Artykuły

Państwo Słomkowscy, jak sami przyznają, do konkursu przystąpili z marszu
            fot. Sylwia Wysocka

Nie tylko estetyka, ale też świadomość ekologiczna
     Z Murczyna do województwa
     Dorota i Franciszek Słomkowscy z Murczyna będą reprezentować powiat żniński w wojewódzkim etapie konkursu "Ekologiczne zagospodarowanie zagrody wiejskiej". 
     Jak powiedziała Urszula Wesołowska z Rejonowego Zespołu Doradców Rolnych w Żninie, najpierw w powiecie przeprowadzona została  wstępna eliminacja wsi na konkurs "Ekologiczne zagospodarowanie zagrody wiejskiej". Doradcy znają dobrze wszystkie wioski, gospodarstwa, stąd wiedzą, która wieś z powiatu żnińskiego może dobrze reprezentować go w województwie. Wybór padł na Murczyn.
     Ostatecznej oceny zagród w tej wsi dokonały Urszula Nawrocka z Urzędu Miejskiego w Żninie oraz Urszula Wesołowska z ODR.
     W konkursie udział wzięło piętnaście gospodarstw. Uczestnicy konkursu poza estetycznym wyglądem obejścia zobowiązani zostali do założenia kompostownika, segregacji odpadów i  stosowania środków biochemicznych.
     Po dokonaniu wizji zagród wyłoniono zwycięzców, którymi zostali Dorota i Franciszek Słomkowscy. Będą oni reprezentować gminę na szczeblu wojewódzkim. 
     - "Postanowiliśmy pierwsze miejsce przyznać Dorocie i Franciszkowi Słomkowskim, gdyż oni najlepiej spełnili wszystkie warunki i wymogi w kwestii ekologii. Nie chodziło tu tylko o ładne, estetyczne ogrody, ale o świadomość ekologiczną i jej zastosowanie. Mają oni specjalne miejsca przeznaczone na składowanie opakowań po środkach chemicznych, plastiku, szkła, metalu" - powiedziała Urszula Wesołowska.   
     Wyniki konkursu wojewódzkiego ogłoszone zostaną w Minikowie 17 listopada.
     U państwa Słomkowskich była już także komisja z Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie.
     Zwycięzcy są zaskoczeni wyróżnieniem, gdyż specjalnie nie przygotowywali się do konkursu. 
     - "Weszliśmy w ten konkurs z marszu, jedyne co może zrobiliśmy na jego potrzeby, to przygotowaliśmy prawdziwe skrzynie do segregacji odpadów i umieściliśmy na nich napisy szkło, plastik, metal. Choć takie selekcjonowanie odpadów było w naszym gospodarstwie zawsze. Zawsze było za budynkiem miejsce, gdzie magazynowany był złom. Szkło czy plastik też składane były w jednym miejscu i mieliśmy na to odbiorców" - mówi Franciszek Słomkowski.
     W gospodarstwie tym żadną nowością nie jest płyta obornikowa - istnieje już 20 lat. Choć teraz, jak zapewnia rolnik, będzie rozbudowana i dostosowana do warunków unijnych. Płyta ta wykonana została z myślą o wygodzie i estetyce, nikt jeszcze wówczas nie wymagał tego. 
     Przepięknie kwitnące po dzień dzisiejszy pelargonie, surfinie oraz wiele innych kwiatów to dzieło Doroty Słomkowskiej. - "Nie kupuję kwiatów. Sama sieję, nasadzam, na zimę przycinam wieloletnie i znoszę do pomieszczenia, by przezimowały" - mówi laureatka konkursu.
     Warzywnik, za którym ciągnie się sad, to też dzieło Doroty Słomkowskiej. Praca w ogrodach pochłania jej dużo czasu i energii, ale robi to z zamiłowaniem. Cieszy się z efektów, które daje praca w ogrodzie.   
     - "Kompostowanie też dla nas nie jest żadną nowością. Od lat liście, gałęzie, wszelkie pozostałości z ogrodów i sadów, obornik, kompostujemy, przesypujemy ziemią, dzięki czemu nie muszę kupować ziemi w paczkach i mam własne podłoże do kwiatów i warzyw. A przecież kwiaty dają dużo radości, cieszą oko i sprawiają, że zmienia się wizerunek wsi i gospodarstw" - mówi Dorota Słomkowska.
     Franciszek Słomkowski nie ukrywa, że wizerunek gospodarstwa zmieniłaby z pewnością odnowa domu, jednak do tej pory widzieli oni bardziej potrzebne inwestycje, starali się stworzyć bazę dochodową. 
     Państwo Słomkowscy prowadzą gospodarstwo pokoleniowe, mają 53 ha własnej ziemi i 16 ha dzierżawy, produkcję zwierzęcą ukierunkowali na trzodę chlewną. Na polach sieją wszystkie odmiany zbóż, łącznie z rzepakiem i kukurydzą. Specjalizują się też w uprawie roślin okopowych. Za budynkami w zagrodzie spaceruje kucyk, a w kurnikach trzymany jest drób.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 717 (45/2005)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry