-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
Artykuły
- Czwartek, 12 Stycznia 2012
Żnin, burmistrz, wicestarosta, sąd, likwidacja
Walczyli o sąd
Wczoraj
burmistrz Leszek Jakubowski i wicestarosta żniński Robert Luchowski
dowodzili w Ministerstwie Sprawiedliwości o słuszności pozostawienia
żnińskiego Sądu Rejonowego jako samodzielnej jednostki.
Przypomnijmy, że zgodnie z rozporządzeniem ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina Sąd Rejonowy w Żninie ma zostać zlikwidowany, a w jego miejsce mają być utworzone wydziały zamiejscowe Sądu Rejonowego w Szubinie z siedzibą w Żninie. Minister przed wprowadzeniem projektu rozporządzenia w życie chce poznać argumenty władz miast i powiatów, w których doszłoby do likwidacji sądów. Dlatego wczoraj do Ministerstwa Sprawiedliwości na konsultacje zostali zaproszeni burmistrz Żnina Leszek Jakubowski i starosta żniński Zbigniew Jaszczuk, którego reprezentował wicestarosta Robert Luchowski.
Przed wyjazdem do stolicy zapytaliśmy ich o to, jakich argumentów użyją, by przekonać ministra do zmiany stanowiska i wycofania się z decyzji o likwidacji sądu w Żninie.
Leszek Jakubowski przyznał, że najpierw będzie chciał poznać argumentację przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości przemawiającą za pozostawieniem sądu w Szubinie.
- Jestem ciekawy, jakie argumenty oni wysuwają, że Szubin jest ważniejszy od Żnina - mówi burmistrz. I dodaje: - Ja powiem o warunkach lokalowych, bo warunki, w jakich się pracuje, są kluczowe. Poza tym Żnin jest dalej od Bydgoszczy, a odległość ma swoje znaczenie. Żeby to rozgraniczyć, to będziemy mówić, żeby sąd był w Żninie, a prokuratura w Szubinie. Zapytamy również, czemu to wszystko ma służyć.
Robert Luchowski uważa, że w sprawie sądu trzeba mówić jednym głosem. Podkreśla, iż zapyta w ministerstwie po co w kraju przeprowadzano reformę administracyjną, jeśli siedzibę sądów z miast powiatowych przenosi się do miast, które nie są siedzibami powiatów. - Zapytam też, co za tym stoi, że sąd w Żninie ma być oddziałem zamiejscowym - zapewnia wicestarosta.
Dziwi się pomysłowi, by wydział ksiąg wieczystych przenosić do sądu w Szubinie, kiedy w starostwie w Żninie znajduje się wydział geodezji i kartografii i Żnin jest miastem powiatowym, który prowadzi rejestr gruntów i Urząd Skarbowy. Uważa, iż załatwienie spraw dotyczących ksiąg w Żninie i Szubinie jest dalece niepoważne. I przypuszcza: - Nie wiem, czy to nie są ruchy w kierunku zmian w kształcie administracyjnym kraju planowanych w 2014 roku. Dlatego ja chcę przyczynę decyzji ministra dogłębnie poznać. Zaznacza również, iż rozporządzenie ministra jest cały czas na etapie projektu, dlatego ma nadzieję, iż Jarosław Gowin - zanim rozporządzenie wejdzie w życie - jeszcze raz przeanalizuje sytuację jurysdykcji sądu w Żninie (dwie gminy w powiecie zabrane spod jurysdykcji) i weźmie pod uwagę argumenty jego i burmistrza.
W momencie, kiedy przygotowywaliśmy ten numer do druku, rozmowy w ministerstwie trwały. Z jakim skutkiem negocjowali burmistrz i wicestarosta, poinformujemy wkrótce.
Arkadiusz Majszak, 12 I 2012





