Artykuły

Zbigniew Chrustowski, kierowca firmy Jacka Jezierskiego powiedział, że sześciometrowa droga dla samochodów ciężarowych będzie za wąska.
    fot. Remigiusz Konieczka

Żnin, ulica Dworcowa
     Pas zieleni przed parkingiem
     Powstał projekt drogi serwisowej przy ul. Dworcowej. Plany zakładają budowę chodnika, drogi wewnętrznej i pasa zieleni. Zaprojektowany pas zieleni zablokowałby wjazd do hurtowni i sklepów przy Dworcowej. 

     Pomysł budowy drogi wewnętrznej nie jest nowy. Wiceburmistrz Janusz Biegański powiedział, że już w 1992 roku powstał wstępny projekt, na którym zaznaczone są budynki dzisiejszych hurtowni i sklepów ("Inter-Vax", "Jawor") oraz projekt drogi, która oddzielona jest od ulicy Dworcowej wysepką. Projekt wykonano w porozumieniu z zarządem Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy, ponieważ ul. Dworcowa z jest drogą wojewódzką.
     W TYM ROKU CHODNIK I WJAZDY?
     Droga serwisowa przy ulicy Dworcowej zostanie zbudowana przy hurtowniach naprzeciw dwóch stacji benzynowych. Będzie prowadzić od hurtowni materiałów budowlanych pana Wieczorka do sklepu meblowego tuż przy skrzyżowaniu z drogą do PKS. Tam też będzie można wjechać na tę drogę. Przy szosie głównej zostanie wybudowany chodnik, który od drogi serwisowej ma zostać oddzielony pasem zieleni. Droga będzie miała szerokość 6 metrów, a wzdłuż niej   przewidziano także parking o szerokości 5 metrów na ok. 60 samochodów osobowych. Przy hurtowniach położony będzie chodnik. Przy drodze ma zostać zmienione oświetlenie.
     Wiceburmistrz Janusz Biegański powiedział, że w tym roku Zarząd Dróg Wojewódzkich zobowiązał się do wykonania chodnika. Natomiast gmina, także w tym roku, wyprofiluje wjazdy na drogę wewnętrzną. Zarząd Dróg Wojewódzkich zastanawia się też nad tym, czy na tym odcinku ul. Dworcowej nie położyć nowej warstwy asfaltu.
     - "Gmina wykona dokumentację techniczną. Na bazie tej dokumentacji Zarząd Dróg Wojewódzkich zrobiłby chodnik pod ciągiem handlowym. Jest szansa, że ZDW położy nową nawierzchnię z odwodnieniem, bo na Dworcowej zawsze woda stała. Kiedy będzie chodnik, tego nie wiadomo, bo ZDW też dopiero w marcu uchwala budżet. W budżecie zaplanowaliśmy środki na wykonanie wjazdu do pawilonów. Zagwarantowano na to od 30 do 35.000 zł. Jeżeli chodzi o pozostałą część, to będziemy rozmawiać z właścicielami tych firm. Będziemy zastanawiać się skąd wziąć pieniądze. Najważniejsze, że mamy zapewnienie z ZDW na wykonanie chodnika" - wyjaśnia Janusz Biegański.
     Zastępca dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich Wojciech Klatecki powiedział, że ZDW nie będzie w tym zadaniu uczestniczyć.
     - "Jest to zadanie po stronie miasta. My nie przewidujemy budowy jakiegokolwiek chodnika. Nie było nawet żadnych ustaleń i deklaracji z naszej strony" - dodał Wojciech Klatecki.
     CIĘŻARÓWKA NIE WJEDZIE
     Zapytaliśmy część właścicieli, którzy mają swoje firmy przy ul. Dworcowej (są to firmy handlujące między innymi materiałami budowlanymi i sprzętem rolniczym), co sądzą o projekcie drogi. Wacław Górny, szef "Inter-Vaxu" powiedział nam, że droga wewnętrzna w takiej formie, jaka jest na planie, nie może powstać. Pas zieleni utrudniałby wjazd ciężkim samochodom dostawczym. Do "Inter-Vaxu" przyjeżdżają samochody z częściami zamiennymi do ciężkiego sprzętu rolniczego, a także ciągniki. 
     Także właściciel hurtowni z materiałami budowlanymi Jacek Jezierski powiedział nam, że plan drogi serwisowej nie jest najlepszy. Zgodził się z tym, że chodnik powstać powinien, a sam plac należy utwardzić, ale wjazdy z dwóch stron, to - jego zdaniem - nieporozumienie. Mógłby powstać trzeci wjazd. Projektowany pas zieleni będzie utrudniał manewry ciężkim pojazdom, a sama droga jest za wąska. Samochód o szerokości 2,8 metra i długości ok. 18 metrów nie będzie mógł tu wjechać, nie mówiąc już o manewrowaniu. Tym bardziej, że obok - na parkingu - będą stały samochody osobowe.
     Na miejscu rozmawialiśmy z kierowcą ciężarówki z firmy Jacka Jezierskiego Zbigniewem Chrustowskim. Powiedział nam, że na sześciometrowej drodze nie byłby w stanie manewrować kilkunastotonowym zestawem (masa własna ok. 18 ton, bez ładunku). Droga powinna mieć szerokość co najmniej 10 metrów. Poza tym towar musi wyładować wózek widłowy, który powinien mieć dostęp do przyczepy z dwóch stron.
     Wacław Górny powiedział, że podejmie działania mające na celu skorygowanie projektu. Wiceburmistrz Janusz Biegański stwiedził, że zmiana nie jest brana pod uwagę.

Remigiusz Konieczka
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 632 (13/2004)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry