Artykuły

Adam Milejczak
    Gmina Żnin upada gospodarczo

   
- Czy uważa pan, że gmina Żnin upada gospodarczo?
    - Tak. Na przykład Żefam jest sprzedawany za długi. Dogada się kupiec z bankiem i Żefam jest sprzedany.
   
- W jaki sposób gmina, która upada zdoła zaopatrzyć się w wodociągi?
    - Wykonując jakąś inwestycję można szybciej liczyć na dotacje. Gdyby nie wyśmiewane teraz czyny społeczne, nie powstałoby wiele świetlic, dróg, remiz strażackich, a także wodociągów.  Nie wszystkie czyny zdawały egzamin, ale przeważnie były dobre.
   
- Dlaczego SLD ujawniło swój program dopiero w czwartek przed wyborami?
    - Był błąd w druku i musieliśmy drukować jeszcze raz.
   
- SLD mówi i zwiększeniu dotacji z budżetu gminy dla szkół, szpitali, Pałuczanki. Skąd pieniądze?
    - Trzeba tych pieniędzy gdzieś szukać. Trzeba stwarzać ulgi rzemieślnikom i przedsiębiorstwom przy tworzeniu nowych stanowisk pracy. Wysokie opłaty ZUS i podatki na rzemieślnika, czy pracownika dobijają ich.
   
- W programie mieliście też stan bezpieczeństwa i związaną z nim samoorganizację społeczeństwa. O co konkretnie chodzi?
    - Chodzi o zmianę formy pracy policji municypalnej. Powinni pracować również późnym wieczorem. Jeśli jest ich za mało - można powiększyć ich ilość.
   
- Czy SLD miała swego kandydata na burmistrza przed wyborami?
    - Nie było to rozważane.
   
- Co pan zrobił do tej pory dla ochrony środowiska?
    - Do rady zostałem wybrany po raz pierwszy, więc jeszcze nawet nie było okazji. Z ochroną środowiska wiąże się budowa kolektora Gąsawa - Żnin. Jesteśmy temu przeciwni. Kilka lat temu widziałem awarię kolektora na skrzyżowaniu Browarowa - Tysiąclecia. A teraz byłaby trasa 10 km. Od Podgórzyna będą spływać ścieki bez przepompowni. A jeśli gdzieś się zatka? Nasza oczyszczalnia nie jest przystosowana do odbioru gnojowicy, a jak będą wioski podłączone, to kto będzie pilnował, aby rolnicy nie wlewali gnojowicy do ścieków? Sami w Żninie nie mamy rozwiązanej sprawy ściekowej - np. Góra czy inne peryferie Żnina. Poza tym oczyszczalnia jest już technologicznie przestarzała. To są główne obawy o eksploatację tego kanału ściekowego.
   
- Na czym będzie pan głównie skupiał uwagę?
    - Na drobnym rzemiośle i drobnym handlu. Chodzi mi o stworzenie szans dla ludzi młodych. Szkoła nie uczy samoreklamowania się. Ten nawyk trzeba zmienić. I to prędzej przyjdzie młodym, niż starym.
   
- Dziękuję za rozmowę.
30 czerwca 1994
z radnym gminy Żnin
Adamem Milejczakiem
rozmawiała Dorota Świder
Pałuki nr 125 (27/1994)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry