-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
Artykuły
- Czwartek, 22 Grudzień 2011
![]() |
| W Mogilnie mieszkańców było tak dużo, że podchodzili do projektantów i map według miejsca zamieszkania wzdłuż drogi wojewódzkiej fot. Joanna Świetnicka |
Dąbrowa, Mogilno, projekt, droga
Lokalizowali zjazdy z drogi 254
Poznańska firma Fojud opracowuje projekt przebudowy biegnącej przez Dąbrowę i Mogilno drogi wojewódzkiej. Wzdłuż drogi ma powstać ścieżka rowerowa, mają powstać 3 ronda, wszędzie zatoczki autobusowe, obwodnica Szczepankowa i chodnik wzdłuż ul. Poznańskiej aż do Panny.
KONSULTACJE
W ubiegłym tygodniu mieszkańcy gminy Dąbrowa oraz mieszkańcy gminy Mogilno mieli okazję wziąć udział w spotkaniu związanym z zaplanowaną przebudową drogi wojewódzkiej nr 254 Brzoza - Łabiszyn - Barcin - Dąbrowa - Mogilno - Wylatowo. Droga ma 53 km i 360 m długości. Biegnie przez 5 gmin, wśród których są gminy Dąbrowa i Mogilno. Realizację tej inwestycji Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy planuje na lata 2013-2015. Decyzja o tym, że trasa zostanie wyremontowana zapadła w 2009 r. Inwestycja ma kosztować ponad 100 mln zł. W 2011 r. samorząd województwa wyda blisko 2,5 mln na wykonanie projektu.
Inicjatorem konsultacji było poznańskie biuro projektowe Fojud S.A. Z mieszkańcami spotkali się: Jadwiga Adamczak i Piotr Tupaj - pracownicy firmy Fojud, znajdujący się w zespole projektującym drogę z Brzozy do Wylatowa (gm. Mogilno) oraz Andrzej Nowakowski - przedstawiciel Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy.
Zebranie zarówno w Dąbrowie, jak i w Mogilnie dotyczyło przewidywanych w projekcie zjazdów z drogi wojewódzkiej nr 254. Mieszkańcy w trakcie tych pierwszych konsultacji mieli możliwość zadeklarowania, w którym miejscu ich nieruchomości będzie potrzebny im zjazd z drogi wojewódzkiej, co ma uwzględniać projekt. Pracownicy firmy Fojud zapowiadają, że spotkania konsultacyjne dla posiadaczy nieruchomości przyległych do drogi wojewódzkiej nr 254 odbywać się będą cyklicznie.
Pierwszy etap projektowania poznańskie biuro projektowe skończy w przyszłym roku. Natomiast drugi i ostatni za 2 lata. Szacunkowo koszty całej przebudowy firma Fojud wyliczy pod koniec projektowania. Ważność projektu to 2 lata.
Frekwencja na zorganizowanych w Dąbrowie i w Mogilnie spotkaniach przeszła najśmielsze oczekiwania organizatorów. Projektanci zapraszali ich do siebie według miejsca zamieszkania. W Dąbrowie najpierw osoby mieszkające najbliżej Barcina, a w Mogilnie osoby mieszkające najbliżej Dąbrowy, czyli np. z Wszednia. Potem mogli podchodzić mieszkańcy kolejnych miejscowości, co bardzo oburzyło zainteresowanych, bowiem osoby z miejscowości położonych dalej musiały długo czekać na swoją kolej złożenia wniosku w sprawie lokalizacji zjazdu. Mieli oni pretensje do organizatorów konsultacji, że nie wyznaczyli konkretnej godziny dla poszczególnych miejscowości. Jadwiga Adamczak powiedziała, że dzielenie spotkań na poszczególne miejscowości danej gminy mogłoby spowodować zbyt długie oczekiwanie projektantów na zainteresowanych zjazdami mieszkańców. Zaznaczyła przy tym, że w innych gminach zebrania będą organizowane na podobnych zasadach, czyli o jednej porze dla wszystkich właścicieli posesji wzdłuż drogi wojewódzkiej.
