Artykuły

Strzelno, gimnazjum, piec, sala
     Nowy piec dopiero w marcu
     Dzień przed próbnymi egzaminami z pieca zaczęła wyciekać woda. Podjęto decyzję, że gimnazjaliści egzaminy napiszą w ciepłych salach lekcyjnych na hali widowiskowo-sportowej.
     Nasze dzieci siedzą w zimnej, wychłodzonej szkole. W takich warunkach pisały też egzamin próbny gimnazjalistów. Lekcje zostały odwołane. Jak taki trzecioklasista może dobrze zdać egzamin, gdy lekcje odwołują, albo w mrozie, w rękawiczkach testy próbne rozwiązują - takiej treści maila otrzymaliśmy w ubiegłą środę od rodziców uczniów z Gimnazjum w Strzelnie.
     Dyrektor gimnazjum Maria Świdowska przyznaje, że dzień przed egzaminami próbnymi gimnazjalistów nastąpiła awaria pieca.
     6 grudnia z pieca zaczęła wyciekać woda. W szkole pojawiła się firma, która zalała uszkodzone miejsce betonem. Naprawione miejsce musiało jednak wyschnąć, w związku z tym przez trzy dni w piecu nie można było palić. Pani dyrektor odpiera jednak zarzuty, jakoby uczniowie w zimnych pomieszczeniach pisali egzaminy.
     - Po południu mieliśmy z nauczycielami naradę. Zapadła decyzja, że egzamin uczniowie będą pisać w hali sportowej (są tam również sale lekcyjne gimnazjum przyp. mal). Nauczyciele poustawiali ławki i kartki. Zostali też poinformowani uczniowie, że egzamin pisany będzie w hali. Mieliśmy do dyspozycji wymaganą ilość klas, więc wszystkie procedury zostały zachowane - mówi Maria Świdowska.
     Pozostali uczniowie z klas I i II przez trzy dni nie uczęszczali na zajęcia szkolne. Zgodnie z prawem dyrektora, który ma dyspozycji 8 dni wolnych, dyrekcja gimnazjum przydzieliła uczniom trzy dni wolnego. Gimnazjaliści - jak powiedziała dyrektor Świdowska - odpracują te dni, wówczas gdy trzecioklasiści pisać będą testy właściwe w kwietniu. Te dni dla pozostałych uczniów we wszystkich szkołach w Polsce są dniami wolnymi, strzeleńscy gimnazjaliści klas I i II pójdą jednak wtedy na zajęcia szkolne.
     Uszkodzony stalowy piec CO ogrzewający gimnazjum nie jest jakimś reliktem przeszłości. Zakupiony został w 2004 r., czyli ma zaledwie 8 lat. Jednak - jak mówi dyrektor Maria Świdowska - wymagał już w poprzednich latach drobnych napraw. Piec jej zdaniem poddawany był okresowej konserwacji i kontroli. Jednak przyznaje, że jest w katastrofalnym stanie. Na dzień dzisiejszy jest on naprawiony.
     Uczniowie w związku z tym odbywają lekcje zgodnie z planem, w budynku szkoły. Obawa dyrekcji jest tylko jedna, że gdy przyjdą silne mrozy piec nie wytrzyma. Żeby wszystko działało sprawnie, nie było w najbliższej przyszłości takich niespodzianek oraz by uzyskać efekt ekonomiczny i gwarancję, że wszystko będzie działało bez zgrzytów - jak mówi dyrektor Świdowska - trzeba piec wymienić na nowy.
     Tymczasem nowy piec zakupiony zostanie najprędzej w marcu, w ramach przyznanych środków w projekcie z udziałem środków unijnych pn. Termomodernizacja budynku Gimnazjum im. Jana Dałkowskiego w Strzelnie wraz z wymianą stolarki okiennej i drzwiowej oraz wymianą istniejącej instalacji centralnego ogrzewania. Dlatego też na zakup pieca musi być rozpisany przetarg i musi on być zgodny z wymogami zawartymi w projekcie.
     - Myślę, że naprawiony piec wytrzyma do tego czasu. Jeśli nie, to będziemy szukać wyjścia awaryjnego - dodała dyrektor Maria Świdowska.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1036 (51/2011)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry