-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
Artykuły
- Czwartek, 19 Stycznia 2012
Żnin, rzecznik konsumentów, telekomunikacja, operator, umowa
„Dzień dobry, jestem z Telekomunikacji”, czyli o konkurencji firm świadczących usługi telekomunikacyjne
Dawno minęły czasy dominacji przedsiębiorstw monopolistycznych. Mamy wolny rynek. Są jednak segmenty rynku, gdzie konieczna jest kontrola państwa. Mówimy wówczas o działalności regulowanej. Taką dziedziną jest między innymi działalność w sferze usług telekomunikacyjnych. Przedsiębiorcy świadczący usługi w tej sferze, choć podlegają wpisowi do rejestru przedsiębiorstw telekomunikacyjnych, konkurują ze sobą m.in. w zakresie świadczenia usług telefonii stacjonarnej, komórkowej, dostępu do Internetu, czy nawet telewizji.
Dominującą od lat pozycję na rynku usług telekomunikacyjnych posiada Telekomunikacja Polska S.A., jednak „gonią” ją tzw. operatorzy alternatywni. Wg danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej (regulatora usług telekomunikacyjnych) rynek telefonii stacjonarnej mierzony przychodami oraz liczbą abonentów wykazuje systematyczne spadki wartości. Przyczyną tego stanu rzeczy jest dynamicznie rozwijający się segment telefonii ruchomej oraz szeroka oferta usług internetowych. Do grona największych operatorów telefonii stacjonarnej, których wartość przychodów przekroczyła w 2009 r. 1% udziału w rynku, obok TP S.A. należą: Netia, Telefonia Dialog, UPC, Polska Telefonia Cyfrowa oraz Mini Telekom. Pojawiają się też inni, jak np. Telekomunikacja Novum, Telestrada.
W związku z pojawiającymi się na rynku usług telefonii stacjonarnej konkurencyjnymi ofertami, coraz częściej abonenci decydują się na przeniesienie numeru do innego operatora. W 2010 r. było to ponad 914 tys. osób. Wzrastające zainteresowanie tą usługą jest wynikiem skrócenia ustawowego czasu na przeniesienie numeru oraz konkurencyjnością ofert firm telekomunikacyjnych.
Jednak nie zawsze firmy chcą przekonać do siebie ofertą. I nie zawsze robią to w sposób uczciwy. Jednym z najpopularniejszych sposobów zawierania umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych telefonii stacjonarnych jest umowa zawierana w domu klienta, czyli tzw. umowa poza lokalem przedsiębiorstwa. Rozwój rynku telekomunikacyjnego oraz wzrastająca liczba operatorów alternatywnych nieposiadających lokalnych biur, w których klient może zawrzeć umowę, powoduje, że coraz częściej do naszych domów trafiają ich przedstawiciele. Niestety podczas zawierania umów i przedstawiania oferty dochodzi do licznych nieporozumień, a w konsekwencji skarg niezadowolonych konsumentów.
Przedstawiciele operatorów telekomunikacyjnych często lekceważą wszelkie zasady mające zapewnić konsumentowi pełną informację o ofercie oraz konsekwencjach wynikających z podpisanej umowy. Pierwszym ignorowanym obowiązkiem jest wylegitymowanie się przedstawiciela i przedstawienie upoważnienia przedsiębiorcy, którego reprezentują. Przedstawiciele ci, rozpoczynając prezentację, posługują się niejednoznacznymi określeniami np. „Jestem z telekomunikacji”; „Reprezentuję firmę telekomunikacyjną” itp. Zaskoczeni konsumenci utożsamiają takiego przedstawiciela z dotychczasowym operatorem i nie do końca zdają sobie sprawę z konsekwencji podpisania (zwykle bez czytania) przedłożonych dokumentów. Pamiętajmy, że wylegitymowanie się przedstawiciela jest jego obowiązkiem, a nierespektowanie tego obowiązku stanowi wykroczenie zagrożone karą grzywny. Niestety, pomimo możliwości zgłoszenia tego wykroczenia do organów ścigania, nie zmienia się nasza sytuacja prawna po podpisaniu umowy, dlatego też nie wahajmy się żądać od „gościa” przekraczającego próg naszego mieszkania wylegitymowania się - i bądźmy w tym konsekwentni!
Okoliczności zawierania umowy w domu konsumenta, wzory umów, którymi posługują się przedstawiciele – pisane małą czcionką, na drukach samokopiujących, czcionką w mało widocznym kolorze itp. – często nie są zgodne z zasadami dotyczącymi umów konsumenckich. Prawo konsumenckie daje nam jednak możliwość odwrócenia ewentualnych negatywnych skutków pochopnie podpisanej umowy poprzez skorzystanie z tzw. prawa do odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni od dnia jej zawarcia. Oczywiście po stronie przedstawiciela firmy telekomunikacyjnej istnieje obowiązek poinformowania na piśmie, przed podpisaniem umowy o przysługującym prawie do odstąpienia oraz obowiązek wręczenia konsumentowi wzoru takiego oświadczenia. Ten obowiązek także często nie jest respektowany.
Cóż z tego, że w treści umowy jest zawarty zapis o prawie do odstąpienia, jeśli większość konsumentów nie czyta już tych podpisanych umów? Jeśli nawet nie przeczytaliśmy sami podpisanej umowy lub przeczytaliśmy ją, ale mamy wątpliwości co do interpretacji zapisów, zwróćmy się o pomoc do kogoś z rodziny lub zgłośmy problem Powiatowemu Rzecznikowi Konsumentów.
W następnym odcinku postaram się kontynuować temat dotyczący umów telekomunikacyjnych, tym razem zawieranych na odległość, oraz zmian warunków dotychczasowych umów dokonywanych przez telefon.
Izabela Gronet
Powiatowy Rzecznik Konsumentów
Żnin, ul. Potockiego 1
tel. 52-30-31-100 w. 14
konsument@znin.pl





