-
Przez rynek nie ma przejazdu
Do 21 czerwca żniński rynek jest wyłączony z ruchu samochodowego. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują także w Szubinie, a z utrudnieniami kierowcy muszą liczyć się w Gąsawie. Szczegóły poniżej.
Najczęściej czytane
- Qumple na trzecim miejscu
- Winni dokonania gwałtów
- Wyrok: zgwałcili nastoletnie koleżanki
- Śmiertelna dekompresja w szmaragdowym raju
- Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
- Wielka muzyczna majówka
- Ojciec zabił nożem syna
- Żnin pożegnał profesora
- 650.000 zł straty na basenie w zeszłym roku
- Komendant Lukstaedt zamyka posterunki
- Wola Kożuszkowa z pucharem
- Skowroński w miejsce Kussa
Artykuły
- Czwartek, 29 Październik 2009
Nie likwidować pomnika,
tylko przenieść tablicę pamiątkową
Co rusz w rozmowach, jakie prowadzę z odwiedzającymi mnie w redakcji gośćmi (ze Żnina i spoza Żnina), powraca temat, żebyśmy napisali o tym, że trzeba „coś zrobić” z brzydkim pomnikiem Jana Pawła II postawionym przy ul. 700-lecia.
Wyłączna kompetencja, aby „coś zrobić” z pomnikiem spoczywa w rękach burmistrza Żnina jako władzy wykonawczej. Stawianie legalnych pomników należy do Rady Miejskiej, usuwanie nielegalnych - do władzy wykonawczej. Wiem, wiem - sam się uśmiałem - że nie jest to pomnik, tylko tablica pamiątkowa, więc wydanie przez Radę Miejską zgody nie było wymagane.
Ale przyjmijmy to wyjaśnienie za dobrą monetę. Skoro jest to tablica pamiątkowa, winna być przytwierdzona do jakiegoś muru. Myślę, że można znaleźć znakomity mur, na którym taka tablica będzie bardzo na miejscu. Wtedy nie będziemy rozmawiać o LIKWIDACJI pomnika, co zawsze bardzo źle brzmi, może zostać przez kogoś źle zrozumiane i jest - generalnie - zajęciem wysoce niebezpiecznym. Znajdzie się wtedy na pewno jakiś nadgorliwy, który obwieści: w Żninie likwidują pomnik Papieża - no i większy kłopot niż pożytek. Nie. Ale zupełnie co innego, gdy będziemy PRZENOSIĆ tablicę pamiątkową. Wtedy - po pierwsze - w trakcie przenoszenia będzie można ją zrobić na nowo - aby jej walory estetyczne nie były jaskrawym zaprzeczeniem funkcji, jaką ma pełnić. Po drugie - uszanuje się dobre intencje pomysłodawców tablicy, którzy nie umieli nadać jej choćby jakiej takiej formy, akceptowalnej dla wielu osób patrzących na pomnik.
Pozostaje wybór miejsca. Mam tu małą podpowiedź. Budujemy akurat na cmentarzu kaplicę. Dla świeżego obiektu sakralnego taka inicjatywa - tablica wmurowana czy wewnątrz, czy na zewnątrz (to już szczegóły) - to prawdziwy skarb. Są fundatorzy, jest inicjatywa. Zgadzam się z byłym burmistrzem Żnina Jarosławem Jaworskim, że w zmianach powinny uczestniczyć osoby, które pomnik wznosiły.
Myślę, że jest szansa, aby w drodze porozumienia wszystkich, taki konsensus uzyskać. A następne pomniki budować już za zgodą Rady Miejskiej.
Dominik Księski
Pałuki nr 923 (42/2009)





