-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
Artykuły
- Środa, 11 Stycznia 2012
![]() |
| Taki program wyborczy Zbysława Woźniakowskiego reporter „Pałuk” otrzymał od niego nie w „żółtej książeczce” a SMS-em 5 listopada 2010 r. fot. Paweł Lachowicz |
Jeziora Wielkie, wójt, program wyborczy, projekt
Nie ten z żółtej książeczki, a z zawartości SMS-a
Zbysław Woźniakowski zarzeka się, że z programem wyborczym zawartym w książeczce Piasta Mogileńskiego nie miał nic wspólnego. On startował z listy PPP Sierpień’80 z poparciem SLD.
![]() |
| Dalsza część programu wyborczego otrzymanego SMS-em fot. Paweł Lachowicz |
JA, PAN WÓJT I PIAST
W ostatnim numerze Pałuk z 2011 r. (52/2011), w artykule - „Ja, pan wójt i Piast oszukaliśmy ludzi” pisaliśmy o kontrowersyjnych wypowiedziach radnego Marcina Czaplickiego, który podczas połączonych komisji Rady Gminy mówił rozgoryczony, że jest mu bardzo przykro, że w projekcie budżetu Jezior Wielkich na 2012 r. nie ma żadnych inwestycji.
Mówił wówczas m.in.: - Mieliśmy piękną książeczkę, w której jest dużo wypisane, co zamierzamy zrobić i uważam, że jak z tej książeczki udałoby się 20% wykonać, to byłoby wspaniale, a my jako radni „Piasta”, którzy tę książeczkę wydali nic nie robimy, żeby coś z tej książeczki zrobić. Mi jest wstyd za te inwestycje na 2012 r. Dlatego, że my po prostu oszukiwaliśmy ludzi.
Jego zdaniem przed wyborami, w żółtej książeczce, wydanej przez Piast Mogileński, jego członkowie obiecywali mieszkańcom gminy budowę dróg, że pomogą tym rolnikom, którzy nie radzą sobie z płodami rolnymi. Mieli też - zdaniem radnego Czaplickiego - produkować kostkę brukową.
- A teraz pasuje nam, jak nie ma żadnej inwestycji w 2012 r. Jest to dla mnie przerażające. I mało tego, my chcemy się pozbywać gimnazjum, bo nie przynosi nam zysku. To pozbądźmy się również „orlika”, bo nie przyniesie zysku. A może oddajmy tę gminę w ręce wójta i rady Wilczyna, bo oni sobie bardzo dobrze radzą. To jest przerażające naprawdę. I jeszcze szukamy pieniędzy u rolników i mówimy, że to przez rolnika, bo nie podnieśliśmy im podatku - żalił się Marcin Czaplicki.
NIE OSZUKAŁEM LUDZI
Wójt Zbysław Woźniakowski, który ze względu na odbywające się w tym samym czasie zebranie w Kruszwicy, musiał opuścić wcześniej posiedzenie komisji tłumaczył radnemu, że gmina Strzelno jest zadłużona, a gmina Jeziora Wielkie jest w sytuacji diametralnie innej, gdyż ma tylko 17,5% zadłużenia gminy. Tłumaczył także, iż w gminie jest narzucony program naprawczy i gmina Jeziora Wielkie kredytu nie może wziąć.
- Ja wiem, że inwestycjami poprawiamy wskaźnik, tylko proszę wskazać skąd mam zabrać, choćby te 100.000 zł, o których pan mówi - pytał wójt.
Po naszym artykule skontaktował się z nami wójt Woźniakowski, w kierunku którego radny kierował większość swoich zarzutów. Tłumaczył reporterowi, że podczas komisji nie miał możliwości odnieść się do słów radnego Czaplickiego.
Otóż zdaniem wójta żółta książeczka, na którą powoływał się radny Czaplicki była wydana przed wyborami samorządowymi przez Piasta. Wójt zarzeka się, że z zawartymi w niej obietnicami przedwyborczymi nie miał nic wspólnego.
