Artykuły

Strzelno, RIO, burmistrz, pensja, wynagrodzenie
     Żołądek Matczaka nie chce przyjąć 50.000 zł
     Od czerwca 2008 r. Ewaryst Matczak powinien otrzymywać pensję w wysokości 7.680 zł brutto. Tymczasem odbiera 6.276 zł brutto, nie uznając ustawowej podwyżki. Kontrolerzy RIO nakazali wypłatę nieodbieranej części pensji za okres 2,5 lat. Matczak odmówił, bo - jego zdaniem - byłoby to nieprzyzwoite ze względów społecznych.

     Regionalna Izba Obrachunkowa w Bydgoszczy przeprowadziła w ubiegłym roku w Urzędzie Miasta i Gminy w Strzelnie kontrolę kompleksową gospodarki finansowej i zamówień publicznych gminy. Z przeprowadzonej kontroli sporządzony został protokół pokontrolny wystawiony 31 sierpnia 2011 r. Stwierdzono 81 nieprawidłowości.
     Były to nieprawidłowości takie same, lub o podobnym charakterze we wszystkich obszarach, które objęte zostały kontrolą 7 grudnia 2007 r. oraz 29 lutego 2008 r. Okazuje się, że pomimo wydania wówczas przez RIO w Bydgoszczy 77 zaleceń pokontrolnych, burmistrz Ewaryst Matczak nie doprowadził do ich wyeliminowania.
     NAKAZ WYPŁATY PENSJI
     Jedną z nieprawidłowości jest pobieranie przez burmistrza w latach 2008 - 2010 wynagrodzenia na podstawie zatwierdzonych przez siebie list wynagrodzeń w wysokości niższej od ustalonej przez Radę Miejską. Według RIO następowało to z naruszeniem rozporządzenia Rady Ministrów z 18 marca 2009 r. w sprawie zasad wynagradzania pracowników samorządowych i ustawy z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych. Zgodnie z przywołanymi przez Regionalną Izbę Obrachunkową przepisami minimalne wynagrodzenie zasadnicze burmistrza w gminie do 15 tys. mieszkańców (takiej jak Strzelno) wynosi 4.200 zł brutto, a pracownik, bez względu na podstawę zatrudnienia, nie może zrzec się prawa do wynagrodzenia zarówno w części jak i całości. Ponadto, zgodnie z dyspozycją ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, burmistrz jest zobowiązany wykonywać uchwały organu stanowiącego, czyli w tym konkretnym przypadku Rady Miejskiej w Strzelnie.
     Nieprawidłowości związane z pobieraniem pensji nie zostały usunięte do dnia zakończenia kontroli, dlatego RIO zobowiązała burmistrza Ewarysta Matczaka do podjęcia działań, które wyeliminują wszystkie nieprawidłowości i tym samym usprawnią działalność strzeleńskiego urzędu oraz zapobiegną ich powstawaniu w przyszłości.
     RIO zleciła dokonanie wypłaty na rzecz burmistrza Matczaka nieodbieranej w latach 2008-2010 części wynagrodzenia ustalonego przez Radę Miejską w Strzelnie w uchwale z dnia 26 czerwca 2008 r. w sprawie ustalenia wynagrodzenia burmistrza.
     GRUDZIEŃ 2006
     Przypomnijmy, że po zaprzysiężeniu w grudniu 2006 r. uchwałą Rady Miejskiej Strzelna z 8 grudnia, burmistrz otrzymał wynagrodzenie w wysokości 6.126 zł brutto. Na tę kwotę składały się: wynagrodzenie zasadnicze - 3.400 zł, dodatek funkcyjny - 1.080 zł, dodatek za wysługę lat - 690 zł, oraz dodatek specjalny - 906 zł.