ILOŚĆ ZJAZDÓW, ICH SZEROKOŚĆ
Mieszkańców gminy Dąbrowa i gminy Mogilno mających nieruchomości wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 254 zaniepokoiła sprawa możliwości uwzględnienia ich oczekiwań nie tyle co do lokalizacji zjazdów do posesji, tylko co do ich ilości. Organizatorzy spotkań zapowiedzieli bowiem na samym początku, że normą jest jeden zjazd do jednej posesji. Więcej niż jeden zjazd np. do budynku mieszkalnego i na pole można ewentualnie uwzględnić na rozległych działkach. Jednak w praktyce okazało się, że niektórzy uczestnicy zebrań wnioskowali nie o dwa, a o trzy i więcej zjazdów na swoje działki.
Mieszkańcy mieli ponadto uwagi co do szerokości zjazdów. Według założeń projektowych maksymalnie mają one mieć 4,5 metra. Zdaniem niektórych, to trochę za mało, żeby mogli z drogi swobodnie wjeżdżać na nieruchomość ciężkim sprzętem rolniczym, np. kombajnem. Projektanci twierdzą jednak, że 4,5 m w zupełności wystarczy - najważniejsze, żeby zjazd nie był ulokowany np. zbyt blisko płotu. Należy przy tym podkreślić, że ci mieszkańcy, którzy mają na swojej posesji bramę wjazdową o szerokości np. 3,5 m zjazd z drogi będą mieli identycznej szerokości, bowiem według przedstawicieli firmy Fojud nie ma sensu projektować zjazdu z drogi szerszego od bramy.
Jadwiga Adamczak przyznała, iż projektanci są jeszcze na takim etapie projektowania, że jeśli osoby posiadające nieruchomości wzdłuż drogi wojewódzkiej, które z różnych przyczyn nie mogły wziąć udziału w zorganizowanych w Dąbrowie i Mogilnie konsultacjach, szybko zgłoszą oczekiwania co do zjazdu na swojej posesji w dąbrowieckim oraz mogileńskim ratuszu, mają szansę na to, że ich uwagi zostaną uwzględnione w projekcie. Jeśli tego nie zrobią, to pracownicy poznańskiej spółki Fojud zaprojektują im jeden zjazd do granicy ich działki, w miejscu które uznają za słuszny.
W spotkaniu konsultacyjnym, które 6 grudnia odbyło się w Urzędzie Gminy w Dąbrowie, wzięło udział 59 osób. Na dąbrowieckim odcinku wszystkich zjazdów będzie około 300. Uczestnicy wtorkowego zebrania zadeklarowali około 130 zjazdów. Z kolei w Urzędzie Miejskim w Mogilnie konsultacje przeprowadzono 7 grudnia. Wszystkich zjazdów na odcinku mogileńskim będzie około 400. Przybyłych na spotkanie 47 mieszkańców gminy Mogilno zadeklarowało około 100 zjazdów.
ROWEREM WZDŁUŻ DROGI
Droga wojewódzka nr 254 ma w chwili obecnej różną szerokość na różnych odcinkach. Poznańscy projektanci zakładają ujednolicenie szerokości jezdni na całej długości. Szerokość każdego pasa jezdni według projektu wynosić ma 3,5 m. Do tego przy każdym pasie będzie półmetrowa opaska bitumiczna. Ponadto po prawej stronie drogi - patrząc od Brzozy - praktycznie na całym odcinku zaprojektowany został ciąg pieszo-rowerowy, aż do ostatnich zabudowań w Wylatowie.
- Chodnik pełniący jednocześnie funkcję ścieżki dla rowerów będzie ciągnął się za rowem drogowym. Natomiast na niektórych odcinkach będzie bliżej pasa jezdni. Pobocza będą miały 1,5 m szerokości i będą gruntowe - powiedziała Jadwiga Adamczak.
WSZĘDZIE ZATOCZKI
Duże zmiany zajdą w sprawie przystanków autobusowych. Obecnie na całej długości drogi nie ma wielu zatoczek autobusowych. Pojazdy zabierają pasażerów zatrzymując się w pasie jezdni. Po przebudowie drogi to się zmieni, bowiem projektanci z firmy Fojud zakładają, że każdy przystanek będzie miał zatoczkę autobusową. Dzięki temu wysiadającym i wsiadającym pasażerom oraz wszystkim innym użytkownikom drogi nie będzie groziło niebezpieczeństwo. Zatoczki w większości przypadków zlokalizowane zostaną w tych samych miejscach, co obecne przystanki.
