-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Ojciec zabił nożem syna
- Żnin pożegnał profesora
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
- Skowroński w miejsce Kussa
Artykuły
- Poniedziałek, 29 Stycznia 2007
W rogowskim lesie nieznani sprawcy zostawili
na miejscu wycinki siekierkę;
większość odziomków była zgrabnie zamaskowana
Drzew nie zniszczyły dinozaury
Nieznani dotąd sprawcy wycięli brzozy i sosny w lesie państwowym prowadzącym do terenu inwestycyjnego, na którym powstać ma park z dinozaurami. Uczynionym tunelem biegnie linia energetyczna mająca zasilać budowę parku. Nadleśnictwo Gołąbki nie wydało zezwoleń na wycinkę drzew i wszczyna dochodzenie w celu ustalenia sprawcy. Inwestor - jak dowiedzieliśmy się w Gołąbkach - ma dziś złożyć oświadczenie, że tych drzew nie wyciął. Tomasz Szarski na prośbę o rozmowę w tej sprawie odpowiedział, że musi to przemyśleć i przestał odbierać telefony.
Las gminny, jaki w użytkowanie wieczyste na 99 lat po przeprowadzonym przetargu w Rogowie otrzymał oferent
Tomasz Szarski od krajowej "piątki" dzieli pas lasu państwowego. Tędy też biegnie optymalna trasa wykonania zasilania tymczasowego na okres budowy parku dinozaurów w Rogowie. 
Sprawcy wycinki pozostawili toporek fot. Sylwia Wysocka
Większość psi - zwłaszcza te w głębi lasu - była we wtorek skrupulatnie zamaskowana, przykryta ziemią i gałęziami. Ich obecność zdradzały resztki niesprzątniętych trocin (większość była wyzbierana) oraz wzruszona ziemia.
Świeżo ścięte brzozy i sosny usunięte zostały już z lasu. Na zdjęciach, zrobionych kilka godzin wcześniej przez jednego z mieszkańców powiatu, widoczne są powalone drzewa.
Podczas wizyty w lesie państwowym odszukaliśmy dziesięć psi po ściętych drzewach - w tym brzozy i sosny. Nie jest wykluczone, że jest ich tam znacznie więcej - samo odkrycie kilku pni kosztowało sporo pracy.
Pracujący przy nielegalnej wycince zostali najprawdopodobniej spłoszeni z lasu, gdyż w miejscu wycinki pozostał toporek oraz niezamaskowane pnie. Nad wyciętymi pniami drzew obecnie biegnie linia pobudowana do zasilenia w prąd na czas budowy parku dinozaurów. Linia rozciągnięta jest na drewnianych słupach.
U wójta w Rogowie, gdzie chciałam zapytać, czy zostały wydane pozwolenia na wycinkę drzew, gościli w tym czasie: Tomasz Szarski, kilku mężczyzn, których wprowadził w trakcie swojej wizyty, Agata Kołodziej, pracująca przy projekcie i budowie parku w Rogowie oraz kierownik Posterunku Policji w Rogowie Roman Kubera. 
Słup postawiony w miejscu przecinki fot. Sylwia Wysocka
Po zakończeniu spotkania wójt obwieścił, że tematu wycinki nie będzie komentował, gdyż las nie jest własnością gminy, lecz państwa.
Podczas spotkania dogrywane były sprawy związane z prowadzeniem inwestycji. Tomasz Szarski również nie chciał z nami rozmawiać. Gdy po raz kolejny prosiłam go o rozmowę na tematy związane z inwestycją odrzekł, iż musi to przemyśleć i przestał odbierać telefony.
Nowy nadleśniczy Nadleśnictwa Gołąbki Marek Malak przyznał, że nie zna jeszcze tematu, gdyż sprawuje tę funkcję zaledwie trzy dni, skierował nas jednak do Walentego Szymczaka. - "Nadleśnictwo nie wydało pozwolenia inwestorowi na wycinkę drzew w lesie państwowym, wydało tylko pozwolenie na przeprowadzenie linii energetycznej do budowy. To są dwie odrębne sprawy. Rozpoczynamy wstępne czynności wyjaśniające celem ustalenia sprawców wycinki" - powiedział Walenty Szymczak, a po wizycie w lesie dodał: - "Parę drzew zostało wyciętych. Dokonał tego nieznany sprawca i jest tu udział osób trzecich, bo inwestor, który prowadzi tam inwestycję w dniu jutrzejszym [to jest w czwartek - przyp. red.] zapowiedział złożenie oświadczenia, że nie wycinał tych drzew".
W Zakładzie Energetycznym w Mogilnie Krzysztof Winiarski zapewnił nas, że rola energetyki w zakresie przyłącza na czas budowy ogranicza się do podłączenia go w słupie czy złączu, za instalacje odpowiada inwestor. W Zakładzie Energetycznym dowiedzieliśmy się jeszcze, że Tomasz Szarski posiada wydane warunki na zasilanie docelowe, gdzie konieczna jest budowa stacji transformatorowej.
Komenda Powiatowa Policji w Żninie prowadzi czynności sprawdzające, mające na celu ustalenie, czy zaistniało tu przestępstwo. O wynikach poinformujemy.
Pałuki nr 749 (25/2006)





