-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Ojciec dwuletniej Wiktorii na wolności
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Żnin pożegnał profesora
- Ojciec zabił nożem syna
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
Artykuły
- Czwartek, 22 Listopad 2007
Kandydaci z Ratowa
Ojciec i syn opuścili listy PiS
Jeszcze tydzień temu do Rady Powiatu Mogilno z listy Prawa i Sprawiedliwości startował Jan Adam Szczególski. Z tej samej listy do Rady Miejskiej w Mogilnie startował jego ojciec Włodzimierz Szczególski. Dzisiaj nikt oprócz ich samych nie zna powodów wycofania się z wyborów.
W ubiegłym tygodniu przedstawiliśmy czytelnikom wszystkich kandydatów ubiegających się fotel radnych miejskich i powiatowych w Mogilnie. Już po zarejestrowaniu list z kandydowania z Prawa i Sprawiedliwości do Rady Miejskiej zrezygnował Włodzimierz Szczególski z Ratowa i jego syn Jan Szczególski z kandydowania do Rady Powiatu.
Powody ich rezygnacji nie są znane. W telefonicznej rozmowie z "Pałukami" Włodzimierz Szczególski nie chciał wyjawić nam powodów decyzji swojej i syna. Najpierw powiedział, że porozmawia z nami w tej sprawie, ale tylko osobiście. Kiedy reporter "Pałuk" chciał się umówić z nim na dokładną godzinę spotkania Włodzimierz Szczególski nagle odmówił. Od niedawnego jeszcze kandydata do objęcia fotela w Radzie Miejskiej w Mogilnie usłyszeliśmy tylko, że zarówno on jak i syn nie chcą być na liście PiS-u.
Kandydat na burmistrza Mogilna Radosław Trepiński, jeden z liderów mogileńskiego PiS-u powiedział "Pałukom", że sam jest zaskoczony postępowaniem Szczególskich. - "Oni nie bardzo grzecznie się zachowali. Po 18 października zadzwonił do mnie pan Włodzimierz i powiedział, że razem z synem rezygnują. Prawo mówi, że tylko oni sami osobiście muszą iść do urzędu do komisji i się wyrejestrować. Nikt za nich tego zrobić nie może. Kiedy chciałem poinformować o tym pana Szczególskiego, on rzucił słuchawką. Dzwoniłem nawet ostatnio do niego dwa lub trzy razy, aby mu o tym powiedzieć, ale nie mogę się dodzwonić" - mówi Radosław Trepiński.
Od naszego rozmówcy dowiedzieliśmy się także, że panowie Szczególscy niezbyt profesjonalnie potraktowali swój udział w wyborach. Przykładem ich niedbalstwa jest fakt, że pełnomocnikowi wyborczemu Prawa i Sprawiedliwości w powiecie mogileńskim Michałowi Jasińskiemu przed 18 października (ostatnim dniem rejestrowania przez komitety wyborcze list z nazwiskami kandydatów na radnych) dostarczyli listy z podpisami i niepełnymi danymi osób popierającymi ich kandydaturę. - "Brakowało na przykład dokładnych adresów. Takie listy są bezwartościowe. Kiedy pan Jasiński zadzwonił do pana Włodzimierza aby poprosić go o uzupełnienie danych on powiedział, że nie może tego zrobić bo wyjeżdża. Tych danych nie uzupełnili do dziś" - usłyszeliśmy.
Wczoraj sprawdzaliśmy, jak wyglądają oficjalne listy PiS do Rady Miejskiej i do Rady Powiatu Mogilno na stronie internetowej Państwowego Komisarza Wyborczego. Ojca i syna na listach PiS już nie było.





