Artykuły

"Tour de Pologne" w Żninie
     Lotna premia na rynku
     W wtorek do burmistrza Żnina przyjechali organizatorzy wyścigu kolarskiego dookoła Polski. Ze wstępnych ustaleń wynika, że w Żninie będzie lotna premia jednego z etapów. Zgodę na to musi wyrazić burmistrz.

     W sekretariacie burmistrza w Urzędzie Miejskim pojawili się we wtorek dwaj panowie. Na ubraniach mieli logo "Lang Team", czyli firmy Czesława Langa, która zajmuje się organizacją wyścigu dookoła Polski, zwanego "Tour de Pologne". 
     Wyścig jest najstarszą tego typu imprezą w Polsce i jedną z najstarszych w Europie. Do 8 etapowego wyścigu kolarze startują zawsze w pierwszym tygodniu września. Pierwsze cztery etapy rozgrywane są na terenach płaskich, nizinnych, na których pofolgować mogą sobie sprinterzy. Od piątego etapu zaczynają się góry, czyli sprawdzian dla najbardziej wytrzymałych kolarzy. To te etapy decydują, kto wygra. 
     Z roku na rok ranga "Tour de Pologne" rośnie. Tegoroczny był pierwszym, jaki został rozegrany w ramach prestiżowego cyklu "Pro Tour", to taka kolarska Liga Mistrzów (jak w piłce nożnej).
     Na początku września 2006 r. wyruszy kolejny "Tour de Pologne". Teraz trwa wybór jego trasy. Burmistrzowi Jarosławowi Jaworskiemu złożyli wizytę: Bogdan Mączka - szef do spraw sportowych i Lech Piasecki - konsultant do spraw sportu "Lang Team". 
     Trzeba podkreślić, że przebywający we wtorek w Żninie Lech Piasecki zdobył w 1985 roku indywidualne mistrzostwo świata w kolarskim wyścigu szosowym. Wtedy jeszcze kolarstwo dzieliło się na zawodowe i amatorskie (w tym startowali zawodnicy z tzw. państw socjalistycznych, choć byli nazywani amatorami, to kolarstwo uprawiali wyczynowo). Lech Piasecki został mistrzem wśród amatorów. W maju 1985 roku wygrał Wyścig Pokoju, który dal mu ogromną popularność. Po zdobyciu mistrzostwa świata Lech Piasecki został kolarzem w pełni zawodowym.
     Bogdan Mączka powiedział, że Żnin będzie na trasie etapu, który rozpocznie się w Brzozie koło Bydgoszczy, a zakończy w Poznaniu. Na 160 kilometrowym etapie organizatorzy zaplanowali trzy lotne premie: w Żninie, Wągrowcu i Murowanej Goślinie. Organizatorzy wizytują poszczególne miasta i składają burmistrzom propozycje umieszczenia lotnej premii w ich miejscowości. Bogdan Mączka powiedział, że władze Wągrowca i Murowanej Gośliny już wyraziły zgodę na przebieg wyścigu przez te miejscowości. Burmistrz Żnina ma tydzień na wyrażenie zgody. Jeśli któreś z miast takiej zgody nie wyrazi lub wycofa się z projektu, to trasa etapu zostanie wytyczona inaczej: z Inowrocławia przez Mogilno i Wrześnię do Poznania. Jak nam powiedzieli organizatorzy, słabą stroną tego drugiego wariantu jest to, że jest on zbyt długi. 
     Burmistrz Jarosław Jaworski powiedział, że byłaby to wspaniała promocja miasta. Chociaż trasa, jaka ma przebiegać przez Żnin, nie została jeszcze do końca opracowana, to już dziś można mówić, iż kolarze pojadą ulicami: Klemensa Janickiego, 700-lecia, skręcą na Parkową, później na Sądową aby za Basztą przeciąć linię oznaczającą lotną premię, pomkną al. Sienkiewicza i obok "Orlenu" skręcą w ul. Szpitalną, na końcu wjadą w ul. Aliantów i popedałują w stronę Damasławka.
     Burmistrz do końca tygodnia musi dać odpowiedź organizatorom co do przebiegu trasy wyścigu przez Żnin. Bogdan Mączka nie ukrywa, że oprócz rywalizacji sportowej "Tour de Pologne" ma na celu promocję poszczególnych regionów Polski, a Żnin został poprzez umieszczenie lotnej premii został wyróżniony i powinien z tego wyróżnienia skorzystać.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 720 (48/2005)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry