Artykuły

 
Radni Włodzimierz Wełnowski (z lewej) i Stefan Firszt skrytykowali budżet m.in. za to, że jest zbyt pasywny
     fot. Remigiusz Konieczka

Żnin, budżet, powiat, projekt

     Platforma budżetowi przeciw
     - Jest to budżet zły, asekuracyjny, a nawet asekurancki - tak swoją wypowiedź na temat budżetu powiatu na 2012 rok podsumował Włodzimierz Wełnowski (PO). - Ci, co robili fikcje i sztuczki komedianckie, już dawno się przejechali, a my jako Zarząd musimy być odpowiedzialni - odpowiedział starosta Zbigniew Jaszczuk (SLD).

     Dochody budżetu powiatu żnińskiego zaplanowane na 2012 rok wynoszą 59.481.271 zł, a wydatki opiewają na 58.490.218 zł. Nadwyżka w wysokości 991.053 zł jest przeznaczona na wykup papierów wartościowych w 2013 roku, czyli na wykup obligacji, jakie wyemitował powiat na rzecz oddłużenia nieistniejącego już Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej.
     Na inwestycje drogowe powiat zamierza przeznaczyć 5,1 mln zł. Na dokończenie drogi Chomętowo-Żnin na odcinku z Januszkowa do ul. Wilczkowskiej - 1,5 mln zł, a na drogę z Gąsawy do Marcinkowa Górnego - niecałe 3,5 mln zł. Oprócz budowy dróg, powiat zamierza przeznaczyć 170 tys. zł na dokumentacje techniczną przebudowy ul. Gnieźnieńskiej w Janowcu. Ponad ćwierć miliona złotych zostanie

Platforma Obywatelska głosuje przeciw
    fot. Remigiusz Konieczka

przeznaczonych na przebudowę pomieszczeń w dawnym internacie i przystosowanie ich na potrzeby Centrum Kształcenia Ustawicznego. Dwieście tysięcy złotych ma kosztować remont kotłowni w DPS w Podobowicach. W sumie na inwestycje, nie tylko drogowe, powiat zamierza przeznaczyć 5,8 mln zł.
     CO Z OŚWIATĄ
     Budżet skrytykowali jak jeden mąż radni Platformy Obywatelskiej. Zaczął radny Mirosław Grochowalski, który odniósł się do informacji starosty, że jest zbyt mało pieniędzy w oświacie i trzeba szukać rozwiązań, aby ich nie zabrakło. Starosta powiedział radnym, że 4 dyrektorów szkół ponadgimnazjalnych (z Gąsawy, Janowca, Piechcina i I LO w Żninie) do 5 stycznia ma przedstawić propozycje oszczędności.
     - Przez wiele miesięcy słyszałem o środkach finansowych, których brak na oświatę. Do dnia dzisiejszego nie dowiedziałem się nic oprócz tego, co przed chwilą powiedział starosta. Moim zdaniem, było wystarczająco dużo czasu, aby przygotować taki program. Plan o zmianie sieci, likwidacji oddziałów mógł być przygotowany, a w nim planowane wyliczenia - mówił Mirosław Grochowalski. - Trudno wymagać od dyrektorów szkół, aby przedstawili dalekosiężny projekt oszczędności.

Członkowie Zarządu Powiatu głosują za przyjęciem budżetu
     fot. Remigiusz Konieczka

