Artykuły

Z listów

     List otwarty do burmistrza Żnina i Rady Miejskiej w Żninie
     Szanowni Państwo w dniu 20.02.2004 odbyło się posiedzenie Rady Miejskiej w Żninie. Głosowano na nim między innymi projekt Burmistrza Żnina dotyczący likwidacji czterech szkół wiejskich zwany "Reformą Oświaty".

     Szczęśliwie do skutków tego zamierzenia Radni Rady Miejskiej wycofali ten punkt z porządku obrad. Skutkiem takiego posunięcia jest to, że wyżej wymienione placówki nadal będą funkcjonowały w swoich dotychczasowych siedzibach przynajmniej przez następny rok. Wielu ludzi wyraża swoje zadowolenie z postawy Radnych, którzy odsuwając problem w czasie uniemożliwili realizację tak niekompetentnie przygotowanej i szkodliwej społecznie reorganizacji szkół podstawowych w gminie.
     Wysłuchaliśmy również wypowiedzi Radnych w powyższej kwestii. Wynikała z nich jednoznaczna krytyka przedstawionego przez Burmistrza Żnina projektu. Jednakże nie usłyszeliśmy z ust Radnych jednoznacznej opinii dotyczącej losu szkół podstawowych na terenach wiejskich w perspektywie przyszłościowej.
     Z tonu dyskusji wynikało z jednej strony; pochwały dla placówek oświatowych na terenach wiejskich, podkreślano jak wiele zawdzięczają aktywności naszych środowisk z drugiej konieczność ich stopniowego wygaszania! A podkreślić trzeba, że mówimy tylko o siedmiu pozostałych na terenach wiejskich szkołach w dużej gminie jaką jest Żnin (powiatowe miasto). Pocieszające jest to, że deklarują wolę rozwiązać temat wraz ze społeczeństwem. 
     Jednakże ze zdumieniem wysłuchałem odmiennej opinii Radnych; panów Kośmickiego i Bąka, którzy mają sprecyzowaną wizję przyszłości szkolnictwa podstawowego w naszej gminie. Polega ona na wybudowaniu nowej, jednej wielkiej szkoły zbiorczej na żnińskim terenie w Murczynie. Podobny pogląd prezentował również Burmistrz. Prezentował go jego zastępca pan Jaworski na spotkaniu ze społeczeństwem w Gorzycach i nie tylko tam.
     Wyrażałem i podtrzymuję opinię negatywną wobec takiej propozycji. Podobną postawę reprezentowało setki osób wielokrotnie argumentując swoje stanowisko, które jak widać nie dotarło do osób promujących swoje poglądy - niestety mogący mieć istotny wpływ na decyzje dotyczące naszych dzieci.
     Budowa jednej dużej szkoły nie jest rozwiązaniem nowoczesnym w sensie edukacyjnym. Jest to konieczność dotycząca wielkich aglomeracji miejskich, o dużym zagęszczeniu ludności. Tam fizyczną koniecznością jest wybudowanie tak dużego obiektu, który pomieściłby wszystkie dzieci. Jednym z celów jest to aby dzieci z dzielnicy miały blisko do szkoły, w której mogły by rozwijać się również w czasie poza lekcyjnym. Tam problem dojazdu nie ogranicza ich możliwości edukacyjnych. 
     W naszych warunkach rozległej gminy z dobrze (terytorialnie) rozlokowanymi szkołami podstawowymi (na terenach wiejskich) powyższy pomysł jest nieodpowiedzialny. 
     Dla edukacji dzieci jest niebezpieczny. Pogląd taki jest w moim środowisku powszechny i nie tylko w naszym.
     Szanowni promotorzy i osoby popierające budowę nowej Zbiorczej Szkoły Podstawowej. Oceniam, że zagrożenie, które Społeczne Komitety Obrony Szkół w tym roku opanowały nadal istnieje - jest aktualny a wasza koncepcja jest najgorsza.
     Gdybyśmy wam na to pozwolili stworzylibyście dzieciom mieszkającym na terenach wiejskich - naszym dzieciom mękę dojazdu.
     Biorąc pod uwagę, że mówimy o dzieciach od szóstego (a nawet piątego) do dwunastego roku życia nie ma wątpliwości, że odbiło by się to negatywnie nie tylko na poziomie ich edukacji. Należy przy tym pamiętać także o innych aspektach np. wyrywając sześciolatka około szóstej rano i wywożąc ze swego środowiska na wiele godzin, daleko od rodziny jest to nie tylko trudne fizycznie i psychicznie, ale wręcz nie humanitarne.
     Nie wspominam tu wszystkich aspektów świadczących o korzyściach wynikających z rozwoju placówek oświatowych na wsiach. Warto tylko uświadomić nie zorientowanym iż dość dawno minęły czasy uczących tam nauczycieli niewykwalifikowanych i biernych rodziców.
     My (ludzie zamieszkujący tereny wsi) również widzimy potrzebę reorganizacji placówek oświatowych w naszej gminie. Jest ona związana przede wszystkim z kwestią zmniejszającej się liczby dzieci. Szczególnie dotyczy to ludności zamieszkującej miasto, ale to jest kwestia przede wszystkim organizacji a nie tylko likwidacji. Z natury rzeczy problem rozwiązuje się tam gdzie powstaje...
     Natomiast reforma oświatowa konieczna jest zwłaszcza w zakresie warunków jak i poziomu nauczania. Jest to zadaniem szczebla oświatowego i władz samorządowych.
     Problem w tym, że na równi dotyczy wszystkich szkół niezależnie od miejsca ulokowania. Wynika z błędów administracyjnych i prawnych. To powyższe władze powołane są i muszą znaleźć rozwiązania problemów, z którymi boryka się każdy Dyrektor szkoły np. chętniej zatrudni nauczyciela o niższych kwalifikacjach gdyż płaci Jemu mniej, zmniejszając w ten sposób koszty utrzymania szkoły. Ale czy podnosi poziom kształcenia? A co uczyni gdy nierozsądne władze oceniają placówkę oświatową przyjmując w pierwszej kolejności kwestie finansowe za warunek jej istnienia?
     Na całym świecie uważa się klasy mniej liczne za najnowocześniejsze, najkorzystniej sprzyjające edukacji i rozwojowi.
     Szczególnie na poziomie nauczania podstawowego spokojne, bezpieczne miejsce to jest luksus, który nie wszędzie nie można stworzyć. Nasza gmina już go ma w postaci dobrze rozlokowanej sieci szkół na terenach wiejskich.
     Już z wstępnych analiz wynika, że dobrze prosperujących, z możliwością rozwoju. Bez wątpienia nie tak kosztownego jak budowa nowej, dużej szkoły, bezdyskusyjnie mniej korzystnej. Nie należy przecież uniemożliwiać rodzicom mieszkającym w mieście docierania ze swoimi dziećmi do szkół przyjaznych dziecku, bezpiecznych, kształcących na dobrym poziomie na wsi. Przypominam; mamy ustawowo zagwarantowaną swobodę wyboru szkoły.

Z poważaniem
Członek Społecznego Komitetu Obrony 
Szkoły Podstawowej w Gorzycach 
Krzysztof Wierzchosławski 
Pałuki nr 628 (9/2004)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry