Artykuły

    Gdzie nie ma kompetencji,
    przyda się jasnowidz
    Ciągłe pisanie o jednej sprawie - schronisku dla psów w Wągrowcu - może wydawać się już nudne, jednak obserwacja starań Towarzystwa Ochrony Zwierząt z jednej strony, a uników Urzędu Miasta z drugiej - przypomina już farsę w najlepszym jej gatunku.
    Żeby się dużo nie rozpisywać - z całym szacunkiem dla pana burmistrza - pracownicy jego są moim zdaniem niekompetentni. Wskazują różne miejsca na schronisko, a w jakiś czas później orzekają, że wszystkie one są niezgodne z prawem? Kontrolują miejsce przebywania dzikich psów i orzekają, że jest tylko jeden, podczas gdy sam na własne oczy widziałem ich tam kilka. Panie burmistrzu, psy nie będą grzecznie czekały na delegacje urzędników, którzy przyjadą je policzyć. Chyba, że wcześniej otrzymają zawiadomienie ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru.
    Ciekawe też, jaki autorytet pracujący w urzędzie stwierdził, że pozostałe psy (których jednak kontrola nie wykazała) migrują z sąsiednich gmin i odznaczają się dobrą kondycją fizyczną? Rozmawiał z tymi zwierzętami? A może na jednym z etatów w Urzędzie Miejskim zatrudniono już jasnowidza?
Sebastian Grzelak
Pałuki nr 383 (25/1999)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry