-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
Artykuły
- Czwartek, 15 Grudzień 2011
Komentarz
Zachować miarę rzeczy
Zaskoczyły mnie efekty inicjatywy, podjętej przez grupkę mieszkańców Barcina, którzy uzbierali 34 podpisy pod wnioskiem, by przebudowanemu mostowi nadać imię Jana Pawła II. Uważam, że 34 podpisy pod kandydaturą wielkiego rodaka jako patrona mostu nie są proporcjonalnym wykładnikiem szacunku, jakim go my, barcinianie i w ogóle Polacy darzymy. Ale jakimś wykładnikiem tego szacunku dla błogosławionego papieża te tylko 34 podpisy jednak są. Jakim? Ano po prostu odwrotnie proporcjonalnym.
Sądzę bowiem, że pod wnioskiem do Rady Miejskiej Barcina o nadanie mostowi im. Jana Pawła II podpisało się tylko tyle osób (mniej, niż pod petycją forująca na patrona mostu miejscowego aptekarza), właśnie ze względu na wielki szacunek dla osoby papieża - rodaka. Trzeba, moim zdaniem, wziąć właściwą miarę rzeczy, by zaproponować patrona. To nie pierwszy przypadek, że imię Jana Pawła II jest przez różne społeczności nadużywane. Próbuje się narzucić jego osobę - jedną z największych osobistości światowych nie tylko XX wieku, ale w całej historii - jako patrona dla rzeczy o znaczeniu wyłącznie lokalnym. Tak nie powinno według mnie być, ale już się nawet z tym pogodziłem. W przypadku jednak mostu w Barcinie w grę - przynajmniej ja mam takie wrażenie - wchodzi coś jeszcze. Mianowicie zwykła ludzka niechęć. I przykre, że wykorzystana została do tego postać błogosławionego, niedługo zapewne już oficjalnie świętego Kościoła katolickiego - Jana Pawła II. Nie mam wątpliwości, że na chybcika przygotowana petycja o wybranie go na patrona naszego mostu w ogóle nie wynikała z chęci uczczenia pamięci papieża - Polaka, a tylko z tego powodu, żeby zapobiec nadaniu przeprawie przez rzekę imienia aptekarza. Jak pisaliśmy - są osoby, które uważają, że na to nie zasługuje.
Oczywiście rozumiem (choć sam mam inny na to pogląd, co już wcześniej wyraziłem w komentarzu „Tak dla aptekarza, nie dla inżyniera”), że ktoś może nie lubić, nie cenić, nie widzieć Maksymiliana Chirka w roli patrona mostu. Ale na pewno taki ktoś nie powinien wykorzystywać akurat osoby Jana Pawła II, aby zbić nim kandydaturę aptekarza.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1031 (46/2011)





