Artykuły

Kierownik Salsy Band zaśpiewa przed sądem
    Weselne zagrania katechety
    Mogileńska prokuratura na wniosek policji oskarża strzeleńskiego muzyka, szefa Salsy Band Leszka I. o wyłudzanie pieniędzy od nowożeńców, stawiając mu 4 zarzuty. Stroną finansową działalności kierownika zespołu muzycznego policja zainteresowała ponadto Urząd Skarbowy w Mogilnie.

    NOWOŻEŃCY OSKARŻAJĄ
    O zespole weselnym Salsa Band ze Strzelna zrobiło się głośno pod koniec ubiegłego roku, kiedy kierownik kapeli, nauczyciel religii strzeleńskiego Gimnazjum Leszek I. ze Strzelna został oskarżony przez nowożeńców z różnych miejscowości naszego kraju. Zarzucali mu, że podpisywał z nimi umowy na występy Salsy Band podczas uroczystości weselnych, brał zaliczki w różnych kwotach, a potem w ostatniej chwili wycofywał się z przyjazdu na wesele, wskazując jako przyczyny nieobecności zdarzenia losowe, które dotknęły członków zespołu. Jednocześnie nowożeńcy mieli problemy z odzyskaniem wpłaconych zaliczek. Leszek I. zwracał pobrane pieniądze dopiero po wielokrotnych monitach ze strony poszkodowanych lub po tym, jak zagrozili oni, że o zajściu będą rozmawiać z dyrekcją Gimnazjum, w którym pracował.
    POLICJA OSTRZEGA W INTERNECIE
    Jeden z nowożeńców zdecydował jednak, że sprawy postępowania lidera Salsy Band tak nie zostawi i poinformował o jego podejrzanej działalności policję. Funkcjonariusze policji ostrzegli na internetowym forum o działalności zespołu i jednocześnie zwrócili się do osób, które mogły paść ofiarami Leszka I. o wszelkie informacje. Okazało się, że poszkodowanych jest więcej. Przy okazji wyszło też na jaw, że lider zespołu umawiał na jeden termin więcej uroczystości weselnych.
    TO SPRAWKA KONKURENCJI
    Członkowie zespołu nic nie wiedzieli o działalności kierownika. Podczas rozmowy telefonicznej Leszek I. tłumaczył reporterowi Pałuk, że on i zespół padli ofiarami konkurencji, która chce im zepsuć reputację na rynku muzycznym. Dodał, że pieniądze, które pobrał oddał, a nawet zwrócił je z odsetkami. Stwierdził, że zdarzenia losowe, które podawał jako przyczyny nieobecności zespołu na uroczystościach weselnych, rzeczywiście miały miejsce. Mówił, że zawsze w przypadku, kiedy zespół nie mógł przybyć na wesele, podał on namiary na inne zespoły, które mogły zagrać.     O szczegółach prowadzonego przez szefa zespołu procederze pisaliśmy w styczniowym numerze 1 Pałuk w artykule Pękł wrzód w rytmie salsy, po tym jak udało nam się nawiązać kontakt z kilkoma osobami z całej Polski, które udzieliły nam informacji na temat swoich doświadczeń z Leszkiem I.
    ZARZUTY WYŁUDZANIA ZALICZEK
    Dochodzenie w sprawie oszustw prowadzili funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Strzelnie. Czynności wykonywane były najpierw w sprawie, a później przeciwko Leszkowi I. Dochodzenie dotyczące dokonywanych przez kierownika zespołu Salsa Band oszustw zostało zakończone, a jego akta 30 kwietnia tego roku przekazane do Prokuratury Rejonowej w Mogilnie z wnioskiem o objęcie go aktem oskarżenia.
    Rzecznik prasowy KPP w Mogilnie, mł. asp. Tomasz Rybczyński zapytany o policyjny etap postępowania powiedział: - Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie wymienionemu 5 zarzutów popełnienia przestępstwa oszustwa, za które grozi mu nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
    Usłyszeliśmy również, że Leszkowi I. - w tych 5 przypadkach - policjanci ze Strzelna zarzucają, że jako kierownik zespołu muzycznego, działając z góry powziętym zamiarem w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, doprowadził osoby pokrzywdzone do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, w ten sposób, że zawierał umowy o świadczenie usługi muzycznej (oprawę uroczystości weselnej) i wprowadzając w błąd świadomie nie dotrzymywał warunków umowy, wyłudzając w ten sposób zaliczki w różnych kwotach pieniędzy (od 400 do 1.000 zł).
    AKT  OSKARŻENIA DO SĄDU
 8 maja rozmawialiśmy z prokuratorem rejonowym w Mogilnie Wiesławą Szajdą i zapytaliśmy, co prokuratura zamierza zrobić z otrzymanymi z policji aktami. Usłyszeliśmy, że prokuratura właśnie we wtorek skieruje akt oskarżenia przeciwko Leszkowi I. do Sądu Rejonowego w Mogilnie, stawiając mu cztery zarzuty.
Z naszych informacji wynika ponadto, że część osób, które miały problemy z Leszkiem I. wystąpiła lub wystąpi przeciwko niemu do sądu z powództwa cywilnego.
    ZAINTERESOWALI URZĄD SKARBOWY
    Wygląda na to, że sprawa oszustw, o które oskarża Leszka I. prokuratura w Mogilnie, nie tylko znajdzie swój finał w sądzie, ale także będzie w niej wątek skarbowy. Policjanci ze Strzelna w związku z nieprawidłowym rozliczaniem się podejrzanego z uzyskiwanych dochodów, sprawą zainteresowali także Urząd Skarbowy w Mogilnie, którzy przyjrzy się kwestiom rozliczania się Leszka I. z fiskusem.

 Sławomir Gacek
 Pałuki nr 795 (19/2007)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry