-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
Artykuły
- Czwartek, 17 Listopad 2011
Polityka Łabiszyn
Marszałek się spóźni z pieniędzmi
W momencie tworzenia i uchwalania planu finansowego na przyszły rok w Łabiszynie pojawiły się problemy z domknięciem budżetu tegorocznego. Wszystko przez kłopoty finansowe Urzędu Marszałkowskiego, który nie przekazał jeszcze należnych gminie pieniędzy za budowę orlika w Lubostroniu.
We wrześniu w Lubostroniu miało miejsce uroczyste otwarcie drugiego orlika w gminie Łabiszyn. Na uroczystości nie było nikogo z Urzędu Marszałkowskiego. Być może był to zły znak, gdyż istnieje duże zagrożenie, że w tym roku pieniądze na obiekt, z części finansowanej przez marszałka, mogą do Łabiszyna nie dotrzeć.
Przypomnijmy, iż orlik w Lubostroniu powstał w oparciu o dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego na lata 2007-2013 Rozbudowa Bazy Sportowej w Województwie Kujawsko-Pomorskim Moje boisko - Orlik 2012, a także z Ministerstwa Sportu i Turystyki w ramach Programu Moje Boisko - Orlik 2012. Resztę pieniędzy musiał wyłożyć samorząd (ponad 200.000 zł). Było to mniej niż jedna 1/3 kosztów, gdyż w gminie Łabiszyn dochód na jednego mieszkańca nie przekracza 1.000 zł.
Brak pieniędzy z Urzędu Marszałkowskiego oznaczałby dla gminy niedomknięcie budżetu na niebagatelną kwotę 333.000 zł. - Mamy duże obawy, że pieniądze w tym roku mogą do nas nie dotrzeć, gdyż nie ma jeszcze nawet przygotowanego wzoru wniosku o płatność za tę inwestycję. Nic nie możemy zrobić, musimy czekać, choć w naszym niewielkim budżecie jest to kwota znacząca - z niepokojem stwierdza burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek.
Termin ewentualnego przekazania kwoty za tę inwestycję faktycznie jest nieznany, gdyż Urząd Marszałkowski nie jest zobligowany jakimkolwiek terminem w tym zakresie. Podczas obrad komisji budżetu, finansów i planowania burmistrz powiedział wprost, że urząd pieniędzy na razie nie ma i spłata orlika może się znacznie opóźnić.
Na szczęście zupełnie inaczej wygląda sytuacja w pozostałej części współfinansowanej ze środków zewnętrznych, a więc ze strony Ministerstwa Sportu i Turystyki. W tym przypadku nie ma żadnych problemów. - Jeśli chodzi o Ministerstwo Sportu, to jesteśmy na etapie finalnym rozliczenia inwestycji i już niedługo będziemy mieli tę część pieniędzy wpłaconą - zapewnił burmistrz Kaczmarek. Ze strony ministerstwa gmina Łabiszyn otrzyma 483.869,70 zł.
Łabiszyn to nie jedyna gmina, która ma problem z uzyskaniem spłaty orlika ze strony Urzędu Marszałkowskiego.
Podobna sytuacja ma miejsce w Barcinie. - Też mamy problem z uzyskaniem pieniędzy i nie wiadomo, kiedy do nas trafią. Na początku Urząd Marszałkowski tłumaczył się, że nie ma jakiegoś pracownika, później, że nie ma skarbnika, a teraz już się wcale nie tłumaczą - powiedział burmistrz Barcina Michał Pęziak.
Z uwagi na to, że budżet gminy Barcin jest dużo większy niż gminy Łabiszyn, problem z brakiem pieniędzy w Barcinie jest mniej odczuwalny.
Jak jednak zapewnił koordynator wojewódzki programu Moje Boisko - Orlik 2012, Marcin Drogorób, pieniądze za obiekty ze strony urzędu marszałkowskiego do końca roku trafią do gmin. Dodał również, że pewne opóźnienie wynika z faktu, iż w programie jest aż 25 partnerów i 36 obiektów, a procedury unijne muszą być skrupulatnie przestrzegane, a projekty szczegółowo rozliczane.
Bartosz Woźniak
Pałuki nr 1030 (45/2011)





