-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
Artykuły
- Piątek, 18 Maj 2007
O podziale administracyjnym
Mapy to za mało
W ostatnim tygodniu prawie wszystkie gazety regionalne i lokalne - w tym nasze "Pałuki" - zamieściły za tygodnikiem "Polityka" z 16 marca mapki przedstawiające trzy najważniejsze warianty przyszłego podziału administracyjnego Rzeczypospolitej. Największe szanse ma wariant "12" (rewolucyjny), zakładający istnienie 12 dużych regionów (województw) i 320 powiatów. Wariant ten wzbudza jednocześnie największe emocje i kontrowersje, gdyż nie uwzględnia jako siedzib regionów Bydgoszczy i Torunia, przydzielając je do województwa gdańskiego - region Pomorze Nadwiślańskie.
Pałuki według przedstawionego projektu w całości znalazły się w granicach historycznej Wielkopolski (województwo poznańskie) tworząc powiaty żniński i wągrowiecki. Ten fakt zdecydowanej większości mieszkańców naszego regionu bardzo odpowiada. Osobiście jestem dumny jako mieszkaniec Kcyni z przynależności do Wielkopolski.
Pomyślana kilka lat temu idea nowego podziału administracyjnego jest słuszna. Istnieje dziś 49 sztucznych tworów administracyjnych, nie mających żadnego historycznego, gospodarczego, racjonalnego uzasadnienia. Jeśli pasowało to do minionej PRL-owskiej epoki w systemie nakazowo-decyzyjnym, to nie ma prawa bytu dziś w nowych warunkach społeczno-ustrojowych i gospodarczych. Chodzi bowiem o to, aby reforma podziału administracyjnego służyła sprawnemu zarządzaniu państwem, preferowała wszelkie inicjatywy oddolne, sprzyjała rozwojowi demokracji, służyła przede wszystkim obywatelowi, a nie aparatowi jakiejkolwiek władzy. Dlatego potrzeba nam silnego samorządu gminnego i powiatowego oraz prężnych, samodzielnych gospodarczo dużych regionów (województw) zdolnych nawiązać szeroko podjętą współpracę z innymi regionami i państwami Europy. W tej sytuacji istnienie małych regionów (województw) utrzymujących się głównie z dotacji centrum jest niepożądane. Dlatego koncepcja "12" lub nawet mniej regionów ma przyszłościową szansę.
Po tych rozważaniach nasuwa się podstawowe pytanie - jeśli idea zmian administracyjnych Rzeczypospolitej jest słuszna, to dlaczego nie dochodzi do szybkiego jej urealnienia? To jeden z wielu paradoksów. Przyczyny zapewne są złożone, a ludzie różnie je interpretują.
Są tacy, co mówią, że nie ma na reformę administracji pieniędzy. Odpowiadam, że dziś właśnie trzeba wszystko zrobić, aby pieniądze na to się znalazły, by zyskać i czerpać wymierne korzyści.
Są tacy, co mówią, iż nie ma jeszcze idealnej koncepcji podziału administracyjnego. Tym odpowiadam, że takowa koncepcja jest ukształtowana od wieków, tkwi ona w naszej świadomości, a jest nią podział Rzeczypospolitej na tradycyjne historyczne regiony ze swoimi stolicami, których istnienie trzeba dostrzec i zaakceptować, bo czyż nie jest tak dla Pałuczan, że Wielkopolska była, jest i będzie naszym regionem, a Poznań głównym centrum?
Są tacy co mówią, mamy inne ważniejsze problemy do rozwiązania niż podział administracyjny. Odpowiadam, że chyba jednak nie, ponieważ przy okazji zbliżających wyborów parlamentarnych temat ten wraca jak bumerang, co świadczy o jego dużym ciężarze gatunkowym i znaczeniu.
Są tacy, co mówią...
Nadszedł czas, aby nowy podział administracyjny wszedł w życie. Nie ma co się oglądać za siebie, nie wolno grać na zwłokę w imię jakichś tam partyjnych i partykularnych interesów. Czas skończyć z podpuszczaniem obywateli i szczuć mapkami. Same mapy to za mało. Potrzeba nam konkretnych decyzji i szybkiego działania. Oczekuje tego od ekip rządzących i sprawujących władzę naród i Rzeczpospolita.
Pałuki nr 213 (12/1996)





