Artykuły

Członkowie spółdzielni "Rolnik" przyjmują uchwały, zmieniające statut. 
    fot. Remigiusz Konieczka

Żnin, "Rolnik", zebranie, statut, spółdzielnia, udziały
     Zaostrzenie zasad członkowskich
     Na poniedziałkowym walnym zebraniu członków spółdzielni "Rolnik" został zmieniony statut. Wprowadzono między innymi nowe kierunki w działalności gospodarczej spółdzielni, podniesiono wysokość udziałów, a także wprowadzono nowe zasady wykluczania członków spółdzielni.
     Prezes zarządu spółdzielni Maciej Wysocki powiedział, że opracowane wspólnie z prawnikami na podstawie ustawy o spółdzielniach zmiany w statucie pozwolą na rozwój firmy. Były one podyktowane między innymi koniecznością prawnego uaktualnienia działalności spółdzielni w niektórych działach, wejściem do Unii Europejskiej czy też budowaniem firmy lojalnych ludzi poprzez stawianie na kompetencje, a nie np. znajomości.
     Zaproponowane przez prezesa zmiany dotyczyły skreślenia niektórych działalności, których spółdzielnia nie prowadzi, wprowadzenia wpisowego 1.000 zł i jednoczesnego podniesienia udziału członkowskiego do 2.000 zł. Do dwóch punktów dotyczących wykluczenia ze spółdzielni - działania na szkodę firmy i braku dokładności w działalności - zaproponowano wykluczenie w przypadku prowadzenia działalności konkurencyjnej w stosunku do spółdzielni i naruszenie zasad współżycia społecznego. Odwołanie miałoby nastąpić w głosowaniu tajnym (podobnie zresztą jak wybory organów spółdzielni). Zaproponowano, aby Rada Nadzorcza składała się z 5 członków, w tym z 3 pracowników, a jej kadencja trwała 3 lata. Bez względu na ilość posiadanych udziałów każdy członek na walnym zebraniu dysponuje jednym głosem. Natomiast nadwyżka finasowa zostanie podzielona wprost proporcjonalnie do ilości posiadanych udziałów. Są to tylko najważniejsze zmiany zaproponowane przez prezesa.
     W dyskusji członkowie spółdzielni swoją uwagę skupili na dwóch podpunktach mówiących o odwołaniu członków. Eugeniusz Kwieciński mówił, iż wprowadzenie zapisu o naruszeniu zasad współżycia społecznego to wprowadzenie anarchii, bo można je interpretować różnie. Podobnie mówił Władysław Kiszka: - "Spojrzę krzywo na prezesa i co wtedy?" - pytał.
     Prezes tłumaczył, że wprowadzenie takiego zapisu znajduje oparcie w ustawie o spółdzielniach i to jest realizacja prawa, a nie wprowadzanie anarchii. Chodzi o zapobieżenie sianiu niepotrzebnego niepokoju w firmie, a nie o mówieniu źle o prezesie.
     Pytania dotyczyły także wysokości udziałów członkowskich. Janusz Żychliński zwrócił uwagę, że nie wszystkich będzie stać na dopłacenie 1.000 zł różnicy między wysokością starego a nowego wkładu i przydałoby się określenie czasu, w jakim miałoby to nastąpić. Przewodniczący Rady Nadzorczej Dariusz Sobczyński powiedział, że wkład należy traktować jako inwestycję w spółdzielnię. Z kolei Maciej Wysocki zwrócił uwagę, że wysokość wkładu ma wiązać poszczególnych członków ze spółdzielnią i działać mobilizująco.
     Wątpliwości wzbudził także fakt wprowadzenia punktu o wykluczeniu ze spółdzielni członków, którzy prowadzą działalność konkurencyjną. Władysław Kiszka powiedział, że w przyszłości spółdzielnia może rozpocząć działalność w jakiejś nowej branży i co wtedy mają zrobić jej członkowie, którzy taką działalność prowadzą. Władysław Kiszka podał przykład działalności typowo rolniczej: - "Dziś się z niej rezygnuje, ale jutro może stać się to opłacalne dla spółdzielni. I co wtedy mam zrobić ja jako rolnik" - mówił. Także inni członkowie spółdzielni mieli wątpliwości co do brzmienia punktu.  Co z tymi, którzy już prowadzą taką działalność?
     - "Jeżeli spółdzielnia otworzy sklepy w mojej branży, to co wtedy ze mną" - pytała jedna z członkiń.
     Prezes Maciej Wysocki powiedział, że w zapisie chodzi głównie o fakt działania na niekorzyść firmy poprzez otworzenie przez członka własnej działalności. Podał przykład otwarcia przez członka spółdzielni własnej piekarni. W tym momencie staje się on konkurencją i musi wybrać: albo członkostwo albo własna działalność. Zdaniem prezesa nie ma takiego zagrożenia, że część członków stanie się dla spółdzielni konkurencją.
     Proponowane zmiany zostały przyjęte na mocy 13 uchwał jednogłośnie lub większością głosów.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 625 (6/2004)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry