-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
Artykuły
- Wtorek, 17 Stycznia 2012
Żnin, burmistrz, stanowisko rezygnacja, stan zdrowia
Rezygnacja
Burmistrz Andrzej Rosiak poinformował nas, że nie wróci już do pracy na stanowisku burmistrza Żnina. Lekarze powiedzieli mu, albo praca, albo życie. - "Nie mogłem podjąć innej decyzji" - mówi burmistrz.
W ubiegłym tygodniu podaliśmy informację, że lekarze z Kliniki Hematologii i Tranfuzjologii w Warszawie powiedzieli burmistrzowi Żnina Andrzejowi Rosiakowi, że ze względu na stan zdrowia nie powinien podejmować dalszych obowiązków na stanowisku burmistrza. Ubiegłotygodniowy komunikat Urzędu Miejskiego stwierdzał, że Andrzej Rosiak decyzje w tej sprawie podejmie po powrocie z Warszawy.
LEKARZE POWIEDZIELI NIE
We wtorek udało nam się porozmawiać z burmistrzem. Andrzej Rosiak powiedział, że jest w trakcie leczenia. Dodał, że jest po rozmowie z lekarzami, którzy powiedzieli, że sposób i czas leczenia wykluczają powrót do pracy. Leczenie leukemii szpikowej może potrwać od kilku miesięcy do 2 lat. Burmistrz wyklucza także możliwość podjęcia pracy na stanowisku zajmowanym przez niego przed wyborami, czyli dyrektora Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie.
- "Muszę się poddać reżimowi leczenia. Czekają mnie wizyty w klinice i miesiące leczenia. Innej drogi nie mam" - mówi Andrzej Rosiak. - "Nie chciałbym przedłużać sytuacji, która w przyszłości mogłaby obrócić się przeciwko gminie. Wszelkie procedury uruchomię po powrocie". Na decyzje miała także wpływ decyzja komisji o nieprzyznaniu świadczenia rehabilitacyjnego. Burmistrz powiedział, że także i w tym wypadku nie skorzysta z przysługującego mu 30 dniowego terminu na odwołanie się od tej decyzji.
ZARZĄDCA
Procedury, to złożenie pisemnej deklaracji związanej z rezygnacją oraz wystąpienie z wnioskiem o przyznanie renty. Andrzej Rosiak powiedział, że zajmuje się sprawami papierkowymi, ponieważ jego organizm jest wyczerpany leczeniem. Nie wie, kiedy lekarze zdecydują o jego powrocie do domu. Wszystko zależy od procesu leczenia. Najprawdopodobniej może nastąpić to na początku maja, ale to tylko spekulacje.
Po pisemnym zrzeczeniu się mandatu - zgodnie z ustawą o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza i prezydenta miasta - Rada Miejska w ciągu miesiąca musi podjąć uchwałę o wygaśnięciu mandatu burmistrza. Taka uchwała przekazana jest wojewodzie i komisarzowi wyborczemu. Jeżeli mandat burmistrza wygasł przed upływem kadencji, z czym mielibyśmy do czynienie w Żninie, wtedy funkcję burmistrza pełni osoba wyznaczona przez Prezesa Rady Ministrów. Zarządcę komisarycznego (bo tak tą osobę się zwie) wyznacza organ władzy rządowej w terenie, czyli wojewoda. Jak wyjaśniła nam Małgorzata Dysarz, rzecznik prasowy wojewody, zarządca - zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym - pełni swoje obowiązki do czasu objęcia obowiązków przez nowo wybranego burmistrza. Zarządca komisaryczny ma na rozpisanie wyborów 60 dni.
Przedstawiciele ugrupowań, których radni zasiadają w żnińskiej Radzie Miejskiej powiedzieli "Pałukom", że jeszcze za wcześnie jest mówić o tym kogo wystawią w wyborach. Wszyscy oczekują na powrót burmistrza. - "Chciałem dużo dla gminy zrobić. Zacząłem się rozkręcać. Miałem plany i wizję gminy, których nie dane mi było wcielić w życie" - powiedział burmistrz Andrzej Rosiak.
ZBYT WCZEŚNIE
Lucjan Adamus (Forum Samorządowe "Pałuki") powiedział, że nie ma jeszcze deklaracji burmistrza o rezygnacji i dlatego za wcześnie jest na podnoszenie sprawy wyborów. Sprawa ta była omawiana przez radnych Forum na wtorkowym spotkaniu, ale - z tego co nam powiedział Lucjan Adamus - o żadnych nazwiskach nie było mowy.
Pełnomocnik Prawa i Sprawiedliwości w Żninie Rafał Rospenda: - "Jeszcze za wcześnie na przedstawienie kandydatur, niemniej jako PiS bierzemy pod uwagę możliwość wcześniejszych wyborów i w związku z powyższym przygotujemy się do nich. Nie wykluczamy wystawienia własnego kandydata".
Szef Zarządu Powiatowego Polskiego Stronnictwa Ludowego Zofia Kozłowska powiedziała, że o sprawie ewentualnych wyborów będą rozmawiać w przyszłym tygodniu. Nie wiadomo, czy PSL wystawi własnego kandydata, czy kogoś poprze.
JAKO PRZEWODNICZĄCY
Także szef gminnego SLD Leszek Duch powiedział nam nie odpowiedział na pytanie kiedy i kogo wystawią w ewentualnych przyszłych wyborach. Najczęściej wśród członków SLD - i nie tylko - pojawia się nazwisko przewodniczącego Rady Miejskiej w Żninie Dariusza Kaźmierczaka. Ten jednak milczy w sprawie podjęcia rękawicy i walce o fotel burmistrza.
"Na dzień dzisiejszy nie ma oficjalnych przesłanek do wyborów. Po pisemnej deklaracji od burmistrza będę mógł jako przewodniczący powiedzieć o tym jakie będą konsekwencje, a nie jako ewentualny kandydat" - powiedział Dariusz Kaźmierczak. Dowiedzieliśmy się, że w przypadku jego wyboru na stanowisko burmistrza będzie musiał zrezygnować z mandatu radnego, a jego miejsce zajmie osoba następna na liście, a jest nią Danuta Ogińska z Brzyskorzystewka.
SAMI
Z kolei Ryszard Wiechetek z Ligi Polskich Rodzin zapewnił, że jego ugrupowanie wystawi swojego kandydata, ale czy on sam po raz drugi będzie kandydował - tego nie wie. Jeżeli kandydatem LPR nie będzie Ryszard Wiechetek, to będzie "ktoś inny, ale nowy". Ryszard Wiechetek wykluczył poparcie dla kandydata innego ugrupowania, ponieważ LPR jest silna w gminie i całym kraju.
WYKLUCZAM I NIE WYKLUCZAM
Swoje kandydowanie w wyborach wykluczył Czesław Kośmicki (SLD), który zabiegał o ten urząd w wyborach w 2002 r., ale nie dostał się do drugiej tury. Najpoważniejszym rywalem burmistrza Andrzeja Rosiaka dwa lata temu był Leszek Jakubowski, który nieprzerwanie przez 12 lat był burmistrzem Żnina. Na ten temat nie będzie się wypowiadać.
Wiceburmistrz Jarosław Jaworski zapytany o możliwość startu w ewentualnych wyborach opowiedział: - "Nie wiem. Nie rozważałem tego".
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 635 (16/2004)