TRZY RONDA
Zmiany czekają także skrzyżowania. Niektóre z nich zostaną przebudowane, a niektóre skanalizowane. W projekcie zaplanowano też budowę kilku rond. Jedno z nich ma powstać na głównym skrzyżowaniu w Dąbrowie. Na terenie Mogilna planowana jest budowa dwóch rond. Z przekazanej burmistrzowi Mogilna Leszkowi Duszyńskiemu wstępnej koncepcji wynika, że jedno z nich będzie na skrzyżowaniu ulic: Benedyktyńskiej, Poznańskiej, Witosa i Powstańców Wielkopolskich. Natomiast drugie rondo ma pojawić się na głównym skrzyżowaniu w centrum Mogilna, czyli na skrzyżowaniu ulic: Hallera, pl. Wolności i 900-lecia. - To drugie rondo w 80% będzie. Na razie nie wiadomo jednak w jakiej formie, więc wolałabym na ten temat nic nie mówić - dodała Jadwiga Adamczak.
CHODNIK AŻ DO PANNY
Poza tym na ul. Poznańskiej w Mogilnie zaprojektowany został chodnik po lewej stronie drogi do ostatnich zabudowań przed rzeką Panną. Dodatkowo, jak dowiedzieliśmy się od dyrektora wydziału infrastruktury drogowej i ochrony środowiska mogileńskiego ratusza Arkadiusza Grobelskiego, na wysokości klasztoru droga zostanie odsunięta od zabudowań kościoła.
- Jednak, jak podkreślają projektanci, do momentu zatwierdzenia projektu przyjęte rozwiązania mogą jeszcze się zmienić. Podobnie sytuacja wygląda w zakresie organizacji ruchu. Niedawno odbył się audyt bezpieczeństwa ruchu drogowego. Po przeanalizowaniu wniosków z niego wypływających projekt organizacji ruchu zostanie przedstawiony włodarzowi miasta do konsultacji - powiedział dyrektor Grobelski.
Z założeń projektowych wynika, że również obiekty inżynierskie w przebudowie drogi nr 254, czyli mosty, m.in. w Żabnie (gm. Mogilno) będzie czekał remont. Nie będą to jednak prace dotyczące zmian konstrukcyjnych istniejących mostów, jednak z pewnością wymieniona zostanie na nich nawierzchnia.
OBWODNICA SZCZEPANKOWA
Na uwagę zasługuje fakt, że w ramach przebudowy drogi wojewódzkiej nr 254 Brzoza - Wylatowo planowane jest wybudowanie obwodnicy miejscowości Szczepankowo (gm. Dąbrowa). W miejscowości tej droga wojewódzka przechodzi obecnie przez centrum wsi. Od wójta gminy Dąbrowa Marcina Barczykowskiego dowiedzieliśmy się, że plany budowy obwodnicy były już blisko 30 lat temu i już wówczas wykupiono grunty pod planowany przebieg obwodnicy. Opracowana przez firmę Fojud z Poznania dokumentacja projektowa zakłada budowę obwodnicy na wykupionych gruntach (za posesjami mieszkańców), z której wykonane zostaną zjazdy na pola uprawne rolników. Obecna droga przez Szczepankowo pozostałaby w takim stanie jak dotychczas, z tym, że dzięki budowie obwodnicy ruch na niej byłby znacznie mniejszy. Marcin Barczykowski wspomina, że do opracowania tego wniesiono jedynie uwagi dotyczące kwestii związanych z odwodnieniem lewej strony wsi - terenu, który znalazłby się pomiędzy wsią a obwodnicą. Zdaniem mieszkańców, dzięki temu wariantowi skończyłyby się problemy związane z bezpiecznym wyjazdem z ich posesji, ruchem pieszych oraz hałasem i wibracjami z natężonego ruchu pojazdów.
Należy jednak pamiętać, że w chwili obecnej projekt przebudowy drogi wojewódzkiej jest w trakcie opracowywania. Ostateczne rozstrzygnięcia jeszcze nie zapadły.
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1035 (50/2011)