     ZŁY BUDŻET
     W imieniu całej PO opinię na temat budżetu na 2012 rok wygłosił Włodzimierz Wełnowski. - Mimo negatywnej opinii budżetu za 2011 rok nie głosowaliśmy przeciw, by nie rzucać Zarządowi kłód pod nogi. Tegoroczny jest kopią budżetu za 2011 rok. Można odnieść wrażenie, że w miejsce pustych kratek wpisano nowe cyfry. Jest to budżet nieambitny, nierozwojowy, nie stwarza perspektyw - mówił Włodzimierz Wełnowski, który dodał, że budżet tworzy się nie po to, aby był łatwy, ale po to, by był rozwojowy. Żeby był rozwojowy, więcej środków winno być przeznaczonych na inwestycje, poprawę infrastruktury drogowej, a tego w tym budżecie nie ma. Tak samo jak nie ma wieloletniego planu remontu dróg, o który opozycja dopominała się rok temu.
     - Jest to budżet zły, asekuracyjny, a nawet asekurancki - podsumował radny PO i zapowiedział, że będzie głosował przeciw, tak jak pozostali radni Platformy.
     A MOST?
     Kilka cierpkich słów wypowiedział również radny Stefan Firszt (PO), który zauważył, że kilka lat temu brak działania Zarządu w sprawie szpitala zaowocował tym, że były duże problemy z rozwiązaniem sytuacji, a skutki są odczuwane do dzisiaj. Jego zdaniem, również brak działania Zarządu i brak przewidywania zaowocował tym, że dziś są problemy w oświacie. Radny uważa, że przyzwyczajono dyrektorów do tego, że o cokolwiek prosili, to otrzymywali.
     Do Stefana Firszta dołączyła radna PiS Grażyna Janicka, która powiedziała, że widzi zbyt mało starań o środki pozabudżetowe. A radny Stanisław Pogiel (SLD) chciałby widzieć w projekcie budżetu środki na remont mostu na Noteci w Lubostroniu i prosił Zarząd, aby nie ustawał w działaniach o pozyskanie środków zewnętrznych na remont mostu.
     W GŁOWIE STAROSTY
     - Udało nam się w poprzedniej kadencji uniknąć polityki, ale widzę, że wróciła na tę salę - zauważył starosta Zbigniew Jaszczuk (SLD), a odpowiadając radnym powiedział, że dyrektorzy mają przedstawić oszczędności, których mogą dokonać, a reforma zmierza ku temu m.in., aby przekształcić niektóre szkoły w placówki niepubliczne, które mogłyby utrzymywać się z subwencji. Natomiast propozycje mają wyjść ze środowisk szkolnych i lokalnych, ponieważ to one wiedzą, jak dana placówka może w przyszłości funkcjonować.
     - Co mamy planować? - pytał starosta w sprawie remontów dróg. - Opracowanie jest w Zarządzie Dróg Powiatowych. Plan mam w głowie. Jak pojawiła się kasa na drogi, to ekipa pojechała, zrobiła listę potrzebnych remontów i było po zawodach. A na remont mostu w Lubostroniu potrzeba 8 mln zł i na razie nie ma szans na to, aby rozpocząć tę inwestycję, mimo że dokumentacja techniczna jest gotowa.
     - Wolelibyśmy, aby plan remontów dróg był na papierze, a nie w głowie starosty - ripostował Stefan Firszt.
     SZTUCZKI KOMEDIANCKIE
     Zbigniew Jaszczuk dodał, że dzięki metodzie remontów dróg tzw. cienkiego dywanika, udało się metr kwadratowy drogi wyremontować za 14 zł. Starosta wyjaśnił, że nie może planować remontów, skoro nie ma zaplanowanych przychodów. Jedyny zaplanowany przychód to sprzedaż budynku i terenu, na którym znajduje się Centrum Kształcenia Ustawicznego, za 1,5 mln zł, ale nie wiadomo, czy znajdzie się chętny, który to kupi. Skarbnik Elżbieta Nowak dodała, że nie można wykazywać fikcyjnych przychodów po to, by wykonać większą ilość inwestycji.
     - Ci, co robili fikcje i sztuczki komedianckie, już dawno się przejechali, a my jako Zarząd musimy być odpowiedzialni - podsumował starosta.
     Radni przyjęli budżet 12 głosami za (koalicja: SLD, PSL, Forum Samorządowe Pałuki oraz Ludmiła Bembnista - Pałucka Wspólnota Samorządowa), 1 wstrzymującym się (Grażyna Janicka) i 6 przeciw (radni PO oraz Dariusz Kaźmierczak - Niezależni 2010).

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1038 (1/2012)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry