-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
Artykuły
- Poniedziałek, 16 Stycznia 2012
Zakład Energetyki Cieplnej w Żninie
Decyzja za dwa tygodnie
12 marca miała zapaść decyzja w sprawie przyszłości żnińskiego Zakładu Energetyki Cieplnej. Okaże się, czy ciepłownia w całości znajdzie się w rękach banku, czy ilość trzech akcjonariuszy nie ulegnie zmianie. Rozmowy się przeciągają, a ich rezultat poznamy najprawdopodobniej za dwa tygodnie.
Rozmowy udziałowców Zakładu Energetyki Cieplnej w Żninie z "BRE Leasing", który udzielił kredytu na inwestycję związaną z uruchomieniem kotła fluidalnego, są w toku. Rozważane są przede wszystkim możliwości przejęcia ZEC przez "BRE Leasing" i późniejszego odsprzedania go innemu inwestorowi wraz z zobowiązaniami lub formy poręczenia kredytu leasingu przez udziałowców, w szczególnosci przez spółkę "Łączność" z Bydgoszczy. Jak nas poinformował prezes ZEC Leszek Falkowski, bank dokonuje dokładnej analizy dokumentów i dlatego podjecie decyzji o ewentualnym przejęciu ciepłowni się przeciąga.
Przypomnieć trzeba, że w grudniu 2003 r. "BRE Leasing" zwrócił się do gminy Żnin, która ma 10% udziałów w ZEC, aby poręczyła kredyt. Gmina się nie zgodziła, a decyzję swą uzależniła od postawy głównego udziałowca, jakim jest spółka "Łączność" z Bydgoszczy. Dlatego "Łączność" także zastanawia się nad poręczeniem kredytu. Należy dodać, że zobowiązania z tytułu kredytu wynosi ok. 6 mln zł.
Wiceburmistrz Jarosław Jaworski w poniedziałek mówił, że nic na ten temat nie wie, a do Urzędu nie dotarły informacje, jak ten temat został rozwiązany. Prezes Leszek Falkowski powiedział: - "Nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte. Wszystko jest możliwe. Żadna droga nie została zamknięta". Rozstrzygnięcia w tej sprawie mają zapaść jeszcze w marcu, prawdopodobnie za dwa tygodnie.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 631 (12/2004)





