Artykuły

     Lepsza telewizja
    Jeszcze dwadzieścia lat temu każdy z nas oglądał jeden lub dwa programy telewizyjne. Część nie mogła się pochwalić luksusem kolorowego telewizora. Ja sam jako dziecko skazany byłem jedynie na Jedynkę (program i sklep, bo w Żninie innego samoobsługowego nie było) i czarno-białego neptuna. Później nastąpił boom na telewizję satelitarną, a że z racji braku rodzimych nadawców wszyscy lub prawie wszyscy udawali, że doskonale rozumieją język niemiecki, oglądając kolejne powtórki westernów na RTL, PRO 7, czy SAT 1. Swoją drogą dziwnie słyszało się, jak gwiazda tego gatunku John Wayne mówił po niemiecku do bandziorów Hande Hoch. Na balkonach pojawiły się anteny satelitarna, ale Żnin ten trend ominął.
     Przynajmniej bloki, bo tutaj panowała nieprzerwanie od kilkunastu lat telewizja kablowa. Najpierw rodzima, a potem importowana, bo z Inowrocławia. Nikogo nie muszę przekonywać, że czasy naszego żnińskiego operatora były zdecydowanie lepsze. Od kiedy zagościła u nas telewizja inowrocławska, zawsze są jakieś problemy. A to z pakietami, a to z ceną, a to z jakością, odbiorem itp. Problemy były również, kiedy operatora inowrocławskiego przejęła ogólnopolska firma Multimedia. Co prawda sieć została zmodernizowana, ale i teraz na ekranie telewizora pojawiają się zakłócenia.
     Co zatem mają zrobić osoby niezadowolone z usług operatora? Mamy wolny rynek, więc mogą wybierać. Wyjścia są cztery: sieć kablowa w Multimediach, platforma cyfrowa (Cyfrowy Polsat lub Cyfra+), antena zwykła na pięć programów lub telewizja internetowa. Są jednak w Żninie tacy mieszkańcy, i podejrzewam, że jest to spora grupa, których nie stać na założenie anteny satelitarnej, bo za drogo i za dużo programów, którzy chcą obejrzeć jednak coś więcej niż pakiet podstawowy i nie mają Internetu. Tacy ludzie mają tylko jedno wyjście: pakiet pośredni w Multimediach.
     Są zatem niejako skazani na jednego operatora. Firma Servcom chce wejść na rynek żniński. Będzie to konkurencja dla Multimediów, ale konkurencja oparta na zdrowych zasadach jest jak najbardziej pożądana. Jeśli kierownictwo Spółdzielni Mieszkaniowej wyrazi zgodę, to konkurencja taka da żniniakom możliwość wyboru z być może lepszej i tańszej oferty którejś z firm. Z pewnością skorzysta na tym odbiorca.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 914 (33/2009)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj.
Copyright 2006-2010 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry