-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
Artykuły
- Czwartek, 29 Grudzień 2011
![]() |
Gmina Strzelno, RIO, kontrola, zamówienia, finanse
Burmistrza zgubiła karpiówka
Kontrolerzy Regionalnej Izby Obrachunkowej odkryli, że przez 3 lata Ewaryst Matczak sam sobie w grudniu przyznawał nagrodę świąteczną, tzw. karpiówkę. Zobowiązali go do zwrotu 1.350 zł na rachunek gminy. Pomimo, że minęły 4 miesiące - do dziś pieniędzy nie oddał.
Regionalna Izba Obrachunkowa w Bydgoszczy przeprowadziła w Urzędzie Miasta i Gminy w Strzelnie kontrolę kompleksową gospodarki finansowej i zamówień publicznych gminy. Z przeprowadzonej kontroli sporządzony został protokół pokontrolny wystawiony na dzień 31 sierpnia.
Wyniki kontroli są dla strzeleńskiego ratusza niekorzystne. Kompleksowa kontrola gospodarki finansowej gminy Strzelno wykazała aż 81 nieprawidłowości.
Na uwagę zasługuje fakt, że nieprawidłowości te były takie same lub o podobnym charakterze we wszystkich obszarach, które objęte zostały kontrolą z 7 grudnia 2007 r. oraz 29 lutego 2008 r.
Okazuje się, że pomimo wydania wówczas przez RIO w Bydgoszczy 77 zaleceń pokontrolnych burmistrz Ewaryst Matczak nie doprowadził do ich wyeliminowania.
Do stwierdzonych nieprawidłowości będziemy wracać w Pałukach w najbliższych numerach
Dziś chcielibyśmy zająć się pobraniem przez burmistrza Strzelna nienależnych mu nagród w wysokości 1.350 zł. Otóż na podstawie kart płacowych Ewarysta Matczaka kontrolerzy RIO stwierdzili otrzymanie przez burmistrza Strzelna w latach 2008-2010 nagród świątecznych zwanych karpiówką w łącznej kwocie 1.350 zł. Pierwszą karpiówkę burmistrz przyznał sam sobie 8 grudnia 2008 r. w kwocie 450 zł; drugą 17 grudnia 2009 r. w kwocie 450 zł oraz trzecią 17 grudnia 2010 r. również w kwocie 450 zł. Wypłata karpiówki dla burmistrza nastąpiła na podstawie wydanych przez niego samego decyzji.
Zdaniem zastępcy prezesa Regionalnej Izby Obrachunkowej w Bydgoszczy Włodzimierza Bartkowiaka, przyznanie oraz pobranie przez burmistrza Strzelna wyżej wymienionych nagród okolicznościowych stanowiło naruszenie przepisu ustawy z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych, a według stanu prawnego na dzień wypłaty nagrody w 2008 r. z naruszeniem ustawy z 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych, zgodnie z którymi nagrody mogą być przyznane jedynie pracownikom zatrudnionym na podstawie powołania i umowy o pracę.
RIO zobowiązała zatem burmistrza Matczaka do zwrotu na rachunek gminy Strzelno nienależnie otrzymanych w latach 2008-2010 nagród w łącznej kwocie 1.350 zł oraz przestrzeganie przepisu ustawy z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz. U. nr 223, poz. 1458), zgodnie z którym nagrody mogą być przyznane jedynie pracownikom zatrudnionym na podstawie powołania i umowy o pracę.
Nie udało nam się porozmawiać z burmistrzem Matczakiem. Jak ustaliliśmy, do dziś, pomimo upływu 4 miesięcy od momentu opublikowania protokołu pokontrolnego, Ewaryst Matczak nie zwrócił do gminnej kasy tych pieniędzy.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1037 (52/2011)
Komentarz
Wędkę, nie rybę
Burmistrz Strzelna chwali się ostatnio często publicznie swoimi poglądami politycznymi. Zawsze miał do mieszkańców nastawienie prospołeczne i prosocjalne. Cieszy się, że właśnie takie poglądy pozwoliły mu wygrać wybory na fotel burmistrza. W dyskusjach z adwersarzami politycznymi uwielbia powtarzać takie bon moty, jak: Nigdy syty nie zrozumie głodnego czy Jeśli ktoś nie zaznał biedy, to nie doceni biedy drugiego.
Od wielu lat rządy Ewarysta Matczaka można określić w bardzo prosty sposób, jednym słowem. Populizm.
Rozdaje biednym i potrzebującym ryby. Nie rozdaje wędek. Strzelno może być modelowym przykładem populistycznego zarządzania gminą. Do jego gabinetu ciągle ustawiają się kolejki ludzi. Nie dlatego, że znajdą tam rozwiązanie swych życiowych problemów. Po prostu bardzo często burmistrz sięga do kieszeni i rozdaje ludziom pieniądze.
Mnie protokół pokontrolny Regionalnej Izby Obrachunkowej z tegorocznej kontroli finansowej w strzeleńskim ratuszu poraził i przeraził. Pokazał, że tak naprawdę burmistrz nic sobie nie robi z poprzednich kontroli RIO. Prowadzi gospodarkę finansową gminy, tak jak mu to pasuje. Prowadzi ją w kierunku ruiny.
Ewaryst Matczak kreuje się na obrońcę uciśnionych, biednych, głodnych.
Sam demonstracyjnie nie odbiera części należnej mu pensji. Chce tym pokazać mieszkańcom, że jest z nimi na dobre i na złe. Bierze tylko tyle, ile on uważa, że mu potrzeba. Żadnych dodatkowych pieniędzy. Pokazuje tym samym mieszkańcom - jestem jednym z was.
Dlatego, to co odkryli kontrolerzy Regionalnej Izby Obrachunkowej na kartach płac burmistrza, każe zastanowić się nad prawdziwymi intencjami rządzenia Ewarysta Matczaka.
Przez 3 lata (2008-2010), w grudniu burmistrz sam przyznawał sobie po 450 zł tzw. karpiówki. W sumie uzbierało się przez 3 lata - 1.350 zł.
To jest przykład obłudnego działania burmistrza Matczaka.
Gdy radni ustalali mu wysokość jego pensji, a wszystko działo się w świetle reflektorów, wtedy odgrywał sceny uciemiężonego, przygniecionego wielkością pensji. Wręcz pokrzywdzonego. I przez te wszystkie miesiące odmawiał pobierania wynagrodzenia, w części podniesionej przez radnych.
Gdy zaś nikt nie widział, sam sobie w gabinecie, niezgodnie z prawem, przyznawał pieniądze w ramach tzw. karpiówki.
Gdyby stosował zasadę - najpierw wędkę, a nie rybę - nie byłoby żadnego problemu. On wędki nie chciał, a połakomił się na rybę.
Poległ od własnej metody rządzenia.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1037 (52/2011)