     CZERWIEC 2008
     Następnie Rada Miejska podczas sesji 26 czerwca 2008 r. uchwaliła nowe stawki wynagrodzenia burmistrza. Od tego dnia zgodnie z uchwałą zaproponowaną przez ówczesną przewodniczącą RM Dorotę Repulak burmistrz powinien pobierać wynagrodzenie zasadnicze w kwocie 4.200 zł, dodatek funkcyjny w wysokości 1.500 zł. Do tego dochodzi dodatek za wysługę lat w kwocie 840 zł, oraz dodatek specjalny w kwocie 1.140 zł. W sumie burmistrz powinien pobierać wynagrodzenie w kwocie 7.680 zł brutto. Uchwała ta obowiązywała od 1 stycznia 2008 r.
     PENSJA PO STAREMU
     Jednak strzeleński włodarz odbierał nadal pensję w wysokości ustalonej na początku jego kadencji, czyli 6.126 zł brutto plus 150 zł dodatku za wysługę lat, która doliczona jest do jego dochodu od stycznia 2009 r., czyli w sumie Ewaryst Matczak odbierał wynagrodzenie w wysokości 6.276 zł brutto.
     Dlaczego tak się działo?
     Otóż burmistrz Strzelna nie chciał, aby radni podnosili mu wynagrodzenie. Uważał bowiem, że jak na Strzelno zarabia i tak dużo. - Moja pensja jest na realia Strzelna i tak wysoka. Wiem, że przy kontroli mogę zostać ukarany, ale uważam, że mam taki sam żołądek jak inni i dlatego nie przyjąłem tych pieniędzy - mówił w 2009 r. reporterowi Pałuk.
     PENSJA A SUMIENIE
     Podczas sesji w 2011 r., gdy uchwalano pensję dla burmistrza radny Marian Mikołajczak mówił: - Może ja wyjaśnię tę kwestię, gdyż dla niektórych tutaj obecnych jest to zapewne tajemnicza sprawa. Otóż pan burmistrz już kiedyś nie wyraził zgody na pobieranie podwyżki, którą rada musiała uchwalić.      W związku z tym my proponujemy dobre rozwiązanie dla pana burmistrza. Prawnie, nie może pan odmówić przyjęcia wynagrodzenia. Chwała panu za taką postawę, ale zróbmy to w ten sposób, że pan tę podwyżkę przekaże na jakiś cel dobroczynny i będziemy wtedy działać w zgodzie z prawem, a pan będzie w zgodzie z własnym sumieniem. W tej chwili stawia nas pan w bardzo niezręcznej sytuacji, gdyż nie można zrzec się wynagrodzenia. Może pan zrobić z nim co chce, ale nie może pan po prostu się zrzec, bo później przyjdzie kontrola i  postawi radzie zarzut, dlaczego tego nie wychwyciła. Stąd nasza propozycja - mówił radny Marian Mikołajczak
     Radni musieli dostosować pensję do obowiązujących wskaźników i taka uchwała zapadła wówczas jednogłośnie.
     NIEPRZYZWOITOŚĆ
     Obecnie w związku z tym, że burmistrz wbrew uchwale nadal nie pobierał uchwalonej pensji, z budżetu gminy burmistrzowi należy się teraz wypłata niepobranej kwoty w wysokości 50.298 zł za lata 2008-2011.
     Jednak z odpowiedzi wystosowanej w grudniu 2011 r. przez burmistrza Strzelna na wystąpienie pokontrolne RIO jasno wynika, że burmistrz nadal nie zamierza pobrać należnego mu wynagrodzenia.      Tym samym po raz kolejny nie zamierza wykonać zaleceń pokontrolnych RIO. Otóż w odpowiedzi na zalecenie konieczności wypłaty niepobranej części wynagrodzenia burmistrz odpowiedział, że nie zgadza się na wypłatę należnego wynagrodzenia za lata 2008-2010, uzasadniając to trudną sytuacja gminy Strzelno. Jego zdaniem gmina jest niezbyt zamożna, bezrobocie sięga około 20%, a mieszkańcom żyje się trudno. Byłoby to zdaniem burmistrza nieprzyzwoite ze względów społecznych wobec mieszkańców gminy, gdzie ludzie często pracują za najniższe wynagrodzenie.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1039 (2/2011)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry