu muzycznego w lodowni, jednak samorządowcy nie wyrazili na to zgody.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1030 (45/2011)