![]() |
| Wójt Zbysław Woźniakowski nie utożsamia się z wydaną przez „Piasta Mogileńskiego” przed wyborami samorządowymi „żółtą książeczką” fot. Paweł Lachowicz |
- Ja startowałem z innego ugrupowania z PPP Sierpień`80, przy poparciu SLD. Nie znałem wcześniej pana Dariusza Ciesielczyka (kandydat Piasta na wójta w pierwszej turze wyborów przyp. pal) i innych ludzi. Ja go poznałem, gdy przyjechał do mnie, gdy jeszcze pracowałem w nadzorze budowlanym po pierwszej turze wyborów z informacją, że on rezygnuje, i żebym ja kandydował. Zgodziłem się, ale nie obiecywałem, że będę realizował ich program. Dla mnie nie jest ważne z jakiego koloru książeczki pochodzi zadanie. Ja muszę realizować potrzebne zadania dla dobra gminy. I taki jest mój cel - opowiada reporterowi Pałuk wójt Zbysław Woźniakowski.
Twierdzi, że startując na stanowisko wójta gminy miał opracowany własny program, w którym wszystkie zadania podzielił na 2 etapy. Część zadań, to te, na które można było podjąć decyzje w krótkim terminie oraz drugi etap, to zadania, które jego zdaniem, tak jak mieszkańcom tłumaczył - trudne do zrealizowania podczas jednej kadencji ze względów proceduralnych oraz finansowych.
- Sam nie wierzę, że mógłbym takie zadania zrealizować od razu, ale na pewno będą one rozpoczęte, żeby mój następca miał już pewne rzeczy przygotowane. Ja jak do tej pory zadania z programu realizuję. Nie wiem, bo być może któreś z tych zadań znajdują się w żółtej książeczce, którą „Piast” opracował, ale ja realizuję i będę realizował, to co będę uważał, że jest dla gminy i jej społeczeństwa niezbędne i potrzebne. Ja tu nie czuje się winnym, że ja oszukałem ludzi, bo tak nie jest - tłumaczył wójt.
Twierdzi, że podczas spotkań przedwyborczych mówił mieszkańcom o budowie chodników i dróg oraz o budowie hali sportowej. Jego zdaniem na pewno będzie wykonywana, planowana rozbudowa szkoły podstawowej w Jeziorach Wielkich wraz z dobudową hali sportowej. Jednak ze względów finansowych gminy na tę inwestycję mieszkańcy muszą jeszcze poczekać. Wójt zapewnia, że prowadzi rozmowy ze starostwem powiatowym i będzie budowany chodnik o długości 900 m w Jeziorach Wielkich, od drogi krajowej nr 25 w kierunku wsi, do istniejącego już chodnika.
W 2012 r. - zdaniem wójta - będzie opracowany projekt na remont drogi Siemionki - Krzywe Kolano. Złożony został wniosek do Urzędu Marszałkowskiego i jak gmina otrzyma dofinansowanie, będzie remontowany odcinek 1.300 m drogi w Woli Kożuszkowej, której koszt sięga 400 tys. zł. W tym roku na próbę wykonany zostanie odcinek drogi wapiennej z innego materiału, będzie to zdaniem wójta trochę droższe, ale jak się okaże, że to dobre rozwiązanie, wówczas wójt zapewnia, że w ten sposób będą remontować kolejne drogi.
Zgodnie z obietnicami składanymi mieszkańcom w marcu 2011 r. ruszył również bank żywności, z pomocy którego mieszkańcy korzystają.
- Jeszcze raz to podkreślę, pan Czaplicki niech wypowiada się sam za siebie. Ja nie poczuwam się do tego, że rzekomo oszukałem społeczeństwo Jezior Wielkich - dodał wójt Woźniakowski.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1039 (2/2011)








