Artykuły

W ubiegłym roku gmina do szkoły w Brzyskorzystwi dopłaciła 105.393 zł, a do szkoły w Gorzycach 185.954 zł. Do szkoły w Brzyskorzystwi uczęszcza 94, a do szkoły w Gorzycach 85 uczniów. Utrzymanie jednego ucznia kosztowało odpowiednio: 4.205,43 zł i 5.714,69 zł. (rk)

Brzyskorzystew, oświata, szkoła, likwidacja
     Szkoła w Brzyskorzystwi zostaje
     W przedstawionym programie restrukturyzacji gminnej oświaty burmistrz zaproponował, aby likwidacji uległy szkoły w Cerekwicy, Jadownikach, Januszkowie, Gorzycach lub Brzyskorzystwi. Teraz wiadomo, że szkoła w Brzyskorzystwi pozostanie.
     W październiku 2003 roku światło dzienne ujrzał projekt reformy gminnej oświaty przygotowany przez burmistrza Andrzeja Rosiaka. Według niego, aby zaoszczędzić gminne środki, które co roku w wysokości ok. 5 milionów zł. wydawane są na oświatę, należy zamknąć kilka szkół wiejskich. Plan zakładał likwidację lub ograniczenie działalności czterech szkół: Januszkowo, Jadowniki, Cerekwica oraz jednej z dwójki: Gorzyce lub Brzyskorzystew. 
     Jeżeli uległaby likwidacji szkoła w Brzyskorzystwi, to wówczas jej uczniowie dojeżdżaliby do szkoły w Gorzycach lub do Szkoły Podstawowej nr 2 w Żninie. Ta koncepcja spotkała się z ostrym sprzeciwem nauczycieli, rodziców uczniów oraz mieszkańców wsi z obwodu szkoły w Brzyskorzystwi. Przeciw propozycji burmistrza albo pozostanie szkoła w Brzyskorzystwi albo w Gorzycach protestowali także radni Rady Miejskiej w Żninie. W obronie szkoły zorganizowano dwa spotkania.
     Na najbliższej sesji Rady Miejskiej żnińscy rajcowie podejmować będą uchwałę o zamiarze likwidacji czterech szkół. Nie ma wśród nich szkoły w Brzyskorzystwi. Zapytaliśmy wiceburmistrza Jarosława Jaworskiego o to co zadecydowało o tym, że wycofano się z zamiaru zamknięcia szkoły. - "Od początku przewidywaliśmy, że zamknięte będą cztery szkoły. Dlatego jedna z wcześniej proponowanych musiała zostać. Biorąc pod uwagę czynniki ekonomiczne, stosunek liczby uczniów do ponoszonych kosztów, oraz bazę lokalową, gdzie do utrzymania są trzy budynki, większym obciążeniem dla budżetu gminy jest szkoła w Gorzycach". - powiedział wiceburmistrz Jarosław Jaworski.
     Dyrektor szkoły w Brzyskorzystwi Hanna Goclik powiedziała, że trudno triumfować w sytuacji, gdzie mają być podjęte decyzje o losach innych szkół. Powiedziała, że decydującym czynnikiem był czynnik ekonomiczny. Wiele lat pracowano na to, a wielki swój udział mieli rodzice, którzy bezinteresownie udzielali szkole wsparcia.
     Maria Błońska, dyrektor szkoły w Gorzycach powiedziała, że motywowanie decyzji czynnikami ekonomicznymi nie jest najszczęśliwsze. Wejście Polski do Unii Europejskiej zobowiązuje placówki oświatowe do przystosowania do norm unijnych. Szkoła w Gorzycach poprzez spełnia warunki między innymi poprzez działającą kotłownię olejową. Zdaniem dyrektor pozostałe szkoły będą wymagały w przyszłości remontów i inwestycji, a szkoła w Gorzycach nie. dlatego w takim wypadku należy myśleć perspektywicznie. 

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 626 (7/2004)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry