Artykuły

Jadwiga Adamczak (w środku) z biura projektowego „Fojud” w Poznaniu starała się wyjść naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców gminy Łabiszyn
          fot. Bartosz Woźniak

Brzoza, Łabiszyn, Barcin, droga, przebudowa
     Między twoim domem a szosą
     Mieszkańcy gminy Łabiszyn mieli przedwczoraj okazję do wskazania projektantowi przebudowy drogi wojewódzkiej nr 254 miejsc, w których chcieliby posiadać zjazd do własnej posesji. Osoby, które tego nie zrobiły, mają jeszcze możliwość wniesienia swoich oczekiwań w Urzędzie Miasta. Ważne jest to szczególnie dla tych właścicieli, którzy nie mieli dotąd żadnego zjazdu, bo te które już istnieją (jeśli brak korekty), będą miały dotychczasową lokalizację. Każda posesja - nawet przy braku zgłoszenia - ma mieć zapewniony jeden zjazd w miejscu wytypowanym przez projektanta, ale warto tego przypilnować.

     Droga wojewódzka nr 254 z Brzozy Bydgoskiej do Wylatowa o długości 53 km i 360 m przebiega przez dwie gminy w powiecie żnińskim, Łabiszyn i Barcin, dlatego w siedzibach ich władz zorganizowano spotkania konsultacyjne z projektantem, którym jest firma Fojud z Poznania (o spotkaniu w Barcinie pisaliśmy w Pałukach nr 48/2011).
     Od samego rana 20 grudnia mieszkańcy gminy Łabiszyn, których nieruchomości znajdują przy drodze wojewódzkiej, przychodzili do sali posiedzeń, aby zgłosić swoje propozycje przybyłej na spotkanie Jadwidze Adamczak z biura projektowego Fojud. - Przez gminę Łabiszyn droga wiedzie na odcinku około 11 km, na którym przewidziano 172 zjazdy na posesje. Z zasady wygląda to tak, iż jedna posesja równa się jeden zjazd. Tylko w przypadku bardzo dużych działek możliwe jest uwzględnienie większej ilości zjazdów. Tendencja idzie w kierunku zmniejszenia ich liczby - poinformowała projektantka.
     Mieszkańcy w większości przyjmowali opcję pozostawienia zjazdu w dotychczasowym miejscu. Z kolei właściciele posiadający rozległe posesje, zwłaszcza ci prowadzący działalność gospodarczą, starali się wynegocjować z projektantką większą ilość zjazdów i większy ich rozmiar. - Standardowo każdy zjazd będzie miał 4,5 m szerokości. Tylko w wyjątkowych przypadkach dopuszczamy jego powiększenie, gdy do posesji konieczny jest dojazd pojazdów wielkogabarytowych. Inna sytuacja jest, gdy ktoś ma bramę wjazdową węższą niż 4,5 metra. Wtedy zjazd dopasujemy do jej szerokości - stwierdziła Jadwiga Adamczak.
     Największe kontrowersje i obawy wzbudziła jednak nie lokalizacja i szerokość zjazdów, ale przebudowa drogi i konsekwencje z tego płynące dla właścicieli przylegających do drogi wojewódzkiej nieruchomości. Droga bowiem nie tylko będzie przebudowywana, ale w kilku miejscach zmieni swój dotychczasowy bieg, co będzie skutkować stratą części działek przez właścicieli, które będą wykupywane przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy. Droga ulegnie też poszerzeniu. - Droga będzie miała trzy pasy jezdni i pół metra szerokości, półmetrowe opaski bitumiczne, półtorametrowe pobocza gruntowe i ponad dwumetrowe rowy o głębokości pół metra. Z prawej strony drogi, patrząc od strony Bydgoszczy, będzie biegła ścieżka rowerowa - przedstawia szczegóły planów projektantka.
Dla niektórych będzie to oznaczało stratę części ziemi, ale to jeszcze niewielki problem, bo dostaną za to pieniądze. Gorzej, że zostanie im wąski bezużyteczny pas gruntu, którego ani nie da się racjonalnie zagospodarować, ani sprzedać. Dla innych problemem może być nadmierne zbliżenie się drogi do ich zabudowań mieszkalnych, co przy tego rodzaju trasie grozi uciążliwościami w postaci ciągłego hałasu. Kilku właścicieli zainwestowało też w budowę zjazdu z prawdziwego zdarzenia, który teraz będzie zlikwidowany lub bezużyteczny wskutek poszerzenia drogi.
     Są jednak też dobre wiadomości dla ogółu mieszkańców gminy Łabiszyn wynikające z przebudowy drogi, a dotyczą one kluczowej sprawy, jaką jest bezpieczeństwo jej użytkowników.
     Oprócz tego, że będzie się po nowej drodze przyjemniej jeździć, znajdą się na niej zatoczki autobusowe, w większości w miejscu, gdzie istnieją dotychczasowe przystanki. - Dostaliśmy też zgodę od naczelnika Zarządu Dróg na oświetlenie wszystkich przystanków - informuje Jadwiga Adamczyk.
Na mostach w Obórzni i Antoniewie ma powstać kładka dla pieszych i rowerzystów, a także będzie wymieniona nawierzchnia. Niestety szerokość tych mostów nie ulegnie zwiększeniu.
     Poza tym zakręty zostaną tak wyprofilowane, aby zminimalizować możliwość wypadków. Na skrzyżowaniach z bocznymi drogami zjazdy będą zaokrąglone, gdyż obecnie w niektórych miejscach są duże problemy, aby większymi samochodami czy ciężkim sprzętem rolniczym zmieścić się w zakręcie.
Planowana jest również budowa dwóch rond w Łabiszynie. Pierwsze będzie się znajdowało na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką w kierunku Szubina, a drugie na skrzyżowaniu ulic Bydgoskiej, Mickiewicza i Barcińskiej.
     Przy rondach i skrzyżowaniach pojawią się także wysepki, mające z jednej strony zwiększyć bezpieczeństwo, z drugiej natomiast ułatwić ruch pojazdów.
     Na spotkanie z projektantem, które było jedyną możliwością bezpośredniego wpływu na położenie swojego zjazdu lub wyrażenia wątpliwości, przyszło około 40 mieszkańców gminy Łabiszyn, nanosząc na plany około 60 zjazdów.
     - Osoby, które nie mogły dzisiaj przyjść, a będą chciały przekazać swoje uwagi do projektu, muszą to zrobić przez Urząd Miejski w Łabiszynie, który przekaże nam zbiorową listę oczekiwań. Jest na to czas do końca stycznia. Na luty planujemy jeszcze konsultacje społeczne - zapowiedziała projektantka.
     Część projektu dotycząca obszarów miejskich ma być zakończona do lata przyszłego roku, natomiast z pozostałych terenów do 2013 roku. - Pod koniec projektowania oszacujemy koszty całej przebudowy drogi. Projekt będzie ważny przez 2 lata. Zarząd Dróg Wojewódzkich zamierza zrealizować tę inwestycję w latach 2013-2015. Będzie ona realizowana etapami, przy czym najpierw będą to obszary miejskie - poinformowała na koniec Jadwiga Adamczak.
     Ze strony Urzędu Miasta informacje podczas spotkania przekazywał Michał Merecki z wydziału inwestycji, do którego należy kierować ewentualne uwagi do projektu.

Bartosz Woźniak
Pałuki nr 1036 (51/2011)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry