Artykuły

Janikowo, cukrownia, zakład pracy, KSC
     Słodka ulga
     Po 48 dniach oczekiwania, przyszła upragniona wiadomość dla pracowników cukrowni, wielu rodzin i władz samorządowych. Cukrownia Janikowo nie zostanie wygaszona. Dyrektor cukrowni Stanisław Radach nie kryje satysfakcji. "Pałukom" powiedział: - "Nie mogę mieć innego odczucia niż zadowolenie".
     NEGOCJACJE ZAMIAST STRAJKU
     W numerze 9 "Pałuk", w artykule "Związkowcy wybrali negocjacje" pisaliśmy o tym, że 20 lutego Krajowa Spółka Cukrowa poinformowała faksem władze cukrowni Janikowo o zamiarze zamknięcia zakładu. Trzy związki zawodowe działające na terenie cukrowni Janikowo: NSZZ "Solidarność", OPZZ i Samodzielny Związek Pracowników Technicznych i Administracyjnych oraz Związek Plantatorów Buraka Cukrowego sprzeciwiły się wygaszeniu cukrowni. Związkowcy wybrali jednak negocjacje, zamiast utworzenia Komitetu Protestacyjnego. Rozmowy trwały ponad 40 dni. W tym czasie KSC opóźniała decyzję o planowanej restrukturyzacji, która zakładała wygaśnięcie m.in. cukrowni w Janikowie i Żninie.
     PREZENT NA ŚWIĘTA
     26 marca KSC odbyła rozmowy ze związkowcami cukrowni Janikowo, a  7 kwietnia na posiedzeniu zarządu KSC, prezes w obecności dyrektorów poszczególnych cukrowni oznajmił, że cukrownia Janikowo będzie prowadzić tegoroczną kampanię. Dyrektor cukrowni w Janikowie Stanisław Radach nie kryje satysfakcji i zadowolenia. "Pałukom" powiedział: - "Nie mogę mieć innego odczucia niż zadowolenie". 
     Przewodniczący Samodzielnego Związku Pracowników Technicznych i Administracyjnych Jerzy Tojek również nie ukrywa radości. - "Załoga z wielką radością i ulgą przyjęła wiadomość o tym, że cukrownia Janikowo nie została wyłączona z produkcji cukru" - mówi "Pałukom" Jerzy Tojek oraz dodaje, że najwyraźniej argumenty zakładowego zespołu negocjacyjnego oraz propozycje burmistrza Janikowa Andrzeja Brzezińskiego zostały przez zarząd KSC zaakceptowane i jak mówi: - "Z pewnością miało to wpływ na decyzję". Dodaje, że związki zawodowe działające w cukrowni Janikowo, reakcję pracowników cukrowni Żnin na podjętą decyzję o wygaśnięciu ich cukrowni (strajk głodowy), przyjęli ze zrozumieniem.
     RUSZYŁO PACZKOWANIE CUKRU
     Załoga cukrowni w Janikowie aktualnie przystąpiła do paczkowania cukru na dwie zmiany. Cukier ładowany jest następnie dla odbiorców sieci handlowych oraz dla kół pszczelarskich. - "W chwili obecnej oczekujemy pisemnego potwierdzenia decyzji zarządu KSC, gdyż chcemy zacząć prace remontowe" - powiedział "Pałukom" Jerzy Tojek. Nieoficjalnie mówi się, że decyzji pisemnej nie będzie, gdyż cukrownia Janikowo została wyłączona z planu restrukturyzacji. Pisemnie zostały powiadomione te cukrownie, które zostały wyłączone z produkcji. Na razie nie wiadomo do ilu kampanii cukrownia Janikowo zostanie dopuszczona, ale na pewno nie zostanie wygaszona. Przewodniczący związku zawodowego NSZZ "Solidarność" Ryszard Cybulski powiedział "Pałukom": - "Panuje radość wśród załogi, wśród plantatorów. Cieszymy się z decyzji KSC".
     Według Ryszarda Cybulskiego nie można niczego zarzucić decyzji zarządu KSC, gdyż jak twierdzi była to głęboka i bardzo wnikliwa decyzja i dodaje: - "Argumenty burmistrza odegrały bardzo ważną rolę".
     CO NA TO BURMISTRZ?
     Burmistrz Janikowa Andrzej Brzeziński na pytanie reportera, jak przyjął wieść o decyzji KSC odpowiedział: - "Z głębokim westchnieniem, że się udało". Burmistrz Andrzej Brzeziński twierdzi, że propozycje gminy Janikowo miały częściowy wpływ na decyzję zarządu.
     UMORZENIRE PODATKU PRZEZ 3 LATA
     Andrzej Brzeziński zaproponował cukrowni w Janikowie umorzenie 100.000 euro podatku od nieruchomości w przeciągu 3 lat: - "Do 100.000 euro mam prawo przedsiębiorstwu pomóc, gdyż pomoc publiczna dla firmy nie może wynieść więcej niż 100.000 euro w przeciągu 3 lat".
     PRZEJĘCIE ŚCIEKÓW CUKROWNI
     Drugim ważnym argumentem dla KSC było przejęcie ścieków cukrowni przez sieć kanalizacyjną miasta i oczyszczalnię "Janikosody". Burmistrz twierdzi, że: - "Jest za co dziękować prezesowi "Janikosody" Janowi Szczepańskiemu" - gdyż jak twierdzi Janikowo ma szczęście, że posiada taką fabrykę jak "Janikosoda", która zgodziła się przyjąć ścieki z cukrowni. Zrzut ścieków z cukrowni odbywa się tylko w krótkim okresie kampanii i każda cukrownia boryka się z problemem zrzutu ścieków. Jak twierdzi burmistrz: - "Władze cukrowni były na rozdrożu, albo budują oczyszczalnię, albo w 2005 roku zwijają żagle, bo opłaty by ich wykończyły". Burmistrz Brzeziński twierdzi, że udało się przekonać "Janikosodę", która od ubiegłorocznej kampanii zbiera ścieki z cukrowni. Ścieki osadzane są w osadnikach i dozowane małymi ilościami w przeciągu całego roku do sieci kanalizacyjnej miasta: - "Te ścieki są utylizowane łącznie ze ściekami komunalnymi na terenie "Janikosody". Cukrownia w Janikowie płaci za każdy m3 ścieków 1,45 zł. Burmistrz Brzeziński: - "Takiej ceny żadna cukrownia w kraju nie osiągnie, ponieważ nie ma takiej cukrowni, która byłaby w stanie oczyścić własne ścieki poniżej 2,70 zł - 2,80 zł".
     NIE BĘDZIE WYPALANIA KAMIENIA WAPIENNEGO W CUKROWNI
     Trzecim aspektem mówiącym o nie wygaszeniu cukrowni w Janikowie był pomysł Andrzeja Brzezińskiego, który polegał na wykorzystaniu znów "Janikosody". Cukrownia do oczyszczania soku buraczanego potrzebuje wapna i dwutlenku węgla (CO2), które trzeba w pierwszym procesie wypalić z kamienia wapiennego. Żeby wypalić kamień wapienny potrzeba koksu, który aktualnie kosztuje około 1.000 zł/t. Burmistrz Janikowa powiedział "Pałukom", że cena koksu wzrosła o 100%, gdyż jeszcze w minionym roku kosztował 430 zł/t. Pomysłem burmistrza jest eliminacja wypalania kamienia wapiennego w cukrowni, a zamiast tego transport dwutlenku węgla z "Janikosody" i zakup wapna z Bielaw. Antoni Brzeziński powiedział, że aktualnie wymienia sieć ciepłowniczą w Janikowie, której rury mogą posłużyć na przekazywanie z "Janikosody" dwutlenku węgla do cukrowni.
     CUKROWNIA W SYSTEMIE CIEPŁOWNICZYM MIASTA
     Czwartą propozycją burmistrza Brzezińskiego jest podłączenie cukrowni i towarzyszących jej bloków mieszkalnych do systemu ciepłowniczego miasta Janikowa. Jak powiedział nam burmistrz: - "W tym roku będzie to można zrealizować". 
     Andrzej Brzeziński w najbliższym czasie jedzie na konkretne rozmowy z zarządem spółki KSC "Polski Cukier", które uaktualnią złożone propozycje.

Przemysław Dudziak
Pałuki nr 635 (16/2004)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry