-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Wola Kożuszkowa z pucharem
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
Artykuły
- Piątek, 09 Grudzień 2011
Barcin, most, przebudowa, odbiór, otwarcie
Jest szansa na przejazd od wtorku
Na wtorek 13 grudnia na 8.00 wyznaczony został termin ostatecznego odbioru przebudowanego mostu przez Noteć w Barcinie. Jeśli wszystko przebiegnie pomyślnie, to prawdopodobnie właśnie w najbliższy wtorek most może zostać otwarty dla ruchu kołowego.
Pomimo, że pierwszą gotowość do odbioru poznański wykonawca inwestycji
zgłosił w wymaganym terminie, czyli niemal miesiąc temu, to most nie
został jeszcze odebrany. Nadzór inwestorski wskazał bowiem na
konieczność wykonania poprawek. Miały one charakter kosmetyczny. Już
kilka razy przygotowywano się do końcowego odebrania po poprawkach, ale
za każdym razem wskazywane były kolejne rzeczy do poprawienia.
Jak się dowiedzieliśmy w firmie "Impro-Bud", czyli u wykonawcy, nie było
żadnych zastrzeżeń technicznych i w zasadzie już kilka tygodni temu
ruch kołowy mógłby być przez most w ciągu ul. św. Wojciecha puszczony.
Jednak nie było na to zgody. Teoretycznie most jest więc cały czas
zamknięty także dla pieszych, ale wykonawca pozwolił na przejście
przechodniów, widząc codzienną udrękę mieszkańców obchodzących Barcin
dookoła, by przejść na drugi brzeg rzeki. Przedstawiciel wykonawcy
powiedział nam również, że szereg poprawek, które mieli wykonać po
pierwszym odbiorze nie wynikało z projektu, więc nie było to zrobione w
trakcie trwania normalnej przebudowy. Jako przykład firma Impro-Bud
podaje konieczność obsiania trawy przy nabrzeżach, czego zażyczył sobie
inwestor, a nie było tego w projekcie. Ponadto też trzeba było poprawiać
uskok z chodnika mostu na chodnik ulicy w miejscu, gdzie miał on zbyt
duże nachylenie. - Zresztą, gdyby ta inwestycja była porządnie
przygotowana, to wykonanie też poszłoby o wiele szybciej. Teraz chcemy
to po prostu mieć zamknięte i otrzymać pieniądze - dowiedzieliśmy się od
pracownika pionu kierowniczego w firmie "Impro-Bud".
Teraz, po wykonaniu wszystkich wskazanych poprawek zostało to już
zgłoszone Urzędowi Miejskiemu w Barcinie. Odbiór ostateczny wyznaczony
został na najbliższy wtorek na 8.00. Jeśli nie będzie zastrzeżeń, to
most może zostać otwarty jeszcze tego samego dnia, czyli 13 grudnia.
Wykonawcy bardzo zależy na odbiorze, bo cały czas czeka na pieniądze za
to zadanie. Jest to prawie 2.500.000 zł. Wskutek opóźnień firma ma
kłopoty z bieżącą realizacją płatności na rzecz swoich pracowników.
Zbliżają się święta i presja ze strony pracowników wywierana na
szefostwo jest co raz większa. Podobnie mieszkańcy Barcina co raz
bardziej się niecierpliwią, bo objazdy wiążą się ze stratami czasu i
paliwa. Każdego dnia straty finansowe mieszkańców są w związku z tym co
raz większe.
W tej chwili przejazd jezdnią mostu blokują ciężkie żelbetonowe bariery,
które ustawił wykonawca. Już dwa razy samochody ciężarowe i sprzęt do
podniesienia były kierowane do Barcina, bo wydawało się, że odbiór i
otwarcie jest już przesądzone. Samochody te musiały wracać z niczym.
Wykonawca poniósł dodatkowe straty na paliwie.
Przebudowa mostu kosztować ma 2.499.000 zł.
Karol Gapiński, 9 XII 2011





