Artykuły

Barcin, Wodbar, garaż, sprzedaż, zakup
     Wciąż można zapisywać się na listę
     Od kilku tygodni Wodbar sprzedaje zapisanym na gminnej liście nowe garaże za ciepłownią. Ponieważ nie wszyscy z wysokich miejsc na liście decydują się ostatecznie na zakup garażu, wciąż istnieje szansa dla tych, którzy dopiero teraz zamarzyli o domku dla swojego auta.
     Przypomnijmy, że budowa przez Wodbar garaży za ciepłownią w Barcinie na działce należącej do gminy realizowana była na podstawie porozumienia z Urzędem Miejskim. Wodbar wybudował 128 garaży. Nabywcami mają być osoby zapisane wcześniej na liście. Już kilkanaście miesięcy temu liczba nazwisk na liście przekroczyła 200. Od kilku tygodni Wodbar sprzedaje garaże osobom z listy, zaczynając od najwyższych pozycji. Jednak nie wszyscy wcześniej zapisani kupują te garaże. Niektórzy z różnych przyczyn zrezygnowali, dzięki czemu pojawia się szansa dla zainteresowanych osób z dalszych miejsc, a nawet dla tych, którzy dotychczas nie byli na liście oczekujących. Wszystkie garaże w nowym kompleksie są sprzedawane po 6.099 zł za sztukę.
     Dyrektor Wodbaru Stefan Firszt powiedział, że do tej chwili sprzedano około 50 garaży, czyli około 40% wszystkich w ofercie. Aktualnie przedostatnia grupa nabywców z listy ma się ostatecznie zdeklarować lub wpłacić zaliczkę. - Obok tych, którzy byli na liście, przychodzą też do nas osoby, których nigdy na liście nie było i pytają o możliwości nabycia garażu. Te osoby dostają propozycję, by złożyły wniosek do Urzędu Miejskiego i wtedy zostaną wpisane na listę. Jeśli w ofercie coś zostanie, a wcześniejsze nazwiska na liście nie podtrzymają zainteresowania, to ci później zapisani będą mogli kupić garaż. Sama transakcja wygląda tak, że dopiero po wpłaceniu całej kwoty nabywca otrzymuje klucze do swego garażu. Jednocześnie taki nabywca musi też zawrzeć umowę z gminą na dzierżawę gruntu pod garażem - powiedział dyrektor przedsiębiorstwa Wodbar.
     Stefan Firszt nie wyklucza takiej opcji, że nabywcy z listy zrezygnują z zakupu, wskutek czego nie wszystkie garaże zostaną sprzedane. Wtedy pozostałą część garaży Wodbar będzie sprzedawał na wolnym rynku. Jednak, biorąc pod uwagę obecne zainteresowanie garażami, dyrektor przedsiębiorstwa wątpi, żeby tak się stało. Jego zdaniem nabywców wystarczy z listy i prawdopodobnie to garaży będzie za mało, a nie chętnych do ich kupienia.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1041 (4/2011)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry