Artykuły

Mogilno, Strzelno, szpital, uchwała, zwolnienia
     W SPZOZ siedzą jak na bombie, zostaną tylko przydatni
     Wicestarosta Szymański ujawnił, że nie wiadomo jeszcze, kto i w jakim trybie zostanie zwolniony. Wicedyrektor Buzała mówi: - Nie będzie to tak, że zwolnienia będą dotyczyły tylko i wyłącznie pracowników zatrudnionych w Mogilnie. Może dojść do sytuacji, że największe cięcia w służbie zdrowia będą w Mogilnie, a zwalniani będą pracownicy ze Strzelna.

31 OSÓB DO ZWOLNIENIA
- Zakład Opiekuńczo-Lecznicy w Mogilnie - 10 etatów pielęgniarskich
- Oddział wewnętrzny w Mogilnie - 5 etatów pielęgniarskich
- Oddział ginekologiczno-położniczy w Strzelnie - 1 etat położnej
- 1 etat położnej środowiskowej
- Sprzątaczki - 6 etatów
- Ekipa techniczna - 4 etaty
- SiM - 1 osoba
- Połączenie działu kadrowego z płacowym - 1 etat
- Dział transportu - 1 osoba
- Szpital w Strzelnie - redukcja etatu przełożonej pielęgniarki.

     4 listopada Zarząd Powiatu Mogilno podjął uchwałę zatwierdzająca harmonogram działań restrukturyzacyjnych w SPZOZ Mogilno. Do zwolnienia zostało wskazanych 31 etatów pracowników personelu średniego i obsługi SPZOZ (patrz ramka).
     Gościem radnych komisji społecznej Rady Miejskiej Mogilna w poniedziałek 21 listopada byli wicestarosta Tadeusz Szymański i wicedyrektor SPZOZ Barbara Buzała.
     Wicestarosta mówiąc o liczbie pracowników przeznaczonych do zwolnienia, podkreślał, że firma audytorska Formedis zakładała w przyjętej strategii rozwoju zwolnienie od 80 do 100 pracowników. Podczas gdy, przygotowany na tej bazie przez dyrektora Jerzego Krigera, plan restrukturyzacji zakłada redukcję tylko około 30, może 31 osób. O liczbie od 80 do 100 pracowników, jakie miała mieć w swych planach restrukturyzacyjnych do zwolnienia firma Formedis, mówił wicestarosta Szymański także na piątkowym spotkaniu z załogą mogileńskiego szpitala.
     Tadeusz Szymański podkreślał, że planowane zwolnienia w mogileńskim SPZOZ będą odbywały się sukcesywnie. Jak to określił: - W pewnym łańcuchu działań.
     - Chcielibyśmy, aby ludzie odchodzili na jakieś może emerytury pomostowe, może na rentę, może na coś takiego. Rozwiązania, które całkowicie nie pozbawią ich środków do życia. Może znajdą pracę poza granicami powiatu mogileńskiego - mówił wicestarosta Szymański.
     Powiedział, że odbyło się już spotkanie ze związkami zawodowymi. - Zrozumienie dla działań jest. Oczywiście pewna obawa istnieje, bo ci ludzie nie wiedzą jeszcze, kto w jakim trybie będzie zwalniany. Chcielibyśmy, aby te nikłe zwolnienia w porównaniu do audytu, uratowały również pozostałe miejsca pracy - podkreślał Tadeusz Szymański.
     Wicedyrektor SPZOZ Mogilno Barbara Buzała mówiła, że co prawda największe reformy w SPZOZ dotyczą Mogilna, jednak: (...) jeżeli mówimy tutaj o jakichkolwiek zwolnieniach, poruszamy się po całym ZOZ-ie. Nie będzie to tak, że zwolnienia będą dotyczyły tylko i wyłącznie pracowników zatrudnionych w Mogilnie.
     Okazało się także, jak powiedziała wicedyrektor Buzała: - Nie jest co prawda opracowany jeszcze system, jak będą wyglądały redukcje, natomiast głównym naszym założeniem jest to, aby pozostali pracownicy najbardziej przydatni dla zakładu. Nie związani z miejscem, tylko jak gdyby ci, którzy są najbardziej przydatni. Barbara Buzała nie wytłumaczyła radnym, co rozumie pod określeniem przydatni.
Wicedyrektor powiedziała, że spotkanie z załogą mogileńską już się odbyło i jeszcze czeka dyrekcję SPZOZ spotkanie z załogą strzeleńskiego szpitala.
     Radny PO Grzegorz Stochliński mówił, że nigdzie w przygotowanym audycie przez firmę Formedis nie doczytał, aby do zwolnienia była przeznaczona grupa 80-100 pracowników. Reporterowi Pałuk powiedział, że według jego wyliczeń ta liczba waha się w przedziale 36-40 osób. Sprawdziliśmy, faktycznie jest to taka liczba pracowników SPZOZ. Ona może się minimalnie różnić w jedną bądź drugą stronę, gdyż audytorzy nie zawsze do końca precyzyjnie informują o liczbie osób, które ewentualnie miałyby stracić pracę. - Nie jest to jednak 80-100 osób, jak propagandowo głosi wicestarosta - podkreśla radny Grzegorz Stochliński. Radny PO uważa, że nie wolno na przykład liczyć 9 pielęgniarek, jako osób, które będą zwolnione, gdyż audytorzy proponują zatrudnić je w powstającym oddziale rehabilitacyjnym mogileńskiego szpitala, tak aby SP ZOZ nie musiał płacić żadnych odpraw. Tak samo przy rozpatrywaniu przyszłości Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego, pod uwagę należy brać wariant III, zaproponowany przez audytorów. On tymczasem nie zakłada jakichkolwiek zwolnień personelu średniego bądź lekarzy i zakłada dochodowość ZOL.
     - Chcecie zwolnić około 30 pracowników, ale nie proponujecie tym ludziom nic w zamian - ostro atakował pomysły rządzących powiatem mogileńskim radny Stochliński.
     Wicestarosta Szymański był zdania, że firma Formedis, która proponowała zwolnienia, też nie gwarantowała pracownikom pracy. - Mówiła, „tak praca w dziale rehabilitacyjnym”. My też tak mówimy. „Jak powstanie oddział rehabilitacyjny, proszę bardzo praca”. Mówimy, że „rozszerzymy odział wewnętrzny w Strzelnie. Będą możliwości, będzie praca” - podkreślał.
     Wicestarosta wskazywał: - Nie zwalniamy całego laboratorium, nie zwalniamy pielęgniarek i lekarzy z ZOL-u, lekarzy i pielęgniarek z oddziału wewnętrznego, nie zwalniamy kierowców i obsługi sanitarek. To są właśnie te zwolnienia. Proszę sobie policzyć, ile mogło być takich zwolnień.
     Radny Stochliński podsumował: - To co pan mówi to jest demagogia i to są tylko półprawdy.
Jak sprawdziliśmy w opracowaniu firmy Formedis, nigdzie audytorzy nie proponowali zwolnień lekarzy na oddziale wewnętrznym szpitala mogileńskiego. Gdyby doszło do likwidacji oddziału lekarze byliby przeniesieni do Strzelna. Tak samo jest z ZOL-em, nigdzie w audycie nie ma ani słowa o zwolnieniach wśród lekarzy. A w wariancie III - zdaniem audytorów - najkorzystniejszym dla SPZOZ mówi się wręcz o zachowaniu pracy przez wszystkich obecnych pracowników ZOL.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1032 (47/2011)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry