Artykuły

Żnin, liceum, ekonomik, mechanik, szkoła, oświata, reforma
     Liceum tylko w liceum
     Zapadła ostateczna decyzja. Mechanik i ekonomik nie będą prowadzić naboru do klas liceów ogólnokształcących. Dyrektorzy obu placówek są zaskoczeni. W zamian dodatkowy oddział pierwszej klasy zostanie utworzony w I LO w Żninie.

     Decyzję podjął Zarząd Powiatu na przedwczorajszym posiedzeniu. Zdecydowały słabe wyniki klas liceum ogólnokształcącego z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Marii Karłowskiej i Zespołu Szkół Ekonomiczno-Handlowych w Żninie. W ZSP na każdy rocznik przypada jeden oddział licealny, a w ZSE-H dwa oddziały. Starosta Zbigniew Jaszczuk powiedział, że średnia ocen oddziałów w pierwszym semestrze w szkole na ul. Browarowej wyniosła 2,46, a w ekonomiku klasa Ia miała średnią 3,08, a klasa Ib - 2,98.
     - I co tu dużo mówić - powiedział starosta. -  Liczby mówią same za siebie. Prawdą jest, że - jak rozmawialiśmy z dyrektorami 17 stycznia - zdecydować miał nabór do klas licealnych. Warunkiem utworzenia liceum ogólnokształcącego w szkole na Browarowej i na Śniadeckich miało być 28 uczniów. I pewnie taki oddział powstałby.
     W „ekonomiku” powstałby najprawdopodobniej też jeden, bo musiałby zdarzyć się cud, aby było chętnych na dwa oddziały. I na tym koniec. Dlatego zdecydowaliśmy o utworzeniu jednego, dodatkowego oddziału w I LO u dyrektora Kurka. Tam na pewno taki oddział powstanie, a pozostałych szkołach trzeba z tak niskim poziomem kształcenia skończyć. Szkoły mają postawić na kształcenie zawodowe - wyjaśnił starosta.
     Uporządkujmy. ZSP i ZSE-H w Żninie do pierwszych klas liceum ogólnokształcącego nie ma prowadzić naboru, a I LO w Żninie będzie prowadzić zwiększony nabór. Ze szkoły na Browarowej w pierwszych klasach na rok szkolny 2012/13 ubędzie jeden oddział, a w szkole na Śniadeckich - dwa oddziały. W gorszej sytuacji jest dyrektor ekonomika, bo rocznik stanowią cztery klasy: dwie technikum ekonomicznego i dwie liceum. Brak naboru to redukcja oddziałów w roczniku o połowę.
     - To po nas - powiedział Tomasz Ratajczak, dyrektor ZSE-H. - Jestem zaskoczony tą decyzją. Trudno ją zrozumieć. Przy dwóch oddziałach nie jestem w stanie wypełnić godzin nauczycielom. Mamy za mało czasu, aby ruszyć z nowymi kierunkami, bo to nie takie proste. Jest możliwość utworzenia technikum administracji, ale jest to szkoła policealna i trzeba napisać autorski program nauczania. Gdybyśmy mieli dodatkowy rok, to udałoby się coś zrobić. Poza tym ponieśliśmy nakłady na baner reklamowy i ulotki, a w nich jest napisane, że nabór do klas liceum ogólnokształcącego będzie.
     Zdaniem dyrektora, nie powinno się sugerować wynikami młodzieży po pierwszym semestrze, ale na maturze, gdzie widać, jaki uczniowie zrobili postęp w nauce. Tomasz Ratajczak ma nadzieję, że decyzja zarządu nie jest ostateczna.
     Również Leszek Kowalski był zaskoczony informacja o braku naboru do liceum. Z jego szkoły zniknie też (obligatoryjnie) liceum uzupełniające. Zamiast technikum technologii żywności powstanie technikum żywienia gospodarstwa domowego. - Ale ile można tworzyć nowych kierunków, to również wiąże się z nakładami, których szkoły nie mają. My tworzymy nowy kierunek dzięki pozyskaniu środków unijnych - dodał pyrektor.
     Radny Rady Powiatu Stefan Firszt jest zdania, że kroki Zarządu w kwestii uzyskania oszczędności w oświacie i reorganizacji sieci szkół są od początku podejmowane bez uprzedniej dyskusji, bez planu dalekosiężnego i z zaskoczenia. Podobnie jest w przypadku wstrzymania naboru do klas licealnych.
     - Powinien Zarząd przygotować plan działania na najbliższe dni, tygodnie, lata i poddać pod dyskusję. Nauczyciele powinni wiedzieć, co ich czeka - mówił radny.
     Starosta podkreślił, że zdecydowały złe wyniki nauczania, a Zarząd przy podejmowaniu decyzji nie miał wątpliwości, głosując jednogłoście, a decyzja jest ostseczna.
     - Stefanowi Firsztowi i  jemu podobnym chodziłoby o to, żeby były tu demonstracje i pikiety. Oni by się cieszyli, a ja bym się musiał tłumaczyć. Robię to w taki sposób, aby bałaganu uniknąć - dodał starosta.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1045 (8/2012)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry