-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
Artykuły
- Czwartek, 22 Grudzień 2011
Janowiec, widokówka, album, spotkanie
Spotkanie z autorami albumu
Janowiec Wielkopolski i okolica na starej widokówce od tygodnia jest w sprzedaży. Dziś w Janowcu promocja tego wydawnictwa.
W czwartek 15 grudnia o 17:00 w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Janowcu odbyła się prezentacja wydanego przed kilkoma dniami albumu Janowiec Wielkopolski i okolica na starej widokówce. W spotkaniu, oprócz władz samorządowych z burmistrzem Maciejem Sobczakiem i radnym Przemysławem Kotulą, udział weźmie autor Zbigniew Zwierzykowski oraz wydawca książki Dominik Księski. Organizatorzy spotkania promującego album liczą na obecność mieszkańców gminy. Będzie to okazja nie tylko do zapoznania się z publikacją, czy poznania genezy jej powstania, ale do uwag i spostrzeżeń w kwestii prezentowanych pocztówek, ich lokalizacji, refleksji nad dawnym miastem i okolicznymi wsiami.
Album znalazł już wielu nabywców nie tylko w Janowcu, ale i w okolicy. Największym zainteresowaniem na terenie miasta cieszy się w sklepie ABC Weroniki i Pawła Jędrzejczaków przy ulicy 22 Stycznia, gdzie w niespełna tydzień rozszedł się zaplanowany na ten sklep nakład, który został już uzupełniony.
Mieszkańcy nabywający album zapewniają, że jest to dla nich swoista wzrokowa kronika, pamiątka dawnego miasta o wartościach historycznych i emocjonalnych. Z wielką starannością doszukują się ówczesnej architektury w dzisiejszej zabudowie. - Co dokładniejsi sprawdzali zgodność opisu ze stanem faktycznym i znaleźli pewną nieprawidłowość, otóż na str. 33 prezentowana jest ulica Szkolna, a nie 3 Maja, jak widnieje w opisie. Z uwagi na to, że urodziłam się w Gączu cieszy mnie fakt zamieszczenia widokówki z tej wsi. Prezentowany budynek nie nazywał się jednak gospodą, a oberżą. Pamiętam szyld widniejący na tym domu z czasów mego dzieciństwa, po wojnie ostatnimi mieszkańcami byli tam państwo Obarscy - mówi Beata Czulińska. Zapewnia też, że kupiła album dla biblioteki i nie zdążyła go jeszcze wpisać do księgi inwentarzowej, a wielu czytelników już go przeglądało. Fotografie powodują nostalgię i budzą podziw. Okolice dworca z rampą, czyli poczta, przypominają jak bardzo kolej pozostała w pamięci naszych mieszkańców: dojazdy do szkoły, pracy, na zakupy. - Słyszałam negatywną opinię o zarośniętych torach, okolicy wieży ciśnień, które stały są śmietniskiem, a na widokówkach są wizytówką miasta - mówi Beata Czulińska. Opowiada, że nad albumem czytelnicy wzdychają, zachwycają się porządkiem i pięknem przedwojennego miasta. Dziwią się przebudowie i zmianie wizerunku Państwowej Szkółki Sadowniczej (dzisiejszy Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych), która była okazałym i pięknym budynkiem, a nadano mu czworokątny kształt.
- W albumie architektura miasteczka jest przepiękna z zachowaniem stylu i proporcji, a proszę zwrócić uwagę na dzisiejsze okna w starych domach. Ludzie wymieniają je jak chcą, czego przykładem jest dom na zbiegu ulic: Powstańców i Dworcowej, każde okno inne - mówi Beata Czulińska.
Włodzimierz Bystrzyński zapewnił, że album podoba się wszystkim pokoleniom. Nie tylko jego pokoleniu czy starszym, ale i młodzieży, o czym przekonało go zainteresowanie ze strony jego własnych dzieci. - Budzi wspomnienia, radość z przypomnienia dawnych obiektów miasta. Warto się teraz zastanowić nad podobną publikacją ukazującą zdjęcia dawnego Janowca, by dalej kontynuować widokową historię miasta - proponował Włodzimierz Bystrzyński.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1035 (50/2011)





