Artykuły

Z żałobnej karty
     Zmarła 100-letnia Marianna Wojtasik
     29 października zmarła najstarsza mieszkanka Nowej Wsi (gm. Jeziora Wielkie) Marianna Wojtasik. Zaledwie dwa miesiące temu 4 października skończyła 100 lat. Podczas naszej wizyty z racji jej setnych urodzin sędziwa mieszkanka Nowej Wsi cieszyła się jeszcze dobrym zdrowiem. Była wspaniałym, dobrym człowiekiem. Zawsze była pogodna i wszystkim niezwykle życzliwa. Jej do niedawna snute opowieści były dla rodziny prawdziwymi lekcjami żywej historii. - Babcia ze szczegółami opowiadała niemal wszystkie wydarzenia sprzed lat. I chętnie się z nami dzieliła swoimi wspomnieniami. Pamiętają, jak usiadła swojemu ojcu na kolana, gdy on w 1918 r. wrócił z wojny, a miała wtedy zaledwie 7 lat - opowiadała wnuczka Emilia Wojtasik.
     Niejeden młodszy człowiek pozazdrościłby kondycji żołądka pani Marianny, która mogła jeść wszystko co przygotowała wnuczka i nic nie było w stanie jej zaszkodzić. Uwielbiała śledzie, swojską kiełbasę i żurek, ale to jedyna zupa, która lubiła. Zawsze uważała bowiem, że na zupy, szkoda jest mięsa. Ze słodkości najbardziej lubiła suche ciastka, natomiast nie przepadała za plackami.
Do samej śmierci nieodzowną część dnia pani Marianny stanowiła modlitwa. Bardzo lubiła też posiedzieć wśród domowników i posłuchać o czym rozmawiają.
     Pani Marianna z domu Walczak urodziła się 3 października 1911 r. Miała 3 siostry i 4 braci. Jednak jej setnych urodzin nie doczekało żadne z siedmiorga jej rodzeństwa.
     W 1937 r. poślubiła Stanisława Wojtasika. Małżonkowie najpierw zamieszkali w rodzinnym domu pani Marianny, ale od razu rozpoczęli budowę własnego domu. Tam urodził się ich syn Roman. Od 16 lat mieszkała z wnukiem Leszkiem, któremu przepisała dorobek życia. Wnuk wraz z żoną Emilią wybudowali nowy dom i od 10 lat pani Marianna mieszkała z nimi w nowym domu, również w Nowej Wsi.
     Życie nie oszczędzało pani Marianny. Przeżyła dwie wojny światowe, pochowała rodziców i rodzeństwo. 24 lata temu w wieku 79 lat zmarł jej mąż Stanisław. 12 lat później zmarł także jej jedyny syn Roman. Pomimo licznych przykrych przeżyć pani Marianna była zawsze pogodną i uśmiechniętą osobą. Pracowała ciężko w gospodarstwie.
     - Babci wszędzie było pełno, zawsze była pracowita i wszystko wykonywała szybko i z dokładnością. W wieku 95 lat potrafiła zwrócić mi uwagę, że źle oprzątam gęsi, czy świnie i sama zabrała się do pracy - opowiadała pani Emilia. Pani Marianna doczekała się 5 wnucząt: Wiesława, Dariusza, Leszka, Grażyny i nieżyjącego już Henryka; 8 prawnucząt: Anny, Rafała, Małgorzaty, Agnieszki, Beaty, Patrycji, Natalii i Pauliny oraz 5 praprawnucząt: Piotra, Julii, Szymona oraz bliźniaczek Dominiki i Karoliny.
     Pogrzeb w obecności licznie zgromadzonej rodziny, przyjaciół odbył się 2 listopada, na cmentarzu parafialnym w Wójcinie (gm. Jeziora Wielkie).

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1033 (48/2011)



Więcej informacji:
- 100 urodziny Marianny Wojtasik

- 100 urodziny Marianny Wojtasik

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry