Artykuły

Gmina Strzelno, burmistrz, ZUS, składka
     Burmistrz zalega w ZUS ponad 1,3 mln złotych
     Gmina Strzelno nie płaci zarówno ubezpieczenia społecznego, jak i składek finansowanych przez pracowników. Jeżeli Ewaryst Matczak nie spłaci tej drugiej części długu (około 0,9 mln zł), ZUS nie zawrze z nim umowy ratalnej na spłatę tej pierwszej części (ponad 0,4 mln zł).

     DŁUG OD KWIETNIA
     Burmistrz Ewaryst Matczak nie odprowadza od kwietnia składek do ZUS-u pracownikom zatrudnionym w gminnej oświacie. Na terenie gminy Strzelno funkcjonuje 5 szkół podstawowych i 1 gimnazjum. Pod gminną oświatę podlega także Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy przy ul. Parkowej. W sumie w oświacie zatrudnionych jest około 300 osób, w tym nauczyciele, pracownicy obsługi oraz dział dowożenia uczniów.
     Dług gminy wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych urósł już do kwoty 1.327.780,94 zł. Zaległości dotyczą okresu od kwietnia do października 2011 r. Na tę kwotę składają się: ubezpieczenia społeczne - 439.659,09 zł oraz składki finansowane przez pracowników - 888.124,85 zł.
     Zaległościami w płaceniu składek ZUS zainteresowali się strzeleńscy radni. Najpierw pytał o to na ostatniej sesji wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Jan Szarek, a podczas komisji rewizyjnej Piotr Dubicki, szef komisji oświaty. Radny prosił, aby we wskazówkach komisji do przyszłorocznego budżetu uwzględnić ewentualną kwotę potrzebną do spłacenia zaległego ZUS.
     ZUS zagroził, że jeśli gmina nie spłaci zadłużenia wszczęte zostanie postępowanie egzekucyjne.
     PROŚBA O RATY
     14 listopada burmistrz Matczak skierował do Inspektoratu ZUS w Inowrocławiu prośbę o niewszczynanie postępowania egzekucyjnego z tytułu zaległych składek na ubezpieczenia społeczne do dnia zawarcia układu ratalnego. Uzasadniał, że gmina znajduje się w trudnej sytuacji finansowej.      Jednocześnie Referat Oświaty, Kultury i Sportu zwrócił się 15 listopada do ZUS z wnioskiem o rozłożenie na raty kwoty 439.659,09 zł.
     Jako najbardziej optymalny termin spłat poszczególnych rat Urząd Miejski podał 25. dzień każdego miesiąca, począwszy od stycznia 2012 r., proponując wysokość raty na poziomie 110.000 zł. Referat oświaty tak tłumaczył prośbę: - Gmina ma trudności ze zrealizowaniem zaplanowanych dochodów budżetowych, a wydatki związane z kosztami utrzymania gminy są większe niż zakładane wskaźniki. Pozytywne rozpatrzenie naszej prośby pozwoliłoby nam przetrwać przejściowe kłopoty finansowe.
     Burmistrz Matczak zobowiązał się także kwotę składek finansowanych przez pracownika w wysokości 888.124,85 zł uregulować następująco: do 30 listopada 2011 r. - 200.000 zł; do 15 grudnia 2011 r. - 300.000 zł i do 31 grudnia 2011 r. - 388.124,85 zł.
     Jednak już 10 dni później 25 listopada burmistrz wysłał kolejne pismo do ZUS. Tym razem zwrócił się z wnioskiem o odroczenie terminu płatności składek na ubezpieczenia społeczne za ubezpieczonego w kwocie 888.124,85 zł na okres 3 miesięcy, tj. do 15 lutego 2012 roku. Prośbę ponownie motywował trudnościami finansowymi gminy.
     Na dzień dzisiejszy gmina nie otrzymała odpowiedzi z ZUS. - Rozmowy cały czas trwają. Jeśli ZUS nie przychyli się do naszej prośby, będę musiał spłacić całość. Obecnie czekamy na odpowiedź - powiedział reporterowi Pałuk burmistrz Matczak.
     PROBLEMY U LEKARZA
     Dwa tygodnie temu z naszym reporterem rozmawiała nauczycielka jednej ze szkół, która zaniepokojona pytała, czy coś wiemy o tym, że burmistrz nie płacił nauczycielom ZUS. Opowiadała, że sytuacja bardzo ją zaniepokoiła, gdy poszła ze swoim dzieckiem do stomatologa. Pani doktor - zdaniem naszej rozmówczyni - wbiła kod do systemu komputerowego, a ten wybił jej informację jakoby jej dziecko nie było ubezpieczone. Podobne sytuacje spotkały także innych nauczycieli, jednak ze względu na wykonywaną pracę chcą pozostać anonimowi.
     SKŁADKĘ ZDROWOTNĄ PŁACI
     Spytaliśmy Ewarysta Matczaka, co maja zrobić nauczyciele, gdy lekarz stwierdzi, że np. ich dzieci nie są ubezpieczone. Burmistrz stanowczo odpowiedział, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. - Chyba, że ktoś nie jest naszym pracownikiem - mówił burmistrz. Zapewnił, że żaden pracownik oświaty nie powinien mieć problemów przy wizycie u lekarza, dlatego, że gmina nie płaci do ZUS tylko pewnych składowych części składki. Konkretnie, nie opłaca składek emerytalno-rentowych. Natomiast składki na ubezpieczenie zdrowotne były - zdaniem burmistrza - wpłacane do ZUS regularnie.
     - Tutaj pracownik nie jest niczemu winien. To jest sprawa pomiędzy urzędem a ZUS-em. Do końca roku postaram się ten dług uregulować, a jeśli nie to zrobię to na pewno w roku przyszłym. Nauczyciele mogą być spokojni. Jeśli mają umowę o pracę, to na podstawie tej umowy opieka lekarska im się należy. Składka zdrowotna jest u nas płacona terminowo. My mamy tylko problem ze składkami emerytalno-rentowymi - powiedział burmistrz Matczak.
     ZUS MOŻE ZAJĄĆ KONTO
     Każdy płatnik składek, który ma zaległości w ZUS - zdaniem rzecznika ZUS Oddział w Bydgoszczy Aliny Szałkowskiej - ma prawo złożyć wniosek o rozłożenie zaległości na raty. - Jeśli dany podmiot spełni określone warunki objęte przepisami ustawy, to oczywiście taka możliwość jest i zostanie wówczas podpisana umowa ratalna - dodała rzecznik Szałkowska. W czasie realizacji umowy ratalnej dłużnik zobowiązany jest jednak zarówno do opłacania rat w wysokościach i terminach ustalonych w harmonogramie, jak i do opłacania składek bieżących. Natomiast jeżeli płatnik nie wywiąże się z umowy, to automatycznie układ ratalny ulega zerwaniu i płatnik jest zobowiązany do natychmiastowej spłaty całego zadłużenia.
     Jeżeli gmina zgodnie z umową nie będzie się z niej wywiązywała i nie spłaci należności, to ZUS ma prawo wystąpić o wszczęcie postępowania egzekucyjnego i tym samym zająć np. konto gminy. Jak dodaje pani rzecznik, od każdej kwoty zadłużenia naliczane są odsetki, jednak są one wstrzymywane w przypadku zawarcia umowy spłaty ratalnej.
     UKŁAD RATALNY TAK, ALE...
     Bardzo istotnym jest fakt, że udzielenie wsparcia w formie rat lub odroczenia dotyczy wyłącznie należności z tytułu składek finansowanych przez płatnika. W odniesieniu do składek na ubezpieczenia społeczne w części finansowanej przez ubezpieczonych, odpowiadającej wysokości składki na ubezpieczenie emerytalne za pracowników oraz składek na ubezpieczenie zdrowotne ulga nie może być stosowana, czyli płatnik nie może zalegać ze składkami w części finansowanej przez pracownika. - To jest element bezwzględny zawarcia układu ratalnego - dodała rzeczni Szałkowska.
     Czyli, w tym konkretnym przypadku w Strzelnie układ ratalny na kwotę 439.659,09 zł nie może być podpisany i zawarty przez ZUS, dopóki gmina nie spłaci kwoty 888.124,85 zł - czyli składek w części finansowanej przez pracownika.
     ŻĄDAĆ RAPORTU MIESIĘCZNEGO
     Spytaliśmy także rzecznika, czy w związku z niepłaceniem przez burmistrza składek pracownicy mogą mieć kłopoty np. u lekarzy pierwszego kontaktu lub stomatologa, czy okulisty przyjmujących na tzw. kasę chorych.
     Alina Szałkowska odpowiedziała, że podstawową zasadą jest zgłoszenie pracownika do ubezpieczeń. Jeżeli osoba została zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego, to wszelkie konsekwencje nieopłacenia składek z tego tytułu ponosi pracodawca. Zaznaczyła także, iż pracownicy zawsze powinni domagać się od pracodawcy wydania przy wypłacie druku RMUA, czyli tzw. raportu miesięcznego dla osoby ubezpieczonej. Jeżeli takiego raportu nie otrzymują, to znaczy, że pracodawca nie odprowadza za nich składek. Jeżeli natomiast wiedzą, że pracodawca nie opłaca za nich składek, idąc np. do lekarza powinni mieć ze sobą zaświadczenie z zakładu pracy o zatrudnieniu, lub jeżeli jeszcze w takich instytucjach funkcjonują książeczki ubezpieczeniowe trzeba pamiętać o ich podbiciu. Pracodawca nie może odmówić pracownikowi wystawienia zaświadczenia, bądź podpieczętowania książeczki.
     DŁUG TRZEBA SPŁACIĆ
     Spytaliśmy także czy istnieje możliwość płacenia pracownikom tylko wybranych składek, np. zdrowotnych nie płacąc przy tym składek emerytalno-rentowych, chorobowo-wypadkowych i funduszu pracy. Rzecznik wyjaśniła, że jest taka możliwość, gdyż płatnik uiszcza składki na trzech odrębnych formularzach.
     - W sytuacji finansowej gmina mogła np. opłacać tylko składki zdrowotne. Jednak pozostałe niezapłacone składki trzeba koniecznie spłacić - dodała rzecznik Alina Szałkowska.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1035 (50/2011)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry